









walec, Gizbarus.











scigacz1975, Realkriss.










Realkriss napisał(a):Wiesz, ja wysłałam temu Panu nasz temat, bo jestem z niego tak potwornie dumna.



walec napisał(a):No właśnie,ten magiczny napis pozbawiał wiekszosci mojego pokolenia pieniędzy,przyczyniał sie do powtórki roku w podstawówce a nierzadko zapewniał poprawczak, bo do nabicia kolejnego levelu w mortala czy inne gówna trza było "zrobic dziesionę" bo matka wiedziała ze szczeniak kradnie kasę i chowała portfel.
Byłem wtedy łebkiem i widziałem jak wiele moich kumpli traci fortuny i wynosi kolczyki matki rozmieniając na drobne w salonie ,bo szef wymieniał wszystko co się przyniosło.
Dlatego także twierdzę że gry mają na nas zły wpływ, już co prawda nie taki jak w latach świetności salonów gier ale jednak. Teraz generują patologie w bardziej subtelny sposób, który umyka rodzicom- bo przecie teraz syn się nigdzie nie szlaja tylko grzecznie siedzi w swoim pokoju "grając w te swoje DZIECINNE gry"

scigacz1975.






jos napisał(a):Ciekaw jestem skąd się biorą takie przekonania. Z jakichś badań? Z własnych przemyśleń? Może się niedługo dowiemy:D
Zapytano też, czy gry komputerowe wpływają, a jeśli tak, to jak, na agresywne zachowania ludzi. Ta odpowiedź dała dużo do myślenia, ponieważ większość ludzi odpowiedziała, że nie.
Były to jednak osoby przypadkowe, można powiedzieć, tak jak to w badaniach ankietowych bywa.
Natomiast gdybyśmy zapytali fachowców - pedagogów, lekarzy, psychiatrów, psychologów, myślę, że odpowiedź wyglądałaby zupełnie odwrotnie.




Szpagin napisał(a):Zadam proste pytanie: ilu autorów publikacji na temat szkodliwości gier miało z nimi dłuższy kontakt? [...] To wszystko dowody ignorancji i głupoty, bo chyba jeżeli się o czymś pisze, to trzeba wpierw zrobić (choćby pobieżne) rozpoznanie. Ale po co?




















Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość