Widzę, że tu większość z nas preferuje cięższe brzmienia Podrzucam kilka kawałków, które "da się" słuchać:
:
Wbrew pozorom, ostatnią piosenkę wrzuciłem nie tylko ze względu na znajomo brzmiący tytuł
To "lżejsza" część moich ulubionych kawałków. Po prawdziwą jazdę odsyłam do buttonu w podpisie, ew. tu.UWAGA!! Dla nieprzyzwyczajonych może być jak bliskie spotkanie z kontrolerem
Oczywiście, jako prawdziwy "szatanista" nie pogardzę również dobrym kawałkiem spod pióra niejakiego J.S. Bacha, którego utwory równie chętnie słucham, jak i grywam. Tak, wbrew logice, brutal death metal/grindcore da się połączyć z graniem na organach, ale to pogmatwane jak drzewo genealogiczne rodziny Forresterów ; )