przez Dovchenko w 07 Maj 2011, 18:51
W Warszawie w pobliżu Centrum Nauki Kopernika znajduje się opuszczona fabryka, albo jakiś inny kompleks budynków, ale wygląda to z zewnątrz zaje*iście. Jak wyjęte z Prypeci. Jak będę miał okazję, zrobię parę fotek. Tylko się muszę cholera spieszyć, bo chcą to wyburzyć i tam postawić jakiś apartamentowiec.
Kogóż to z nas tonący nie wiózł wrak, któż z nas zaprzeczyć może - że ułomny?
Kogóż nie łudził oślepiony ptak, kogóż w bezludzie nie wiódł pies bezdomny?
A przecież wciąż przyciąga strefa ogrodzona, i ogrodzona nie bez celu chcemy wierzyć;
To nie my w Zonie - to nam odebrana Zona,nam ją niepewnym, ale własnym krokiem mierzyć
Póki nadziei gorycz wreszcie nie pokona.