Ech, Fallout... Niedawno odkurzyłem pudełko z nim.

Pamiętam jak pierwszy raz grałem w tą gre, to było coś, koledzy nie grali więc jak zarzuciłem tekstem: "Ubiłem Deathclaw'a!" to duże "G" wiedzieli.

Ech, za pierwszym razem ta gra była przeżyciem, przypominam sobie jak wlepiałem gały w monitor przy oglądaniu przerywników filmowych... Gra jest klasyką gier RPG i taką pozostanie. A co do Bractwa Stali, opłaca się dołączyć: Dostajesz Advanced Power Armour i masz do wyboru broń, weź Plasma Rifle możesz ją udoskonalić u gościa w Boneyard jak pamiętam, Turbo Plasma Rifle z tego wyjdzie bodajże.
Pozdrawiam,
Силас