Co was w...pienia

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Re: Co was w...pienia

Postprzez Tajemniczy w 09 Cze 2013, 16:52

xionc napisał(a):Chciałbym sie dowiedzieć w jakiej to firmie patrzą na ile procentów sie zdało mature. Nawet dyplom mało już kogo interesuje. Liczy sie tylko za jaką stawke zgodzisz sie pracować i co umiesz.

Szczera prawda. Dla przykładu kolega 3 lata temu skończył zawodówkę kierunek mechanik samochodowy. Teraz ma już własną firmę kupił sobie jakiegoś Opla rocznik coś pow 2005r za rok ma się żenić i ma fhuj kasy ze swojego zawodu a niby chodził do tak pogardzanej do niedawna zawodówki. Z drugiej strony jest znajoma- matura pięknie zdana po studiach a pracuje w sklepie jako ekspedientka. Teraz wystarczy mieć zawód, znać angielski/niemiecki i mieć głowę na karku a nie owocarnię i możesz zarabiać.
Awatar użytkownika
Tajemniczy
Monolit

Posty: 2188
Dołączenie: 13 Sie 2010, 20:48
Ostatnio był: 14 Cze 2021, 19:41
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 517

Reklamy Google

Re: Co was w...pienia

Postprzez MatrixSTR w 09 Cze 2013, 18:28

Mi świadectwo maturalne i ukończenia szkoły przydało się tylko raz. Do rejestracji jako bezrobotny.

Za ten post MatrixSTR otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive atikabubu, Tajemniczy.
Awatar użytkownika
MatrixSTR
Modder

Posty: 1097
Dołączenie: 26 Maj 2009, 23:44
Ostatnio był: 16 Mar 2026, 23:44
Miejscowość: Gdzieś Daleko W Wielkopolsce
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 277

Re: Co was w...pienia

Postprzez Clegane w 09 Cze 2013, 19:01

Nie no, spoko, ja Cię rozumiem. Problem jest tylko w tym, że oceny na świadectwie u jednych i u drugich mogą sprawiać, że ktoś uzna, że jest to niesprawiedliwe, że on pracował cały rok i ma dajmy na to piątkę, a ktoś pracował ostatni miesiąc i też ma piątkę. Może oceny nie mają praktycznego znaczenia, ale ktoś może czuć się po prostu niesprawiedliwie.
Awatar użytkownika
Clegane
Kot

Posty: 23
Dołączenie: 09 Cze 2013, 12:18
Ostatnio był: 13 Lip 2013, 23:42
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: "Tunder" 5.45
Kozaki: 3

Re: Co was w...pienia

Postprzez djcycu w 09 Cze 2013, 19:57

Skończysz szkołę i zaczniesz żyć... Tam jest dopiero niesprawiedliwie. Będziesz tyrał miesiącami i coś sprawi że plany szlag weźmie a koleś obok dzięki pleckom i kolesiostwu będzie miał jak w raju. Oceny to pikuś bo to tylko ćwierć twojego życia. Martwił bym się przyszłością z którą będziesz zmagał się do końca życia. Nie ważne jest kiedy osiągniesz sukces i czyś na niego pracował rok. Ważne żeś go osiągnął! Cel uświęca środki, mówił ci ktoś o tym? Tak będzie wyglądać życie i szkoła poniekąd ci to pokazuje. Weź te niesprawiedliwości potraktuj jako naukę i niejaki preview jak to kiedyś będzie. Rozpychaj się rękami i łokciami póki możesz i żyj jak najwygodniej bo tylko raz tak będzie.
Szczegółowe mapy do S.T.A.L.K.E.R Zew Prypeci

In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti. Amen

Za ten post djcycu otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Voldi.
Awatar użytkownika
djcycu
Monolit

Posty: 3533
Dołączenie: 17 Wrz 2009, 16:38
Ostatnio był: 12 Sty 2021, 21:51
Miejscowość: "Łosiek"
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 775

Re: Co was w...pienia

Postprzez Wave w 09 Cze 2013, 20:48

Ja jak taki byłem sępliwy dla każdego i zachowywałem się egoistycznie i wszystkich krytykowałem to nauczycielka myślała, czy by rodziców nie wzywać, bo się rzekomo już cała klasa przeciwko mnie ustawiała (chyba dziewczyn...), że jestem zgryźliwy. Co do ocen. Chodzi mi o to, by z jakimiś w miarę sensownymi wyjść, by jakaś w miarę szkoła średnia otworzyła przede mną drzwi.

Ciekawe, szkoła to pokazuje, i to jak! Tyle niesprawiedliwości nie ma nawet w ustawianych teleturniejach. Szczególnie irytuje mnie fakt, że obecna gównarzeria ma lepiej niż my, mniej im się dostaje niż nam kiedyś i można wiele tak wyliczać. Mimo wszystko zauważam, że teraz rośnie coraz bardziej cwane (tak zwani kozacy) młode społeczeństwo i takie, któremu wszystko się wydaje bezkarne. Jeszcze to się kiedyś przeciwko nim odwróci...
Wave


Ostatnio był: 01 Sty 1970, 02:00

Re: Co was w...pienia

Postprzez djcycu w 09 Cze 2013, 22:06

Tak samo ja i równi mi wiekiem myślą o twoim roczniku a za tym idzie fakt że się robi coraz gorzej. Ot wychodzi bezstresowe wychowywanie u niektórych osobników i zakazy nałożone na nauczycieli że tego czy tamtego nie wolno.

A jeśli martwisz się średnią szkołą to nie słuchaj tej popieprzonej propagandy że jak będziesz miał za mało punktów to się nie dostaniesz do liceum czy technikum. Dostaniesz się na pewno. Nigdzie nie słyszałem by ktoś MUSIAŁ iść do zawodówki bo mu punktów brakło. Poza tym nie ma szkoły najgorszej i najlepszej. W każdej klasie czeka cię masa debili i tylko małe wąziutkie gronko ludzi którzy będą z tobą trzymać więc kolejną propagandę że tu czy tam chodzą złe ludzie można także potrzaskać o kant dupy.

Zawsze mnie to wkurzało jak komuś wpajano głupoty jakie wyżej wymieniłem.
Szczegółowe mapy do S.T.A.L.K.E.R Zew Prypeci

In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti. Amen
Awatar użytkownika
djcycu
Monolit

Posty: 3533
Dołączenie: 17 Wrz 2009, 16:38
Ostatnio był: 12 Sty 2021, 21:51
Miejscowość: "Łosiek"
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 775

Re: Co was w...pienia

Postprzez Kuballa44 w 09 Cze 2013, 23:07

UWIELBIAM wprost ból dupy ludzi ze szkoły.
Nie ukrywam, jestem leniem, praktycznie nic nie robię na lekcjach, nie mam ŻADNEGO zeszytu i zdaję.
Robię wałki jak tylko potrafię, sciemniam, leje wodę kiedy tylko mogę. Jeśli muszę, nauczę się, bo nie mam z tym problemu, i tyle.
Ale oczywiście każdy musi mieć spinę że to niesprawiedliwe, że jak to tak, oni cały rok pracują, albo że mam względy u nauczycieli, a ja na koniec sie przyłoże i też mam jakąś ocenę. Ale co mnie obchodzi że oni mogą takie efekty osiągnać TYLKO siedząc przy ksiażkach non stop i wkuwając na blachę, a nie potrafią NIC zrozumieć? :D
Life is brutal, trzeba zarobić a się nie narobić. :)

Wpienia mnie strata dwóch przynet w bardzo głupi sposób (sumując, 60 zł w plecy), plus to że straciłem pięknego, około 4 kg szczupaka, po bardzo krótkim holu. Nawet go nie zobaczyłem. :/
Słowa były niegdyś czarami i do dziś słowo zachowało coś ze swej siły czarodziejskiej. Słowami może człowiek uszczęśliwić lub doprowadzić do rozpaczy, słowami nauczyciel przenosi na uczniów swą wiedzę, słowami mówca porywa słuchaczy, decyduje o ich sądach i rozstrzygnięciach. -Freud.

Za ten post Kuballa44 otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Cysiu.
Awatar użytkownika
Kuballa44
Beta Tester

Posty: 452
Dołączenie: 12 Wrz 2009, 08:21
Ostatnio był: 02 Gru 2025, 19:29
Miejscowość: Prawie że Koszalin.
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: VLA Special Assault Rifle
Kozaki: 297

Re: Co was w...pienia

Postprzez kocur21 w 10 Cze 2013, 23:13

Moja ku**a nagrywarka :( :/ Od miesiąca dziwnie się zachowuje, wkładasz płytę a ona walki strzela. Rozpędza się i zwalnia, hałasuje, świszczy i cichnie. Jak ją kupowałem to była najcichsza ze wszystkich jakich miałem, podczas nagrywania nawet nie było słychać że pracowała. Dzisiaj właśnie zdechła po dwóch latach ciężkiej i niewolniczej pracy, każdorazowe włożenie plyty CD/DVD czystej/zapisanej kończy się zwiechą systemu na sec i paczysz BlueScreen :facepalm: I teraz najlepsze ku**a, zerkam do papierów aby odnaleść gwarancje i co pacze, data zakupu nagrywarki w dniu 04.04.2011 r, 2 lata gwarancji był na nią tylko. Ku**a ja nie mogę, dlaczego sprzęt zawsze się psuje zaraz po skończeniu okresu gwarancji? Sprzęt jest tani ale to jednak potrafi wkurzyć kiedy coś nagle przestaje działać.
Druga sprawa to ten pieprzony GMAIL a dokładniej okno tworzenia/pisania nowej wiadomości. Jak pierwszy raz w roku 2007 zacząłem korzystać z tej poczty (wtedy tylko przez zaproszenia była taka możliwość) poczta od Google była idealna, fajnie wyglądała, przejrzysta, prosta w obsłudze itp, a dzisiaj totalny szajs, czasem jak chcesz pisać wiadomość to masz wrażenie że okno nowej wiadomości zlało/scaliło się z całym oknem Gmail'a, przez to pisanie to jakaś padaka. Kończe bo zaraz się rozpędze i wskoczę na stem i cdp red :facepalm:
I'm online always. Really, if you do not believe, check!
Intel I5 4460 (4 x 3.2 Ghz), DDR4 16 GB, GeForce GTX 1660 OC 6G, 4 x 1 TB , zasilacz 500 W
Awatar użytkownika
kocur21
Stalker

Posty: 100
Dołączenie: 02 Sie 2010, 12:37
Ostatnio był: 30 Gru 2025, 21:22
Miejscowość: Zadupie/Podświat/Żagań
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 23

Re: Co was w...pienia

Postprzez Tajemniczy w 11 Cze 2013, 16:04

Swego czasu w telewizji był dokument wyjaśniający te ciekawe zjawisko. Po prostu robi się takie sprzęty aby firmy miały stały przypływ gotówki- porównaj sobie np jakiś stary polski PRL-owski telewizor np Rubin (taki miałem w domu za bajtla jak go kupiliśmy to z 10 lat miał) a nowy telewizor. Taki Rubiny to po dziś dzień stoją w polskich domach bo co w nim może się zepsuć-jak u nas się psuł to praktycznie z góry było wiadomo że to lampa się spaliła. Wymieniło się lampę i telewizor działał doskonale. A dziś kupujesz psuje ci się zawozisz do punktu naprawy a tu facet wyskakuje ci z tekstem "że nie da się naprawić a jak zrobię to i tak miesiąc panu potrzyma lepiej kup pan nowy" po prostu robi się telewizor jednorazowego użytku, podziała ci 4-5 lat i żopa. I co się robi? Kupujesz nowy. Takie oto zasady ma wolny rynek.
:arrowd:
I do czego taki scigacz jest zmuszony? Kupić nowy...
Ostatnio edytowany przez Tajemniczy 11 Cze 2013, 16:26, edytowano w sumie 2 razy
Awatar użytkownika
Tajemniczy
Monolit

Posty: 2188
Dołączenie: 13 Sie 2010, 20:48
Ostatnio był: 14 Cze 2021, 19:41
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 517

Re: Co was w...pienia

Postprzez scigacz1975 w 11 Cze 2013, 16:22

Potwierdzam - szaisung 42 cale LCD - wytrzymał 3 lata - i już go nie ma. Matryca - wymiana tyle co nowy telewizor.
Awatar użytkownika
scigacz1975
Monolit

Posty: 3243
Dołączenie: 29 Sty 2010, 00:26
Ostatnio był: 29 Mar 2026, 16:28
Miejscowość: Stalowa Wola
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: --
Kozaki: 926

Re: Co was w...pienia

Postprzez Universal w 11 Cze 2013, 16:52

Tajemniczy napisał(a):[...] Po prostu robi się takie sprzęty aby firmy miały stały przypływ gotówki- porównaj sobie np jakiś stary polski PRL-owski telewizor [...] po prostu robi się telewizor jednorazowego użytku, podziała ci 4-5 lat i żopa. I co się robi? Kupujesz nowy. Takie oto zasady ma wolny rynek.

To nie jest wolny rynek. To jest oligopol.

W wolnym rynku już dawno rozbito by kartele i ceny znacząco by spadły. Ale rączka rączkę myje, nikomu się nie opłaca rozbijać układu. Dlatego masz lodówkę/telewizor/cholera-wie-co na pięć lat, a nie na dwadzieścia. Piramidy trzymają się do dzisiaj, a wiele budynków już teraz pęka po pół roku, roku. Przedszkole w którym pracuje moja matka jest tak genialnie zbudowane, że ościeżnice są zamontowane na sylikon.

Z wolnym rynkiem to ma tyle wspólnego, co Polska ze światowym mocarstwem. Kiedyś podobno to i to miało miejsce.

Za ten post Universal otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Omnibus.
Awatar użytkownika
Universal
Monolit

Posty: 2619
Dołączenie: 21 Lip 2010, 17:54
Ostatnio był: Wczoraj, 09:27
Miejscowość: Poznań
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1051

Re: Co was w...pienia

Postprzez szm w 11 Cze 2013, 17:10

Wpieniło mnie dziś ku*ewsko cudowne pomnożenie dyżurów z bezpieczeństwa ekonomicznego. Jeszcze w tamtym tygodnie chodziłem do kobiety, coby się dowiedzieć dokładnie jakie zajęcia muszę odrobić, i dowiedziałem się, że muszę zaliczyć dwa zajęcia. A dziś raptem zrobiły się, z tych dwóch, cztery zajęcia.. Cud ku*wa.


Sent from my iPhone using Tapatalk
NA KOWNO!
Awatar użytkownika
szm
Ekspert

Posty: 896
Dołączenie: 16 Wrz 2008, 18:39
Ostatnio był: 31 Sie 2025, 16:45
Miejscowość: Ciemnogród k. Moherowa Wielkiego.
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 163

PoprzedniaNastępna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości