Co was w...pienia

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Re: Co was w...pienia

Postprzez vandr w 29 Lip 2011, 10:57

U mnie w mieście ostatnimi czasy nasrało się Cyganów. Wnerwiają mnie jeszcze bardziej jak kiedyś. Chodzi to to, zaczepia ludzi, wciska obrazki z papieżem i "pieniądze daj", przeklina i tylko patrzy gdzie by coś podpier*olić. Normalnie szarańcza jakaś.
TAJAG JUDYN
HAZBAZ
SEKODYN!
vandr
Modder

Posty: 3878
Dołączenie: 21 Lut 2011, 14:18
Ostatnio był: 19 Mar 2026, 19:55
Kozaki: 1749

Reklamy Google

Re: Co was w...pienia

Postprzez StalkerCiastek w 29 Lip 2011, 22:30

8.Obrońcy zwierząt-pomagają jakimś tam ginącym zwierzaczkom,wydają na to wielkie sumy, a w Afryce miliony ludzi umiera z głodu.I kto ma większe prawo do przeżycia człowiek czy zwierzę?


Tajemniczy - może z tego wyniknąć lekko polityczna dyskusja, no ale mnie to wpienia. Do rzeczy.
Karmienie i pomaganie zwierzaczkom to oczywista głupota. Jeszcze bardziej oczywistą głupotą jest karmienie murzynków w Afryce. "Daj murzynowi rybę - naje się i przeżyje. Daj wędkę - zdechnie z głodu". Miliony zielonych idących na leki i żywność dla Afryki to kasa utopiona w brudnym afrykańskim błocie. Wiem, że jest susza, bieda, i wojny (głownie domowe). Co z tego, że uratują ileś tam set tysięcy murzyniątek? Te dorosną, chwycą AK i ruszą zabijać pobratymców. Nie zbudują fabryk. Nie utworzą silnego rządu. Będą się nawzajem zabijać. Jako przykład podam Somalię. W 1990 dostarczano tam żywność ONZu. Murzyny regularnie napadały na niebieskich i kradły paczki co skończyło się interwencją USA. Które, dodam, wycofało się po jakimś czasie z podkulonym ogonem. Murzyny zwyciężyły. Teraz znowu Somalia głoduje i znowu chcą tam wysłać jedzenie. Po uj? Zamiast tego zaprowadzić porządek w tym burdelu. Bo murzyny się tylko zabijać umieją.
Drugi przykład: Rwanda. Kilkanaście lat temu doszło do wojny domowej. Kraj był podzielony na dwa plemiona: Tutsi i Hutu z czego ci pierwsi byli dyskryminowani przez tych drugich. Skończyło się na tym, że ekstremiści Hutu w ciągu 100 dni wymordowali ok. miliona rodaków. Zaledwie kilkadziesiąt tysięcy to polegli żołnierze w walkach pomiędzy siłami rządowymi a partyzantką Tutsi którzy ostatecznie zwyciężyli. 3 miliony Hutu zbiegło do sąsiednich kraju (głównie Konga) w obawie przed represjami. Było to powodem następnych wojen.
Oczywiście Czarni mogliby zapewnić sobie dobrobyt. Na ich ziemiach znajdują się bogate złoża cennych minerałów. Jako przykład podam Kongo. 2/3 światowych zasobów Kasyterytu i Koltanu używanego w produkcji elektroniki. Kilogram tego na rynku światowym kosztuje 20 dolców. Do czego Kongo wykorzystuje dochody z kopalni? Do rozbudowy infrastruktury? Nie. Do finansowania wojny domowej w której zginęło już ok. 5 mln ludzi. W partyzantce sporą część oddziałów stanowią dzieci w wieku od 12 do 18 lat. Bywa, że 13latkowie gwałcą kobiety. To najkrwawszy konflikt od czasów IIWŚ. ONZ naturalnie nic nie robi. Zamiast rozdzielić walczących wysyła żywność i leki. I tak zresztą większość z tych 5 milionów to cywile (niespodzianka?) umierający z chorób i głodu. Powinno się wyeliminować przyczynę a nie skutek.
Podsumowując: w Afryce zawsze będzie głód, bo tamtejsze rządy nie potrafią wykorzystać potencjału ich państw. Zamiast tego mordują się wzajemnie. W mediach pokazywane są biedne, małe murzynki. Wygłodzone, acz niekoniecznie wychudzone. Szybka reakcja: "Jedzenie dla Afryki!!!!!" . A przecież to nie rozwiąże problemu. Trzeba powstrzymać wojny, przeprowadzić reformy, zainwestować w gospodarkę i infrastrukturę, a nie topić kasę w mące i ryżu.
Przepraszam jeśli zalatuje rasizmem. Ale mnie to wpienia.

Dla zainteresowanych:
http://pl.wikipedia.org/wiki/II_wojna_domowa_w_Kongu
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_domowa_w_Rwandzie
http://pl.wikipedia.org/wiki/Koltan //// i jego rola w Kongu
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kasyteryt
LOL

Za ten post StalkerCiastek otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Adamus966.
Awatar użytkownika
StalkerCiastek
Redaktor

Posty: 357
Dołączenie: 27 Cze 2008, 21:17
Ostatnio był: 26 Cze 2014, 17:46
Miejscowość: Gdzieś
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 58

Re: Co was w...pienia

Postprzez Dżuz w 01 Sie 2011, 23:34

A tak sobie przeglądałem tę, uważaną przez wielu za wstrętną, Wikipedię w poszukiwaniu sam nie wiem czego i ku*wica mnie ogarnęła przepastna gdy dotarłszy do artykułu o romantyzmie zobaczyłem, że w części Literatura nie ma ani słowa o literaturze brytyjskiej. I tym chciałbym się podzielić. Wpieniło mnie to tym bardziej, że wspomina się tam jedynie o twórcach niemieckich i francuskich, wymieniając na przykład Stendhala, który dla mnie ma niewiele z romantyzmem wspólnego oprócz okresu, w którym tworzył, a to trochę za mało by być zakwalifikowanym jako romantyk.

Autor tego bryka zapomniał o Alexandrze Pope'ie, u którego należy się dopatrywać początków myśli romantycznej i o braciach Wortonach, o Walterze Scotcie i Jamesie Macphersonie (na których wzorował się Mickiewicz pisząc np. "Konrada Wallenroda") i o Byronie i wszechobecnym w naszej literaturze tamtego okresu tzw. bohaterze bajronicznym. Całe to zaniedbanie według mnie - choć mogę się mylić - jest wynikiem spychania na drugi a nawet trzeci plan brytyjskiej literatury romantycznej w polskich szkołach, która choć może nie aż tak przesycona patriotyzmem, wcale niczym nie ustępuje tej niemieckiej czy francuskiej; właściwie francuska to może pochwalić się chyba tylko Comte de Lautréamont'em. I ta ignorancja w polskim szkolnictwie i programach nauczania też mnie wku*wia i rozgrzewa do białości, do spółki z tym, że "Podróże Guliwera" u nas traktuje się tylko jako historyjkę dla dzieci o liliputach, zapominając jednocześnie, że jedna z wysp w tej satyrze wcale nie przypadkiem nosi nazwę Laputa...

Dzięki za uwagę. Jak coś przekręciłem, bom się trochę zbulwersował i może tak być, to mówić :wink:
W11 x64 / Ryzen 5 7500F / ASUS Prime RTX 5070 OC 12 GB / 32 GB DDR 5 / SSD Samsung 990 Pro 1 TB
atikabubu Dżuz to morrofag z 10 letnim stażem
Awatar użytkownika
Dżuz
Przewodnik

Posty: 969
Dołączenie: 11 Lut 2011, 19:08
Ostatnio był: Dzisiaj, 06:42
Miejscowość: Frogville
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 255

Re: Co was w...pienia

Postprzez Realkriss w 02 Sie 2011, 09:23

Jest tak, jak mówisz, przede wszystkim w Polsce nauczyciele polskiego są tak upojeni polskim Romantyzmem, naszymi wieszczami, że jeden jedyny Byron jest spoza granic brany pod uwagę, ale czy nie dlatego, że Adam Mickiewicz przełożył Giaura? Dzieciory najczęściej nic nie widzą o literaturze romantyzmu na świecie.

Pojęcie Walterscotyzmu można poznać dopiero, kiedy się pójdzie na polonistykę.

Wpienia mnie, że ludzie tak mało czytają, że codziennym tematem rozmów nie jest, "co czytasz".
Cieszę się, że u nas na forum jest taki temat.
Awatar użytkownika
Realkriss
Moderator

Posty: 1667
Dołączenie: 08 Lut 2011, 14:58
Ostatnio była: 08 Gru 2024, 16:26
Miejscowość: Warszawa
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 882

Re: Co was w...pienia

Postprzez vandr w 02 Sie 2011, 09:28

Od października zaczynam studia na filologii polskiej(po nieudanej architekturze) tak więc w swoim czasie zwrócę na to uwagę.
TAJAG JUDYN
HAZBAZ
SEKODYN!
vandr
Modder

Posty: 3878
Dołączenie: 21 Lut 2011, 14:18
Ostatnio był: 19 Mar 2026, 19:55
Kozaki: 1749

Re: Co was w...pienia

Postprzez Realkriss w 02 Sie 2011, 11:34

Vandr, czy jesteś pewien swojej decyzji? Czemu wybrałeś właśnie te studia?
Ja do dziś żałuję tego wyboru i ostatnim wysiłkiem przytomnego umysłu zmieniłam specjalizację z nauczycielskiej na teatrologiczną, bo praktyki w szkole wywołały u mnie nieomalże załamanie nerwowe i agresję.

Na studiach filologii polskiej wpienia mnie:
- permanentny debilizm płci tzw. pięknej, osoby idące na studia związane z literaturą a) nic nie czytają, b) czytają jedynie lektury (a i nie wszystkie, tylko te krótsze), c) czytają Paulo Coelho i uważają go za literaturę ambitną i mistyczną.
- że na 4 mężczyzn na roku 3 jest zniewieściałymi sierotami, a u nas na roku dwóch z czterech zostało parą i kupili sobie cziłałuę, którą prowadzali na czerwonej smyczce.
- że rzadko trafiają się ywkładowcy z pasją i szeroką wiedzą, erudyci, raczej są to ludzie uprawiający własny skrawek epoki literackiej.
- że indywidualiści mają gorzej, że nie można głośno mówić, że Krasicki to przygłupi zbok, a Miłosz był marnym poetą, choć pisał świetną prozę, można za to oberwać przy ocenianiu.

Poszłam na te studia, bo kocham książki, chciałam tam spotkać podobnych sobie świrów i poczuć tę więź w literaturze. Mnie się to nie udało. Mam nadzieję, że będziesz miał więcej szczęścia i spotkasz tam ciekawych ludzi i rozwiniesz horyzonty, bo teoretycznie tak powinno być, choć na pewno jako inteligentny heteroseksualny mężczyzna nie znajdziesz tam kumpla :E
Awatar użytkownika
Realkriss
Moderator

Posty: 1667
Dołączenie: 08 Lut 2011, 14:58
Ostatnio była: 08 Gru 2024, 16:26
Miejscowość: Warszawa
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 882

Re: Co was w...pienia

Postprzez Terminus w 02 Sie 2011, 11:36

Jako architekt zapytam co to znaczy "nieudana architektura"? O ile to pytanie nie jest zbyt osobiste...
@Reallkriss: Naprawdę Coelho? Może jako inżynier nie znam się na literaturze, ale po przeczytaniu paru jego książek [musiałem - moja była-niedoszła się tym egzaltowała] stwierdziłem, że to de Saint-Exupery dla ubogich, ot takie śmieszno-naiwne opowiastki bez większej głębi.
Nie sądziłem, że ktoś to czyta na filologii [chyba, że z obowiązku].
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Re: Co was w...pienia

Postprzez Realkriss w 02 Sie 2011, 12:18

Niestety, niestety... Wielkie podniety jego duchowością, przypadek skrajny: gdy na zajęcia z literatury powszechnej można było przynieść i zaprezentować ukochaną książkę zagraniczną -BYŁO 5 ALCHEMIKÓW COELHO, i trzy inne jego książki. Facet-wykładowca się załamał.
Uprzedzam Twoje pytanie Terminus, ja przyniosłam "Lot nad kukułczym gniazdem" Kena Keseya :)
Ja jestem porażona "twórczością" Coelho. Nie jestem w stanie pojąć, skąd bierze się popularność tego pismaka.
Obowiązku broń Boże, nie ma, kanon lektur literatury powszechnej jest wspaniale zbilansowany, nie ma tam miejsca na współczesnych grafomanów.

Wpienia mnie grafomania, która jest czytana i uwielbiana przez szerokie rzesze.
Awatar użytkownika
Realkriss
Moderator

Posty: 1667
Dołączenie: 08 Lut 2011, 14:58
Ostatnio była: 08 Gru 2024, 16:26
Miejscowość: Warszawa
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 882

Re: Co was w...pienia

Postprzez Terminus w 02 Sie 2011, 12:27

Cóż. Czyta się to dość łatwo, nie trzeba specjalnie myśleć, trochę bajek, trochę powierzchownych odniesień do religii, parę górnolotnych choć bezsensownych myśli np. "jak czegoś chcesz to cały świat ci sprzyja" i wystarcza na światowy sukces...
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Re: Co was w...pienia

Postprzez jalkavaki w 02 Sie 2011, 14:45

W liceum miałem nawet ogarniętą kobietę od "polskiego" to poznaliśmy też kilka zagranicznych utworów (w tym oczywiście Fausta i Giaura). Ale i tak najbardziej katowaliśmy Mickiewicza i Słowackiego. A szczytem było zadanie aby przygotować referat, prezentację czy jakoś tak na temat "Romantyczne życie A. Mickiewicza". Z którą to tezą zupełnie się nie zgadzam więc dla mnie było to pisanie jak w starym dowcipie: "Kto jest twoim idolem i dlaczego jest to Lenin?". Oczywiście dostałem pałę :E
Wojna jest zła. Ale gorsze są sukinsyny które nie mają nic za co byliby gotowi walczyć i umierać.
"Może nas wiedzie szalbierz chciwy paru groszy
Lecz lepsze to niż śmierć na wapniejących szańcach" - J. Kaczmarski, Stalker.
Awatar użytkownika
jalkavaki
Legenda

Posty: 1384
Dołączenie: 02 Kwi 2010, 11:20
Ostatnio był: 10 Cze 2025, 07:01
Miejscowość: Stetinum
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 194

Re: Co was w...pienia

Postprzez Realkriss w 02 Sie 2011, 15:34

Szczytem debilizmu jest karanie uczniów/studentów za własne zdanie.
Ale to się zaczyna już od pierwszej klasy podstawówki, moja 9 letnia Córka miała w 2 klasie napisać, dlaczego lubi Kubusia Puchatka.
Dziecko akurat nie trawi typa, więc zapytała, czy może napisać dlaczego NIE lubi Kubusia Puchatka.

Oburzona Pani się nie zgodziła, Dzieciak napisał jakieś trzy bzdetne zdania z obrzydzeniem do siebie i rosnącą niechęcią do Pani. Ale od czego ma matkę :P Na następnej wywiadówce poprosiłam Panią o swobodę sądów i opinii dla mojego Dziecka.
Już bardziej mnie Pani nie może znielubić, więc mam otwarte konto.
Awatar użytkownika
Realkriss
Moderator

Posty: 1667
Dołączenie: 08 Lut 2011, 14:58
Ostatnio była: 08 Gru 2024, 16:26
Miejscowość: Warszawa
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 882

Re: Co was w...pienia

Postprzez szm w 02 Sie 2011, 16:31

Szczytem debilizmu jest karanie uczniów/studentów za własne zdanie.


Poprawność polityczna, często nawyki wyniesione z PRLu. Ja mam poprawkę, z makroekonomii, tylko dla tego, że powiedziałem prowadzącej, że niektóre pomysły ortodoksyjnych liberałów gospodarczych są dobre. A ona do mnie, jak to? Toż to dziki kapitalizm, a my musimy dążyć do sprawiedliwości społecznej, do rynkowej gospodarki społecznej. Że taki system gospodarczy jaki mamy teraz jest najdoskonalszy. Potem miałem przez cały semestr pozamiatane. Podobnie, z takiego przedmiotu, który się zowie stosunki społeczno-polityczne na pograniczu polsko-białorusko-litewskim. Z ćwiczeń miałem 3-, a później na egzaminie z wykładów (nawiasem mówiąc z dyrektorem instytutu) 5. :E Parodia.
NA KOWNO!

Za ten post szm otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Alchemik, Tajemniczy.
Awatar użytkownika
szm
Ekspert

Posty: 896
Dołączenie: 16 Wrz 2008, 18:39
Ostatnio był: 31 Sie 2025, 16:45
Miejscowość: Ciemnogród k. Moherowa Wielkiego.
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 163

PoprzedniaNastępna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości