przez 19milo93 w 07 Lut 2009, 21:56
5 metrów od mojego domu jest zburzony budynek. Wiata na dworcu autobusowym to kompletna ruina (wypisz, wymaluj stalker

). W lasku niedaleko na obrzeżach rosną same brzozy i jesienią kiedy liście zarumienią sie to mam wrażenie że jestem w rudym lesie. 100m dalej stare, zniszczone bloki, niezamieszkałe przez nikogo to tak jakby Prypeć

. W moim mieście mam fabrykę Danona (tak, to u mnie produkuja Actimele i inne Danonki

), jest tam komin, który razem z magazynem przypomina reaktor, prawie jak elektrownia. Wogóle to lubie swoje miasto bo czuje się jak w Zonie

Foty a nie opisy. -V
Z mgieł wynurzyła się postać. Czarny płaszcz i brązowe spodnie... stalker z powołania i zawodu. Zwą go Thorvald-Cichy strzelec, bo nigdy nie wiesz jak długo pożyjesz na tym patole. Dzień w dzień przemierza lasy, łąki- w poszukiwaniu tajemnicy tej mrocznej krainy... Dla zabawy? Szczęścia? Bogactwa? Nikt tego nie wie, a tylko niewielu smiałków go widziało. Kordon, wysypisko, jantar, Prypeć... Wszędzie gdzie się pojawi niesie śmierć, bo przecież... On tylko bierze zlecenia. Nie interesują go artefakty, to zajęcie zostawia kotom i frajerom z wioski. On sam trzyma się od nich z daleka i poluje niczym na dziki. Codziennie czai się w krzakach, przykłada policzek do zmarzniętej kolby, celuje i... Strielok? To było tylko jedno z jego zadań... Następny będziesz ty!!!