Największy wódz w dziejach świata

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Który z nich był najwybitniejszym wodzem?

Alexander Wielki (Macedo
14
11%
Hannibal
3
2%
Juliusz Cezar
8
7%
Attyla
2
2%
Karol Wielki
1
1%
Temud
5
4%
Napoleon Bonaparte
12
10%
Hitler
24
20%
Soviet
33
27%
20
16%
 
Razem głosów : 122

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Lucjusz w 27 Kwi 2011, 21:49

Kumpel111 napisał(a):...lecz technika i technologie niemieckie wyprzedzające swe czasy...
Pozdrawiam!


ale radziecka "prowizorka" lepiej się spisywała na polu bitwy :wink: Niemiecka technologia była zbyt skomplikowana przez co nierzadko sprzęt się psuł w polu, w trudnych warunkach. Lepiej wyglądała na papierze niż w polu. Za to radziecka technologia opierała się na prostocie: łatwy montaż, naprawa, tanie koszta.
...picie wódki to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości...
Awatar użytkownika
Lucjusz
Ekspert

Posty: 705
Dołączenie: 04 Lis 2010, 20:08
Ostatnio był: 16 Kwi 2015, 16:33
Miejscowość: Bałuty
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 261

Reklamy Google

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Kumpel111 w 27 Kwi 2011, 21:58

Czołg IS ah... Masz rację to wspaniały czołg ale Nieemcy w jakiej były sytuacji a jakiej Rosjanie. Na to też trzeba patrzeć :wink:
Ale taki karabinek czekaj... Stug? To chyba czołg ale z karabinu o podobnej nazwie powstał AK Kałasznikow. A Messerchmity z silnikami odrzutowymi BMW były pierwsze w masowej produkcji a później dopiero amerykańskie "Mustangi". Mówie tu o produkcji masowej bo prototypy to mogły latać nawet krótko po pierwszej wojnie... Tygrys to nie mit tak jak pantera. Dzisiaj wiele czołgów jest opartych na Tygrysach czy Panterach niźli KW czy IS'ów. A o serii T nie wspomnę... A MG-34? Też karabin wyprzedzający swe czasy. Panzercoścoś- świetna broń przeciwpancerna. Wyprzedza swe czasy...
PS.: Wybaczcie ale mam słabą pamięć do nazw szczególnie niemieckich :E A i dodaje że w moim wieku mogę napisać parę bajek o super hiper czołgach niestworzonych.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Kumpel111
Tropiciel

Posty: 363
Dołączenie: 24 Wrz 2010, 18:23
Ostatnio był: 05 Lip 2024, 08:31
Miejscowość: Paraguay
Frakcja: Zombie
Kozaki: 22

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Piłat w 27 Kwi 2011, 22:03

Chodzi Ci pewnie o pierwszy karabin szturmowy StG.44. To że jest pradziadkiem AK to mit. Nie ma nic wspólnego z tym karabinem. AK ma więcej wspólnego z M-16 niż z StG.44.
Awatar użytkownika
Piłat
Redaktor

Posty: 378
Dołączenie: 02 Sty 2011, 14:06
Ostatnio był: 06 Cze 2021, 12:31
Miejscowość: Rostok
Frakcja: Bandyci
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 163

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Gorn111 w 27 Kwi 2011, 22:11

Takie "MALUTKIE" sprostowania. Karabinek AK nie ma NIC wspólnego z karabinkiem StG43/44.
Współczesne czołgi nie mają nic wspolnego z "Tygrysami".
Sorry a co AK "47" ma wspolnego z M16?

Zagłosowałem na Attylę jako pierwszy mam nadzieje, że ktoś jeszcze doceni tego wielkiego wodza.
Gorn111
Kot

Posty: 27
Dołączenie: 28 Maj 2010, 19:40
Ostatnio był: 17 Cze 2011, 21:47
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Fast-shooting Akm 74/2
Kozaki: 0

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Universal w 27 Kwi 2011, 22:22

Mnie zastanawia z kolei zdanie Kumpla o odrzutowcach. Bo Mustangi to jednopłatowce z silnikiem (ze śmigłem) umieszczonym przed kokpitem, a niemożliwe jest, by oblatywano prototypy na początku dwudziestolecia międzywojennego. Wierzyć mi się nie chce - nie wykształciło się jeszcze coś takiego jak czołg podstawowy, a tu już by śmigali bez wirników? Chyba po grochu i kapuście...
Awatar użytkownika
Universal
Monolit

Posty: 2619
Dołączenie: 21 Lip 2010, 17:54
Ostatnio był: 15 Gru 2025, 21:29
Miejscowość: Poznań
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1051

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Terminus w 28 Kwi 2011, 06:53

Kumpel111 napisał(a):Tygrys to nie mit tak jak pantera.

A co takiego nowatorskiego pod względem technologii było w Tygrysie? Czołg zbudowano wokół świetnej armaty KwK 36 L/56 kal. 88 mm, dlatego w momencie wprowadzenie był najcięższym czołgiem na froncie [10ton więcej niż KV-1 i 3 tony więcej niż KV-2] i w związku z tym także najciężej opancerzonym. Przy czym płyty pancerne ustawiono pionowo, żeby było je łatwiej przestrzelić, mimo że czołgi przeciwnika od dawna używały pancerzy skośnych zwiększających teoretyczną odporność na pociski lecące płaskotorowo i zwiększające prawdopodobieństwo rykoszetowania ich. Dopiero Panther miała nowocześniej kształtowany pancerz.
Z drugiej strony miał przeciętną manewrowość i prędkość wynikające z zastosowania zbyt słabych silników benzynowych. Do tego dokładało się awaryjne i koszmarne w obsłudze zawieszenie z "nakładającymi" się na siebie kołami jezdnymi.
Innowacyjny to może byłby czołg na bazie prototypu Porsche z silnikiem spalinowo-elektrycznym, tyle tylko, że to się psuło niemiłosiernie ponoć.

Rozwój konstrukcji czołgów poszedł zupełnie innymi drogami po II WŚ.
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez szm w 28 Kwi 2011, 07:43

Karabinek AK nie ma NIC wspólnego z karabinkiem StG43/44.


Faktem jest, że Sowieci posiadali kilka egzemplarzy StG44. Oczywiście można się kłócić, czy te StG były kopiowane, czy tylko wzorowano się na nich... A może Kałasznikow wzorował się na automatach innych konstruktorów sowieckich, wszak prace nad nabojem pośrednim 7,62 mm x 41 zakończono w 1943, i w latch 43-45 powstało kilka prototypowych karabinów automatycznych. W każdym razie, w monografiach czy to StG, czy AK, które ja czytałem przewija się wątek wzorowania.
NA KOWNO!
Awatar użytkownika
szm
Ekspert

Posty: 896
Dołączenie: 16 Wrz 2008, 18:39
Ostatnio był: 31 Sie 2025, 16:45
Miejscowość: Ciemnogród k. Moherowa Wielkiego.
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 163

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Kumpel111 w 28 Kwi 2011, 08:11

Dobra Tygrys nie ma nic wspólnego z dzisiejszymi czołgami ale pantera... Był to szybki czołg na nawierzchniach i wykorzystywano m.in. podwozie tego czołgu.
A co do STG 44 to już przypomina wyglądem AK. W pewnym programie na discovery było o karabinkach szturmowych i mówili że wykorzystali Stuga do produkcji AK. A Mustangi miały śmigło ale to amerykańskie odrzutowce. I to Termi napisał że latały przed wojną więc napisałem że mogły nawet krótko po I wś ale to tylko tak napisałem i nie wzorujcie się na tym :wink:
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Kumpel111
Tropiciel

Posty: 363
Dołączenie: 24 Wrz 2010, 18:23
Ostatnio był: 05 Lip 2024, 08:31
Miejscowość: Paraguay
Frakcja: Zombie
Kozaki: 22

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Method w 28 Kwi 2011, 08:23

Takie drobne sprostowanie w sprawie silników odrzutowych - jako pierwszy samolot z silnikiem odrzutowym przyjmuje się dzieło Coandy, rumuńskiego wynalazcy. Jego lot trwał kilka sekund (płomienie z silnika przepaliły drewnianą konstrukcję samolotu) jak na rok 1910 i tak jest to dobry wynik. Co prawda takie silniki nazywa się motorjet'y, a typowe silniki turboodrzutowe (czyli np takie jak we wspomnianym wyżej me262) zostały opatentowane w 1930 roku. Pierwszy samolot z tego typu silnikiem, Heinkel He 178 wzbił się w powietrze na krótko przed wybuchem wojny.
Także i ja nie widzę celu ani sensu porównywania me262 z mustangiem ;) .


A Mustangi miały śmigło ale to amerykańskie odrzutowce. - WTF? Czy ja o czymś nie wiem?
Image
Awatar użytkownika
Method
Weteran

Posty: 561
Dołączenie: 16 Cze 2009, 21:32
Ostatnio był: 29 Mar 2022, 17:55
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 174

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Kumpel111 w 28 Kwi 2011, 15:32

Znowu piszę jak nachlany! Mustangi to samoloty ze śmigłem ale wydawało mi się że mają silnik odrzutowy. Mój błąd, wybaczcie!
Może założymy osobny temat bo my tu offtop(u/ó)jemy? :E
Pozdrawiam!

Za ten post Kumpel111 otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Dżuz.
Awatar użytkownika
Kumpel111
Tropiciel

Posty: 363
Dołączenie: 24 Wrz 2010, 18:23
Ostatnio był: 05 Lip 2024, 08:31
Miejscowość: Paraguay
Frakcja: Zombie
Kozaki: 22

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Piłat w 28 Kwi 2011, 19:47

Muszę wtrącić swoje trzy grosze.
Jako wielki fan karabinu Sturmgewehr wz.44 (znany również pod nazwami: MP-43, MP-44), muszę wnieść kategoryczny sprzeciw, że Automat Kałasznikowa, bazował na StG.44. Kałasznikow od podstaw projektował własny karabin na nabój pośredni i kiedy to robił, w życiu na oczy StG nie widział. Zapewne wszystkich myli łudząco podobny wygląd obu karabinów, lecz rozwiązania techniczne wykorzystane zarówno w AK, jak i StG były i są nadal niczym odkrywczym. Magazynek łukowy, charakterystycznie wyprofilowana kolba, wysoko umieszczony celownik krzywkowy - to i wiele innych podobnych rozwiązań ZEWNĘTRZNYCH, miało za zadanie ułatwienie posiadaczowi obsługi samej broni. Do czego zmierzam...

Otóż, aby udowodnić, że AK i StG to dwie skrajne konstrukcje, to należy zajrzeć do ich wnętrza. Obie te bronie wykorzystują zupełnie odmienne filozofie. System odprowadzania gazów w StG, oraz komora zamkowa typu zamkniętego, jest charakterystycznym rozwiązaniem po dzień dzisiejszy dla broni półku zachodniego. Po dzień dzisiejszy wykorzystywane w choćby w belgijskim FN SCAR, czy wszystkim doskonale znanym amerykańskim M-16. Automat Kałasznikowa wybrał znacznie prostszą drogę w myśl "im prostsze tym lepsze" (prostrze i znacznie bardziej prymitywniejsze). Już po samym selektorze ognia widać, że obie bronie nie mają nic ze sobą wspólnego. W AK owy selektor znajduje się tuż przy monstrualnych rozmiarów zamku, a w StG selektor znajduje się tuż przy rękojeści, podobnie jak w większości współczesnych karabinach zachodnich.
Kolejną kolosalną różnicą jest sam zamek. Otóż w StG jest on zamknięty, a samo przeładowanie zamka odbywa się za pośrednictwem mechanizmu odciągającego znajdującego się po lewej stronie broni. Natomiast w przypadku AK zamek jest półotwarty, ponadto przeładowanie broni następuje poprzez bezpośredni naciąg samego zamka uchwytem umieszczonym na samym zamku po prawej stronie. Różnice tkwią również w wielkościach owych zamków. W StG jest niewielki i lekki, a w AK jest olbrzymi i ciężki, przez co, broń miała niebanalny odrzut.
Jest wiele innych różnic mechanicznych, które wykluczają jakiekolwiek powiązania obu konstrukcji. Już po samym rozłożeniu obu karabinów na części pierwsze powinny rozwiać wszelkie wątpliwości...

Jeśli już szukacie przodków, to mogę śmiało powiedzieć, że StG.44 jest PRAWDZIWYM pradziadkiem karabinu szturmowego G3, oraz pistoletów maszynowych MP5. Ponadto rozwiązania techniczne, tj. min. selektor ognia, magazynek łukowy, czy wyrzutnik łusek, są po dzień dzisiejszy kopiowane w nowoczesnych i zaawansowanych karabinach na całym świecie (szczególnie na zachodzie).

Za ten post Piłat otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Kumpel111.
Awatar użytkownika
Piłat
Redaktor

Posty: 378
Dołączenie: 02 Sty 2011, 14:06
Ostatnio był: 06 Cze 2021, 12:31
Miejscowość: Rostok
Frakcja: Bandyci
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 163

Re: Największy wódz w dziejach świata

Postprzez Adam w 06 Maj 2011, 08:50

Święta racja Piłacie, a to, że Szwaby w popłochu pozostawiały tego typu sprzęt w froncie wschodnim, może być tylko potwierdzeniem :E

Poza tym, wyczuwam tu małe oddalenie od tematu :/
Image
Image
Awatar użytkownika
Adam
Redaktor

Posty: 2527
Dołączenie: 27 Gru 2007, 12:13
Ostatnio był: 04 Sie 2025, 19:54
Miejscowość: Kutno
Frakcja: Wojsko
Ulubiona broń: FT 200M
Kozaki: 394

PoprzedniaNastępna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 5 gości