- Za ten post vandr otrzymał następujące punkty reputacji:
Domianos, nismoztune.
Domianos, nismoztune.




























Nacjonalizm uważa interes własnego narodu za nadrzędny wobec interesu jednostki, grup społecznych, czy społeczności regionalnych. Uznaje naród za najwyższego suwerena państwa, a państwo narodowe za najwłaściwszą formę organizacji społeczności, złączonej wspólnotą pochodzenia, języka, historii i kultury. Nacjonalizm przedkłada interesy własnego narodu nad interesami innych narodów[1], zarówno wewnątrz kraju (mniejszości narodowe lub etniczne) jak i na zewnątrz (narody sąsiednie)[2].
Istotnie, wg PWN istnieje odmiana ekstremistyczna nacjonalizmu, zwana właśnie "szowinizmem", ale mimo wszystko jest ona nadal częścią nacjonalizmu, co nie? Z niego się wywodzi - więc jeśli nie byłoby nacjonalizmu, nie byłoby szowinizmu, w tym konkretnym kontekście.
Poza tym, dlaczego niby mam uważać akurat jeden konkretny naród za lepszy od innych w czymkolwiek? Tu akurat zgodzę się z Termim, wyjątkowo i chyba jedyny raz - według zasad chrześcijaństwa wszyscy są równi, co wyklucza naturalnie nacjonalizm u wszystkie jego odmiany. Tak, wiem, teoria - ale nie zmienia to faktów, co nie?


Domianos napisał(a):Idąc tą drogą myślenia, to gdyby nie było socjalizmu, to komunizm by nigdy nie powstał.
Domianos napisał(a): Ja jakoś nie mogą się doszukać, ale podam przykład Jana Mosdorfa - przedwojennego filozofa, publicystę i pisarza. Ów narodowiec, który słynął z niechęci do lewicowców i Żydów, trafił w 1941 roku do obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. Za obozowymi drutami pokazywał swoje najwspanialsze, najbardziej zachwycające cechy - bezinteresownie pomagał innym ludziom, w tym lewicowcom i Żydom.


























I co z tego, że jeden nacjonalista w warunkach obozowych okazał się być lepszym człowiekiem niż był przed wojną
prowadzili akcje rozbiórki prawosławnych cerkwi
Pogrobowcy Dmowskiego w przedwojennej Polsce niszczyli sklepy żydowskie, organizowali getta ławkowe



Terminus napisał(a):W tym samym czasie koledzy nacjonaliści (płk Jan Kowalewski, Stanisław Mackiewicz i paru innych) pisało do Niemców z propozycją utworzenia rządu kolaboracyjnego i obalenia na emigracji rządu Sikorskiego.


















Podobnież zakładam, że pamiętasz o tym, że po śmierci Piłsudskiego nastąpiło zbliżenie pomiędzy rządzącą sanacją pod rządami Rydza i Mościckiego z endecją.
bo wynikałoby z niego, że taki dumny naród jak Polacy nie potrafi stworzyć żadnych mechanizmów umożliwiających szerszy dostęp do edukacji akademickiej dla Polaków innych wyznań niż mojżeszowe
Inna rzecz, że Żydzi jako społeczność wykazywali zwykle większą ambicję i determinację w zapewnianiu swoim potomkom lepszego wykształcenia a przez to przyszłości niż większość "katolickiego" społeczeństwa.



















Tajemniczy.


















Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 7 gości