NPC (przykładowo "Bolek") będzie handlować tym co znajdzie lub zdobędzie z (1)nami z (2)handlarzami frakcyjnymi i (3)bez frakcyjnym, oraz napotkanymi NPC (4)samotnikami lub (5)frakcyjnymi, (6)zamieniając fanty na kasę za którą będą kupowali lepszy sprzęt. Dobrze rozumiem ?
1. tak, 2. tak, 3. tak, 4. nie, 5. nie, 6. tak
1.Frakcyjni będą zmieniać sprzęt na lepszy zakupiony od "Bolka" jeśli nie jest używany przez ich frakcje (broń, kombinezony), czy nie będą kupować innego niż swojej frakcji?
Kupują wszystko, natomiast sprzedają tylko sprzęt, który sami używają. Po prostu handlarz dorzuci owy sprzęt do inwentarza. (Dobrze, że mi przypomniałeś. Sprzęt, przedmioty, których dany handlarz nie oferuje na sprzedaż muszą być usuwane, bo inaczej dojdzie do kumulacji i padnie pamięć. To że czegoś nie widzimy w inwentarzu NPC, nie znaczy że tego tam nie ma.)
2.Frakcyjni NPC będą wewnątrz frakcji handlować ze sobą sprzętem i z samotnikami jak "Bolek" ?
Nie. Frakcyjni NPC w ogóle nie handlują. Dostają sprzęt od frakcji.
3."Bolek" będzie kierować się tylko do handlarzy znajdujących się na trasie jego wędrówki, czy po zdobyciu sprzętu będzie się kierować do najbliższego handlarza, aby go opylić ?
Nie. Będzie szedł tam gdzie miał iść. Dopiero przy wyborze następnego celu podróży pójdzie do najbliższego handlarza, żeby sprzedać fanty. Chyba, że nic nie znajdzie, wtedy będzie w trybie "stalkowania" dalej.
4.Zdobytą kasę "Bolek"wyda dopiero jeśli znajdzie w sprzedaży lepszą broń lub kombinezon i starczy mu kasy?
Tak.
5.Frakcje będą działać jak fabryka broni i nie będą zainteresowane uzbrajaniem NPC w broń przyniesioną przez nas, co innego samotnicy, handlarze będą mieli tylko podstawowe modele a lepsze przyniesione od nas albo od "Bolka" , tak ?
Każdy nowy stalker (frakcyjny czy nie), który pojawia się w Zonie już ma jakiś kombinezon, jakąś broń dwuręczną, jakiś pistolet, oraz trochę kasy. Broń ta nie jest zabierana z inwentarzu handlarza. Czyli teoretycznie nikt go nie "uzbraja". Kupią coś lepszego tylko jak handlarz będzie miał takie coś na sprzedaż, a to się stanie tylko wtedy, jeśli:
- Będą w bazie jakiejś frakcji co ma lepszy sprzęt.
- Inny samotnik sprzeda handlarzowi lepszy sprzęt.
- My sprzedamy handlarzowi lepszy sprzęt.
Dołączając się, interesuje mnie jeszcze, jak wygląda sprawa z niestandardowym sprzętem jak granatniki oraz granaty do nich. To tylko przykład tych dodatkowych fantów, bo mowa jeszcze o lunetach, tłumikach i innym szmelcu. Ich jedynym źródłem w zonie będą schowki, czy też będą produkowane we frakcjach?
Zostają zbierane i sprzedawane tak jak wszystko inne. Samotnicy jednak się nie interesują nimi na tyle, żeby je kupować. W praktyce wygląda to tak, że jeżeli Samotnik znajdzie jakąś broń z dodatkami/modyfikacjami, to te dodatki/modyfikacje będą krążyć razem z bronią do momentu aż nie wpadnie ona w nasze łapy, i ich nie zdejmiemy, gdyż tylko gracz ma możliwość ściągać/zakładać dodatki. Oprócz tego, wszystko co napisałeś będzie generowane w bazach frakcyjnych.
Ciekawy natomiast jest problem kasy , gotówka jest włączona do "Żywej Ekonomi" , będzie przechodziła z rąk do rąk ?
Tak, "przechodzi z rąk, do rąk". Odliczając handlarzy - ci dalej mają jej nieskończoną ilość. Inni sprzedając/kupując ją zyskują/tracą. Tak samo znajdują ją przy zwłokach. I prostując twoją wypowiedź z PW - kasa znajdowana przy zwłokach nie jest losowa. Jest to ułamek faktycznej ilości pieniędzy, którą NPC ma przy sobie. Czyli jak zabijemy bardzo bogatego stalkera, to spłynie na nas pokaźna sumka.
Na marginesie, zastanawiając się nad meandrami ekonomii oraz stałego spawnu: czy może dojść do sytuacji, w której w zonie będzie zbyt wielu stalkerów jak na dostępną ilość sprzętu?
Raczej boję się, że sprzętu będzie za dużo. Każdy nowy stalker wnosi do gry dwie nowe bronie. Boje się nadmiernej ilości przedmiotów, co zjadają pamięć. No ale pomyślmy. Co powoduje generowanie broni:
- Frakcje
- Każdy nowy stalker (frakcyjny czy nie)
- Schowki
- Najebnik
Co powoduje "destrukcję" broni (broń jest usuwana z gry na stałe):
- Przegrana walka oddziału z innym oddziałem frakcyjnym/monolitu/wojska/zombi/mutantów (te wszystkie frakcje nie zbierają sprzętu, przez co on przepada.
- Przegrana walka z graczem, jeżeli on nie zabierze sprzętu. (Chyba że jest obok inny stalker, który szybko wszystko pozbiera zanim gracz ucieknie na 150m.)
Jak dla mnie, jest chyba ok.
Co do "meandrów ekonomii" to sprzętu nie braknie chyba, że z wyższej półki , tutaj dużą role odgrywać będą frakcje które z czasem będą posiadały coraz lepszy sprzęt i będą uzupełniały zapotrzebowania samotników, tocząc wyniszczające pojedynki.
Nie. Jeżeli dwie frakcje są w potyczce, to nikt nie zabiera potem broni. Chyba, że w trybie online. Wtedy broń ląduje na ziemi. W offline jest usuwana, chyba że przeciwnikiem jest samotnik. Przykładowy log stronę wcześniej, gdzie renegaci też zbierali broń był na potrzeby testów. Normalnie nie będą jej zbierać.
Nie mogę zrobić 100% żywej ekonomii, bo w końcu w zonie będzie lawina broni, jeżeli będzie wiecznie w obiegu. Wyobraź sobie, że jakiś przedmiot jest wiecznie w obiegu i ciągle dochodzą tylko nowe. W końcu skończy się miejsce.
Myślałem nad tym, żeby stalkerzy pojawiali się tylko w punktach, gdzie są handlarze i tylko jeżeli mają więcej niż jeden przedmiot danego typu. Wtedy można by przydzielać im sprzęt od handlarza i broń cały czas byłaby w obiegu. Wtedy tylko frakcje generowały by nową broń. Ale musiałbym napisać kilka systemów od nowa:
- System, który przydziela bronie przy spawnie.
- System, który wybiera miejsca do spawnu.
Generalnie do usranej śmierci bym to robił. Ale może się skusze.

A jak będzie wyglądała sytuacja ze środkami medycznymi - skoro handlarze zaprzestaną generować towar, a chyba żaden ze stalkerów nie będzie sprzedawał środków które mogą mu życie uratować.
Przedmioty "zużywalne" są generowane u wszystkich handlarzy (i w sumie każdego NPC). Skoro można je zużyć, nie można ich wrzucić do obiegu.
[EDIT]
Spróbujemy trochę inaczej. Na chwile obecną spróbuje zrobić system, który będzie śledził inwentarz każdego NPC w grze. Zapcha pamięć, ale zwolni procka.
Usunę blokady na sprzedaż broni i pancerzy. Chodzi o to, że czasami jak sprzedajemy jakąś broń lub pancerz, to po sprzedaniu on znika (artefakty i części mutantów będą wyjątkiem). Generalnie nie wierzę, żeby jakiś handlarz zapłacił komuś za jakiś przedmiot, po czym rzucił go gdzieś na tyły, bo "z zasady" go nie sprzedaje. Więc jeżeli nawet jakiemuś frakcyjnemu handlarzowi z Wolności sprzedadzą Kałacha, to nie zniknie on magicznie, tylko trafi na handel.
Postaram się zrobić tak, aby każdy frakcyjny stalker przy spawnie zaopatrywał się u swojego handlarza, a samotnik tak jak Durad, musiał kupić coś za kasę, którą ma przy sobie. Jeżeli nie będzie dostępnych broni u handlarza, to najzwyczajniej nie będą się spawnować. Nie wiem jeszcze jak do końca to rozwiązać jeżeli chodzi właśnie o frakcje, gdyż jeżeli to tak zostawić, to ograniczy to mocno dostępność oddziałów do wezwania. W głowie mi lata pomysł, żeby po prostu handlarz frakcyjny generował co 24h generował broni do 25 sztuk każdego, sprzedawanego typu - jeżeli ma np. 15, to jak wybija północ dostaje kolejne 10, ale może wpadnę na coś lepszego.
Pancerze nie będą w obiegu. Zbyt dużo by się tutaj sypało. Stalkerzy będą dostawać pancerz losowo, tak jak do tej pory.