przez Pangia w 06 Sie 2015, 00:58
Przebiegnij sprintem przy krańcu wzgórza, lecz się gdy oberwiesz i nie oddawaj strzałów, bo później nie zagadasz do mechanika bandytów i nie sprzedasz mu dysków z ulepszeniami. Tyle historii.
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!