Jestem na Bagnach...dostaje pierwsze zadanie...wkurza ta idiotyczna anomalia..."szto eta"

...gdy biegnę za Npc-mi,ominąłem ją i pojawia się ten koszmarny wielki mutant,jak godzilla....wywaliłem do niego z czego tylko miałem,a mam wiele

,a on nadal żyje...rozumię ze w tej cerkwi jest facet którego mam uratować...ale jak załatwić to coś...???Granaty,rpg,giwera przeciw pancerna...nic nie jest w stanie." go" położyć.Ot zagadka...

On wogóle jest smiertelny?