Szmie masz 100% rację. PRL upadł bo zbankrutował. Ale zapłon ku gwałtownym przemianom społecznym dały żądania podwyżki.
Sami towarzysze uznali, że w takiej sytuacji lepiej jest się podzielić władzą z Solidarnością (zwłaszcza, że ta była po stanie wojennym rozbita i przestraszona). Dzięki temu manewrowi udało im się zrzucić z siebie gros winy za "bałagan" i kryzys początku lat 90tych.
I to jest właśnie coś niepojętego dla mnie, po prostu unikat w skali światowej: Po "obaleniu" ustroju opozycja dalej jest w roli opozycji, a beton nadal jest betonem tylko, że w dziwnej hybrydzie kapitalizmu i socjalizmu. O niebo bardziej im się to opłaca, ale jakim cudem publika do tego dopuściła?
i muszę cię uświadomić: Gdyby jakims cudem zaczęło sie prawdziwe że tak się wyrażę "powstanie" i lud chciałby wywieźć cały ten burdel na taczkach, to możesz stracić o wiele więcej niźli zdrowie w wyniku trafienia gumowa kulą. To jak "obchodzą" się z narodowcami policjanci w trakcie marszów uznajmy za małe piwo.
Terminusie, masz niesamowitą wręcz skłonność do rzucania określeń jak "gimbus", czy "nastolatek". Wynikałoby, że alboś wszechwiedzący i wiesz lepiej ode mnie ile mam wiosen, albo z pewnej dozy ignorancji, bez urazy.
Tzw. "komuna" dała pewną możliwość: rolnicy których ojcowie, dziadowie, pradziadowie, byli niepiśmiennymi rolnikami zaczęli posyłać swe dzieci do szkół, a potem na studia wyższe. Tak więc powiedziałbym, że w porównaniu do czasów dzisiejszych: gdzie tempo przechodzenia z klasy średniej do niższej wzrosło dramatycznie był to pewien postęp.
Na początku prl-u w istocie: była bida ostra ( potem również, choćiaż wtedy doszliśmy do stanu wysokiej klasy niskiej/niskiej średniej ). ale jaki ma być stan w kraju z którego po wojnie nie został kamień na kamieniu?

I, pszepraszam uważasz, że takie zjawisko jak wykorzystywanie pracowników, pod pretekstem, że jutro zawsze będzie mógł przyjść ktoś inny na twe miejsce jest fair? gratuluje :głośnyaplausdlatermiego:Podejrzewam, że każdy normalny człowiek (niekoniecznie o lewicowych poglądach: to już w waszej bajce, każdego kto chce żyć jak przystało na normalnego człowieka nazywany jest komuchem) ma skromne życzenie: by spać spokojnie, wiedząc, że utrzyma rodzine, mieszkanie.Ja z życia wiem, że to nie są bynajmniej pojedyńcze patologiczne przypadki. mówie zarówno o rządowych i normnalnych posadach Podejrzewam, że nie potrzeba wiele wyobraźni, by siebie postawić w takiej sytuacji.
A ja za to co narobiła pseudo lewica, postkomunistyczny beton, liberalno-konserwatywne twory , czy inne LPR-y odpowiadać nie muszę. W polskiej polityce wszystko to szmelc, po jednych pieniądzach.