Co was w...pienia

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Re: Co was w...pienia

Postprzez vandr w 15 Lis 2012, 09:50

Jeśli "na podwórku" może oznaczać najbliższą rodzinę- to owszem, jak najbardziej ;).
TAJAG JUDYN
HAZBAZ
SEKODYN!
vandr
Modder

Posty: 3878
Dołączenie: 21 Lut 2011, 14:18
Ostatnio był: 19 Mar 2026, 19:55
Kozaki: 1749

Reklamy Google

Re: Co was w...pienia

Postprzez djcycu w 15 Lis 2012, 12:04

thainoodles napisał(a):Abstrahując od tego, to akurat życie prywatne kaczyńskiego dla mnie dyskwalifikowało go jako prezydenta, bo jeśli nie ma sie żony bądź partnerki życiowej i konta w banku daje sygnał że średnio sobie radzi z funkcjonowaniem w społeczeństwie.

A sam napisałeś :facepalm:
thainoodles napisał(a):Ja w ogóle jestem za tym, żeby w naszym kraju przy kończeniu 18 lat był obowiązkowy test na inteligencje na podstawie którego przyznawałoby się lub nie prawo do głosowania. Dodatkowo osoba która by go nie uzyskała miałaby dożywotni zakaz pełnienia funkcji publicznych. To by ułatwiło wszystkim życie bo tak jak mówicie nasi rodacy wybierają rządzących patrząc na nie to co trzeba.

BTW: Inni politycy mając żonę są niby jacyś wybitni? Też walą na lewo i prawo gafami i aferami. Nie widzę jakichś wyższych kwalifikacji dzięki posiadaniu rodziny czy też samej małżonki. Prezydent czy nawet byle polityk w moich oczach może być i obdartusem ale ma spełniać się w swoim fachu tak by wszystkim było dobrze, przede wszystkim obywatelom bo po to jest polityk! On ma bronić interesów państwa i narodu a nie tylko swojego.

A tak właściwie to pewnie masz żonę i konto bankowe nie? No to pewnie jesteś PRO w życiu i ze wszystkim dajesz sobie radę prawda? :no comment:
Szczegółowe mapy do S.T.A.L.K.E.R Zew Prypeci

In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti. Amen
Awatar użytkownika
djcycu
Monolit

Posty: 3533
Dołączenie: 17 Wrz 2009, 16:38
Ostatnio był: 12 Sty 2021, 21:51
Miejscowość: "Łosiek"
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 775

Re: Co was w...pienia

Postprzez Alchemik w 15 Lis 2012, 12:15

Vandr, a co, córka przyprowadziła murzyna, albo azjatę do domu? Jej sprawa. Nie wiem czemu tak się oburzasz. Masz jakiś dowód, że to zły człowiek, albo leń, czy opierasz się tylko na stereotypach?
Lizać stópki, niuchać stópki
Awatar użytkownika
Alchemik
Człowiek-Artefakt

Posty: 666
Dołączenie: 17 Lut 2010, 12:59
Ostatnio był: Dzisiaj, 16:23
Ulubiona broń: "Tunder" 5.45
Kozaki: 209

Re: Co was w...pienia

Postprzez mdss w 15 Lis 2012, 12:21

Prawdą jest, że posiadanie małżonki, czy konta w banku nie jest ŻADNYM wyznacznikiem umiejętności radzenia sobie, czy też obrotności, ale nie sposób również mówić, że wszyscy nasi politycy są kompetentni...
I nie piję tu wcale do pana Kaczyńskiego.

Sęk w tym, że jesteśmy na takim poziomie rozwoju demokracji, że głupiej chyba już być nie może. Politycy "sprzedają się" społeczeństwu poprzez happeningi z gumowymi fiutami, występy w atrakcyjnymi laskami, albo durne wiejskie przyśpiewki. Nie liczy się wartość merytoryczna, tylko ładna buzia i duża kasa wydana na kampanię.
I tacy ludzie mają jeszcze czelność nazywać siebie "elitą narodu"! (to mnie na prawdę wpienia) ;)

Problemem jest to, że oni nie mają nam nic konkretnego do zaoferowania - nie mają realnych programów, które po wyborach będą realizować z żelazną konsekwencją, tylko są puste frazesy i koncert życzeń "co by tu wam jeszcze obiecać, żeby przebić konkurenta".

Nie ma w polityce idei, jest tylko populizm i kasa. Kompetencji brak.
Jak nie masz pomysłu co robić w życiu, to idź do polityki - tam jest łatwa kasa i zero konsekwencji...

Dramat
I'm just stalking...

Za ten post mdss otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Realkriss, djcycu, Tajemniczy.
Awatar użytkownika
mdss
Stalker

Posty: 130
Dołączenie: 06 Wrz 2012, 11:13
Ostatnio był: 09 Paź 2015, 22:21
Miejscowość: Cmentarzysko Maszyn
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper TRs 301
Kozaki: 31

Re: Co was w...pienia

Postprzez paintball_0 w 15 Lis 2012, 13:46

Nie związane z tematem: tak się zastanawiam... dlaczego masz Putina w avatarze?

Polska scena polityczna jest pełna ludzi, którzy odkryli, że ich postępowanie nie niesie za sobą absolutnie żadnych konsekwencji. Nawet jeśli skompromitują się w jakimkolwiek sektorze życia społecznego, zawsze mogą wypowiedzieć złotą kwestię "to tylko polityczna prowokacja" i po tygodniu wszystko wraca do normy, sprawa wygasa. Nawet jeśli taki jeden z drugim straci urząd (wywalą go, zamienią, kadencja się skończy), to wciąż nikt mu nic nie zrobi ze strachu przed ewentualnymi "szerokimi plecami" i "układami".

Kiedyś, przy okazji afery z ACTA, Tusk powiedział, że jego gabinet jest otwarty na propozycje i że jeśli którykolwiek z internautów chce pomóc w stworzeniu lepszego prawa, zostanie wysłuchany. Kto z was cokolwiek zrobił w tej sprawie? Ale tak jawnie i oficjalnymi kanałami? Założę się, że gdyby zaangażować się w 100% i przez kilka miesięcy nie robić nic, tylko patrzeć im na ręce, coś sensownego dało by się zrobić. Ale, cholera jasna, stanie za plecami i patrzenie na ręce powinno być obowiązkiem polityków względem siebie nawzajem! Od tego oni kutfa są, żeby się tym zajmować, nie żeby brać kasę za siedzenie za biurkiem i figurowanie w sejmie! Ta banda idiotów najwyraźniej uważa, że polityk= celebryta. Że to nie zawód i nie wymaga kompetencji i zaangażowania.

Zastanawiam się, czy to nie jest czasem dziedzictwo komunizmu, mianowicie "czy się stoi czy się leży". Oni nie znają pracy. Nie wiedzą co to znaczy brać odpowiedzialność za własne działania. Jak robotnik spieprzy pracę i uszkodzi narzędzie lub wyrób, ma przesrane bo brygadzista mu tego nie puści płazem. Jak menedżer spieprzy grafik i produkcja się sypnie, to go dyrektor zap****li za przeproszeniem.

Nasi politycy przypominają mi naszych profesorów z uczelni. Siedzi sobie taki w swoim pokoiku, przewraca papierki i uważa, że na wykłady to on przychodzi tylko odbębnić to co se 10 lat temu zapisał w notatkach. Cała odpowiedzialność za przyswojenie wiedzy spada na studenta i profesorek ma w rowie, czy przystępnie przekazał wiedzę. Bo co go to obchodzi? Jak student jest zdolny, to sam wszystko opanuje. A jak jest gupi, to warunek i po problemie. Przecież nie po to profesor się dorobił stanowiska, żeby się jeszcze na starość wysilać.
Awatar użytkownika
paintball_0
Legenda

Posty: 1285
Dołączenie: 18 Wrz 2008, 15:12
Ostatnio był: 30 Sty 2017, 23:03
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Akm 74/2U Special
Kozaki: 184

Re: Co was w...pienia

Postprzez mdss w 15 Lis 2012, 14:05

paintball_0 napisał(a):Nie związane z tematem: tak się zastanawiam... dlaczego masz Putina w avatarze?

a dlaczego ty masz kota-astonautę? :P

Ale do rzeczy...

mdss napisał(a):Nasi politycy przypominają mi naszych profesorów z uczelni. Siedzi sobie taki w swoim pokoiku, przewraca papierki i uważa, że na wykłady to on przychodzi tylko odbębnić to co se 10 lat temu zapisał w notatkach. Cała odpowiedzialność za przyswojenie wiedzy spada na studenta i profesorek ma w rowie, czy przystępnie przekazał wiedzę. Bo co go to obchodzi? Jak student jest zdolny, to sam wszystko opanuje.


Widzisz - tu jest problem taki, że STUDIA z założenia nie są obowiązkową szkołą podstawową, w której nauczyciel jest jedynym źródłem wiedzy wszelakiej dla dzieciaków. STUDIA polegają (w założeniach) na STUDIOWANIU - czyli na własnoręcznym szukaniu wiedzy przez ludzi, którzy tę wiedzę chcą mieć ;) Nie są obowiązkowe, a profesor/wykładowca nie jest jedynym źródłem wiedzy, tylko "przewodnikiem" i "drogowskazem".
Tak to przynajmniej w założeniu i w historii szkolnictwa wyglądało...

Nie zgadzam się z takim porównaniem (polityk - profesor) także z tego powodu, że jednak profesor czegoś się w życiu dorobił sam - przebił się przez magistraty, doktoraty, uzyskał profesurę, swoją pracą naukową coś osiągnął. Nasi politycy nie. To chłopki z przypadku, z doskoku, cwaniaczki mający znajomości lub kasę, albo farciarze z ładną buzią...

Ale to, że tacy ludzie są u żłoba to także wina nasza - społeczeństwa. Ludzie głosują jak matoły (nie wszyscy, ale jednak tak jest), nie wiedząc często nic na temat wybieranej partii/polityka. Kierują się zasłyszaną obietnicą, znanym nazwiskiem, presją otoczenia, wyglądem, albo tym czy ma jakąś wadę wymowy, czy nie... Bardzo rzadko ludzie wiedzą jakie dany polityk/ugrupowanie ma poglądy na dane tematy i kierują się nurtem medialnym - takim owczym pędem.

Dlatego demokracja jest głupia :P
I'm just stalking...
Awatar użytkownika
mdss
Stalker

Posty: 130
Dołączenie: 06 Wrz 2012, 11:13
Ostatnio był: 09 Paź 2015, 22:21
Miejscowość: Cmentarzysko Maszyn
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper TRs 301
Kozaki: 31

Re: Co was w...pienia

Postprzez paintball_0 w 15 Lis 2012, 16:00

Widzisz - tu jest problem taki, że STUDIA z założenia nie są obowiązkową szkołą podstawową, w której nauczyciel jest jedynym źródłem wiedzy wszelakiej dla dzieciaków. STUDIA polegają (w założeniach) na STUDIOWANIU - czyli na własnoręcznym szukaniu wiedzy przez ludzi, którzy tę wiedzę chcą mieć ;) Nie są obowiązkowe, a profesor/wykładowca nie jest jedynym źródłem wiedzy, tylko "przewodnikiem" i "drogowskazem".
Tak to przynajmniej w założeniu i w historii szkolnictwa wyglądało...


Fakt. Zaślepia mnie nienawiść do zgrywania twardziela przed podwładnym. Co nie zmienia faktu, że politycy mniej więcej tak się zachowują względem reszty społeczeństwa. Bycie obywatelem bardziej przypomina bycie w szkole niż studia. Jest dosyć obowiązkowe i łatwo się od tego nie ucieknie. A przepisywać się nie chcę, chcę mieć wpływ na przyszłość tej szkoły i na to, jaka kadra nią zarządza i jaka panuje w niej atmosfera. ;)
Awatar użytkownika
paintball_0
Legenda

Posty: 1285
Dołączenie: 18 Wrz 2008, 15:12
Ostatnio był: 30 Sty 2017, 23:03
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Akm 74/2U Special
Kozaki: 184

Re: Co was w...pienia

Postprzez vandr w 15 Lis 2012, 16:55

Alchemik napisał(a):Vandr, a co, córka przyprowadziła murzyna, albo azjatę do domu? Jej sprawa. Nie wiem czemu tak się oburzasz. Masz jakiś dowód, że to zły człowiek, albo leń, czy opierasz się tylko na stereotypach?


Sprawa w sądzie. Znęcanie się psychiczne i fizyczne nad dzieckiem oraz matką, nielegalne przebywanie na terenie kraju i coś jeszcze się znajdzie. Praca? Haha ku*wa, zacny żart. Chyba bym nie opierał się na stereotypach, skoro napisałem o przypadku w rodzinie. Inne przypadki mam jeszcze w rodzinie przyjaciół. Na szczęście sprawa się kończy dobrze a małpa wraca do zoo.

Poza tym, chodzi mi przede wszystkim o otwieranie szeroko ramion przez inne kraje dla imigrantów ciapatych, czarnych itp. Skoro szmatogłowi w duńskim mieście już znieśli Boże Narodzenie, to raczej nie jest to zbyt pomyślne. Ale co tam.

Poza tym znajdź mi mądralo ojca oraz matkę, którzy nie przejmują się losem własnego dziecka i nie chcą dlań dobra. :facepalm:
TAJAG JUDYN
HAZBAZ
SEKODYN!
vandr
Modder

Posty: 3878
Dołączenie: 21 Lut 2011, 14:18
Ostatnio był: 19 Mar 2026, 19:55
Kozaki: 1749

Re: Co was w...pienia

Postprzez xionc w 15 Lis 2012, 17:23

Cała sraczka z tym samolotem, jakby pierwszy raz latająca maszyna przybyła do przywiślańskiego kraju. Normalnie zesrała sie bida i płacze. Brak słów na ten debilizm
Image

Za ten post xionc otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive atikabubu, szm.
Awatar użytkownika
xionc
Przewodnik

Posty: 906
Dołączenie: 07 Maj 2005, 13:33
Ostatnio był: 19 Lip 2022, 20:36
Miejscowość: Zg-c
Kozaki: 171

Re: Co was w...pienia

Postprzez Alchemik w 16 Lis 2012, 09:21

Vandr, bo myślałem, że dopiero co poznała jakiegoś chłopaka, a nie, że jest rozwód. A co do rodzica... Mój ojciec się mną nie przejmuje (nie widziałem go rok, ani od roku nie miałem wiadomości od niego), więc moje pytanie było nieco na miejscu.
Lizać stópki, niuchać stópki
Awatar użytkownika
Alchemik
Człowiek-Artefakt

Posty: 666
Dołączenie: 17 Lut 2010, 12:59
Ostatnio był: Dzisiaj, 16:23
Ulubiona broń: "Tunder" 5.45
Kozaki: 209

Re: Co was w...pienia

Postprzez mdss w 16 Lis 2012, 09:51

atak spam-botów na forum.... -_____-'

to jest wpieniające...
I'm just stalking...
Awatar użytkownika
mdss
Stalker

Posty: 130
Dołączenie: 06 Wrz 2012, 11:13
Ostatnio był: 09 Paź 2015, 22:21
Miejscowość: Cmentarzysko Maszyn
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper TRs 301
Kozaki: 31

Re: Co was w...pienia

Postprzez Tormentor w 16 Lis 2012, 12:04

I to bardzo.
Najlepsze jest, że ciągle przybywa nowych postów :/ Do godziny 12 nastukają pewnie jeszcze z 50 wątków ;/
Co za cholerstwo.
Image
Awatar użytkownika
Tormentor
C O N T R I B U T O R

Posty: 1043
Dołączenie: 15 Lis 2010, 21:42
Ostatnio była: 01 Kwi 2026, 20:08
Miejscowość: Yantar
Ulubiona broń: --
Kozaki: 291

PoprzedniaNastępna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości