[06 Cze 2026, 18:25] Pijawol: jedynka niby też była taką nawalanką RPG z niezbyt imponującą ilością questów, dialogów, różnych opcji podchodzenia do zadań etc., ale nadrabiała naprawdę spoko pacingiem, GENIALNĄ oprawą audiowizualną (jedne z najpiękniejszych lokacji ze wszystkich gier na Infinity Engine), imo też większość lokacji była po prostu lepiej zaprojektowana z punktu widzenia czystego gameplayu