przez Clegane w 13 Cze 2013, 19:28
Jeżeli mówimy o programie, to chyba warto założyć do tego drugi temat. Polskie szkolnictwo już od dawna nie działa tak, jak powinno. Skąd takie częste reformy? Ministerstwo Edukacji to resort, o którym mało się słyszy i tak naprawdę ludzie się nim nie interesują. Dlatego każdy kolejny minister wprowadza "przełomową" reformę, żeby ludzie o nim usłyszeli i go zapamiętali. Nie jest to.w żadnym razie podyktowane troską o dobrą edukację ucznia, lub broń Boże troską o jego dobre samopoczucie, a jedynie troską o swój portfel i rozpoznawalność medialną. A uczniowie siedzą w szkołach i rozwiązują zadania typu "Babcia ma x lat. Jej wnuczka ma 12 lat. Za dwa lata wnuczka będzie 5 razy młodsza od babci. Ile lat ma babcia?". Takie zadania nazywane są zadaniami praktycznymi. Niestety, w odpowiedziach nie ma dostępnej opcji "Podchodzę do babci i pytam, ile ma lat", bo tak zapewne zrobiłby każdy normalny człowiek, chcąc poznać wiek rzeczonej starowinki...a uczeń jeszcze się wścieka, bo szczerze powiedziawszy gó*no go obchodzi, ile lat ma babcia z zadania...