Co was w...pienia

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Re: Odp: Co was w...pienia

Postprzez Fred w 26 Mar 2013, 13:31

Ostatnio co raz bardziej zaczeli mnie wpieniac sasiedzi, notoryczne imprezy do 1 w nocy i syf pozostawiany na korytarzu. Ostatnio wzialem sie za tepienie ich za pomoca telefonow na portiernie.
Ps. mieszkam w akademiku.

Wysyłane za pomocą Tapatalk 2
There is no such thing as innocence, only degrees of guilt.
| Core i5 8600K + SPC Grandis XE1236 | G.SKILL 16GB DDR4 3200MHz CL15 | GTX 1070Ti JetStream 8GB | GoodRam Iridium Pro 240GB | Toshiba P300 1TB | PNY XLR8 CS3030 1TB | Corsair RM550x | BQ Silent Base 600 |
Awatar użytkownika
Fred
Weteran

Posty: 609
Dołączenie: 25 Lip 2007, 12:07
Ostatnio był: 24 Sie 2021, 12:16
Miejscowość: Oahu
Frakcja: Najemnicy
Kozaki: 25

Reklamy Google

Re: Co was w...pienia

Postprzez Pangia w 26 Mar 2013, 17:50

xionc napisał(a):Impreza raz na tydzień to co innego niż permanentne darcie japy od rana do nocy wespół z piesem. Swoją drogą trzymanie takich zwierząt w blokach powinno być zakazane.

Mówisz o psach czy dzieciach? Bo nierzadko te pierwsze zachowują się znacznie bardziej przyzwoicie niż te drugie (czasami nawet mniej razy się wypróżniają na podwórku - no bo pies się wysra i pójdzie, a dzieciak się zeszcza do piaskownicy czy gdzieś i się w tym bawi)
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!

Za ten post Pangia otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Strelok_90.
Awatar użytkownika
Pangia
Monolit

Posty: 4280
Dołączenie: 27 Maj 2012, 10:49
Ostatnio był: 28 Lis 2017, 19:49
Miejscowość: Kukle Karakańskie
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 853

Re: Co was w...pienia

Postprzez Realkriss w 26 Mar 2013, 21:21

Panie, co to za bełkot?
Bawiłeś się szczynami jak byłeś mały? Jezu...
Co trzeba mieć w głowie, żeby zestawiać psy i dzieci jako jednostki zamieszkujące społeczeństwo? Wyrosłeś z buldoga, czy co?

Wpienia mnie, że łebki, które ledwo od ziemi odrosły - uważają wszystko, co jest młodsze od nich choćby o rok za "dzieci" i z całego serca tym czymś pogardzają, a siebie mają za wielkich dorosłych.

Za ten post Realkriss otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Ilja, Alchemik, Kudkudak.
Awatar użytkownika
Realkriss
Moderator

Posty: 1667
Dołączenie: 08 Lut 2011, 14:58
Ostatnio była: 08 Gru 2024, 16:26
Miejscowość: Warszawa
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 882

Re: Co was w...pienia

Postprzez Pangia w 26 Mar 2013, 22:47

Realkriss napisał(a):Bawiłeś się szczynami jak byłeś mały? Jezu...

Nie, po prostu pamiętam, jak wyglądała "piaskownica" pod blokiem. Właściwie lepsze byłoby stwierdzenie "kuweta". Chociaż może ze sraniem pod siebie przesadziłem, to jednak na pewno idealnie czysty piasek tam nie był - zwierzęta bawiły się tam chyba częściej niż dzieci. No, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - podwórko zrównali z ziemią, a w jego miejsce wstawili nowe skrzydło przychodni.
Swoją drogą z owym podwórkiem wiąże się pewna krótka anegdotka - na tym podwórku stał dość stary i gruby jesion. Samo drzewo nie było specjalnie szczególne (poza tym, że było naprawdę grube, chyba z półtora metra średnicy miało), ale to, co na nim wisiało już tak :) Jednemu kolesiowi chyba z 8 lat temu wrzuciliśmy tam buty - ot, zwyczajne halówki ze zwyczajnymi sznurówkami, ale dopóki robotnicy nie ścięli tego drzewa w 2011 (albo 2012, nigdy nie miałem pamięci do dat - poza datami urodzin i imienin swoich i rodziców pamiętam tylko, kiedy dostałem pierwsze okulary), dopóty te halówki tam wisiały - przetrwały ulewy, wichury, śnieżyce, a te cholery nie spadły :D Nie wiem, z czego zrobili sznurówki w tamtych butach, ale ten materiał z pewnością zainteresowałby naukowców :E
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!
Awatar użytkownika
Pangia
Monolit

Posty: 4280
Dołączenie: 27 Maj 2012, 10:49
Ostatnio był: 28 Lis 2017, 19:49
Miejscowość: Kukle Karakańskie
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 853

Re: Co was w...pienia

Postprzez Wk1996 w 27 Mar 2013, 15:18

Oczywiście, jak można się było spodziewać, ostatni dzień w szkole przed świętami był wpieniający. Na dzień dobry 1 ze sprawdzianu (to akurat moja wina, ale i tak wpieniające). Później, z powodu jakiegoś durnia, który przykleił gumę do spodu ławki, uwaliłem sobie spodnie. A na sam koniec, na przedmiocie zawodowym mój komp (na którym pisałem projekt) zaliczył BSoD'a
Awatar użytkownika
Wk1996
Kot

Posty: 44
Dołączenie: 02 Sty 2010, 18:12
Ostatnio był: 02 Mar 2015, 20:49
Miejscowość: Новоалексаидровскя Гора
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 12

Re: Co was w...pienia

Postprzez Tormentor w 27 Mar 2013, 15:44

Łącze się z tobą w bólu, też dostałem kapę...z maty :|

Mnie wkurza ostatnio uciążliwy katar. Zżeram horrendalne ilości cebuli i czosnku, łykam witaminy ale i tak chodzę przeziębiony bo mam taką przypadłość, że we śnie rozkopuje kołdrę, a śpię przy oknie :/ Mordęga z rana, zawalony nochal i chrząkanie nad zlewem.
Image
Awatar użytkownika
Tormentor
C O N T R I B U T O R

Posty: 1043
Dołączenie: 15 Lis 2010, 21:42
Ostatnio była: 01 Kwi 2026, 20:08
Miejscowość: Yantar
Ulubiona broń: --
Kozaki: 291

Re: Co was w...pienia

Postprzez Terminus w 27 Mar 2013, 15:53

A u alergologa był?
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Re: Co was w...pienia

Postprzez Tormentor w 27 Mar 2013, 16:07

Nie mam stwierdzonej alergii, choć jak byłem mały to na byliny miałem uczulenie. Jak jest ciepło to nie mam problemu z katarem.
Image
Awatar użytkownika
Tormentor
C O N T R I B U T O R

Posty: 1043
Dołączenie: 15 Lis 2010, 21:42
Ostatnio była: 01 Kwi 2026, 20:08
Miejscowość: Yantar
Ulubiona broń: --
Kozaki: 291

Re: Co was w...pienia

Postprzez Kudkudak w 27 Mar 2013, 16:20

Mnie natomiast wku*wiła (bo inaczej tego nie da się nazwać) pewna sytuacja. Pisałem sobie do późnej godziny, w końcu wi-fi od sąsiada pada to odkładam telefon, wyłączam go, poprawiam poduszkę i się kładę. Pięć minut później zaczynają się krzyki. Uznałem, że to normalne dla ludzi w wieku 19 - 21 lat, chałupa wolna, nie ma starych - trzeba kupić trzy skrzynki alkoholu i się bawić. Tylko ta zabawa przekraczała limit decybeli który jeszcze toleruje moje ucho. Po pewnym czasie włączyli sobie muzykę. Miło, gdyby to było chociaż fajne, posłuchałbym sobie i może jakoś usnął :suchar: . Niestety to były utwory typu "Ona tańczy dla mnie", "Małgośka" itd. No ku*wa :mad: . Wstałem z łóżka, poszedłem do tych debili na górę. Ochrzaniłem ich, ale po pierwsze było tak głośno, że zamiast pukać musiałem kopać nogą, a potem jaśnie wielmożny pan spity w cholerę tylko mrugał i brzęczał pod nosem. Położyłem się. Było cicho i nagle słyszę rozmowę(mieszkają piętro wyżej): "Dobra ku*wa, niech ma problemy, włączaj muzykę" czy coś w ten deseń. ku*wa :mad: !!! Żaden sąsiad w niczym nie pomógł, udawali że śpią. Ich może by posłuchali, bo to "starszyzna"...wstałem rano jak po kacu. Normalnie jak młody bóg :mad:
Image
Image Image Image Image Image

Za ten post Kudkudak otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive marcel.
Awatar użytkownika
Kudkudak
Legenda

Posty: 1461
Dołączenie: 02 Lis 2011, 18:55
Ostatnio był: 02 Maj 2020, 00:25
Miejscowość: atomizer
Frakcja: Naukowcy
Ulubiona broń: RPG-7u
Kozaki: 656

Re: Odp: Co was w...pienia

Postprzez Fred w 27 Mar 2013, 17:31

Telefon na straz miejska / policje i problem rozwiazany zostaje natychmiastowo. Jak mnie wkurzaja imprezujacy sasiedzi dzwonie do portiera i on zalatwia temat.

Wysyłane za pomocą Tapatalk 2
There is no such thing as innocence, only degrees of guilt.
| Core i5 8600K + SPC Grandis XE1236 | G.SKILL 16GB DDR4 3200MHz CL15 | GTX 1070Ti JetStream 8GB | GoodRam Iridium Pro 240GB | Toshiba P300 1TB | PNY XLR8 CS3030 1TB | Corsair RM550x | BQ Silent Base 600 |
Awatar użytkownika
Fred
Weteran

Posty: 609
Dołączenie: 25 Lip 2007, 12:07
Ostatnio był: 24 Sie 2021, 12:16
Miejscowość: Oahu
Frakcja: Najemnicy
Kozaki: 25

Re: Co was w...pienia

Postprzez Gizbarus w 27 Mar 2013, 18:36

Ewentualnie najstarszy sposób świata, czyli nasrać pod wycieraczkę, podpalić ją i zadzwonić dzwonkiem do drzwi.
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Awatar użytkownika
Gizbarus
Opowiadacz

Posty: 2895
Dołączenie: 18 Paź 2011, 16:44
Ostatnio był: 17 Sty 2026, 10:14
Miejscowość: Zadupie Mniejsze Wybudowania Kolonia II
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki: 854

Re: Co was w...pienia

Postprzez Kudkudak w 27 Mar 2013, 18:50

Uwierz mi, ten pijus z którym próbowałem rozmawiać był tak spity, że gdyby to zobaczył zjadł by to z kawałkiem wycieraczki. Ledwo stał w miejscu, balansował całym ciałem od jednej ściany do drugiej.
Image
Image Image Image Image Image
Awatar użytkownika
Kudkudak
Legenda

Posty: 1461
Dołączenie: 02 Lis 2011, 18:55
Ostatnio był: 02 Maj 2020, 00:25
Miejscowość: atomizer
Frakcja: Naukowcy
Ulubiona broń: RPG-7u
Kozaki: 656

PoprzedniaNastępna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości