RmBase222 napisał(a):- Ci co krytykują ludzi chociaż ich nie znają.
- Fałszywi przyjaciele.
A mnie wpienia ostatnio wielka moda na gadanie czy pisanie o fałszywych przyjaciołach. Najśmieszniejsze jest to, że gadają tak gimbusy, które tylko udostępniają wielkie "rzyciowe" cytaciki z wujowych stron na fejsie. Tacy wszyscy nagle doświadczeni tego typu ludźmi? Nie chcę, by to zabrzmiało jak czepianie się, ale niektórzy faktycznie przesadzają z gadaniem o fałszywych przyjaciołach. Najlepiej dla nich byłoby nie mieć przyjaciół, spokój by mieli i już.
Wracając jednak do tematu. Wpienił mnie dziś buraczkowaty Włoch jadący Audi RS6 Avant. Dosłownie zapie*dalał za ciężarówką z towarem gabarytowym i na pełnej rurze wyprzedzał ją, kiedy z naprzeciwka coraz bliżej znajdował się inny samochód. To Audi tak wyło, że olaboga, cudem jakoś zmieścił się, by potem jechać jeszcze szybciej. Nie wiem... Czy te niemieckie marki serio przyciągają idiotów, czy to tylko taki przypadek z Audi? Nie chcę tutaj nikogo szufladkować, ale to właśnie (z mojej autopsji w moim regionie) posiadacze BMW, VW czy innego sprzętu z byłej III Rzeszy zachowują się lekko mówiąc lekkomyślnie na drodze. Irytują dodatkowo wszelkie badziewia typu tłumik typu bucząca rynna, basy telepiące autem i tym podobne. No ja rozumiem, że ktoś w końcu ma samochód, ale w tak bezgustowny sposób nie musi tego manifestować. Na dodatek, czym tu się podniecać, czy Golf lub xxx (wedle uznania) poślizgnie się na lodzie pod tesco? Wielkie mi latanie bokiem...