W sprawie Trynkiwicza dziwi kilka rzeczy. tzw. ustawa o bestiach, wprowadzana w skandalicznej procedurze, czy tez jej braku, która próbuje sie zastosować wstecz, to, dlaczego wystawiono mu 25 lat, czyli jak na kilka morderstw poprzedzonych gwałtem pedofilskim skandalicznie mało (E co tam! 25 lat, kupa czasu cos się wymysli). Tym bardziej, że owenczas było jeszcze mozliwe wykonanie egzekucji.
@Tajemniczy: Lepiej, żeby był pod wzmożoną prewencją, niż żeby było tak:

Akle z drugiej beczki: człowiek usłyszał wyrok: 25 lat więzienia o zaostrzonym bodaj rygorze. To nie jest jego wina, że danu mu taki a nie inny wyrok. to jest porazka sądownictwa. ale skoro usłyszał tyle, i tyleż odsiedział, bez ekscesów, to ma prawo wyjść na wolność. Co potem...
Dozór, póki będzie skuteczny, nie stanowi żadnego problemu.Wydatki, kilka tysięcy więcej to jest grosz w budżecie państwa, przechulanym na znacznie mniej ważne pierdoły.
Karze smierci jestem przeciwny. W każdym wypadku.
"Zaiste, wielkiego trzeba zadufania i wielkiego zaślepienia, by posokę lejącą się z szafotu nazywać sprawiedliwością. "