Co was w...pienia

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Re: Co was w...pienia

Postprzez Universal w 03 Kwi 2014, 20:49

Wpienia, a nawet wręcz wku*wia mnie coś takiego: kiedy skomentuję coś w dwóch zdaniach, ludzie tego nie rozumieją i opie*dalają mnie, wywracając moją tezę do góry nogami. Kiedy napiszę elaborat, rozważając przy tym każdą ewentualność, nikt nie chce tego czytać - a nawet jeśli ktoś to przeczyta, to i tak jestem odsądzany od czci i wiary. Akurat ta wiara tu bardzo pasuje, bo kiedy w dość "luźny" sposób skrytykowałem pewną kobietę uważającą kanonizację Jana Pawła II za najlepsze rozwiązanie kwestii ukraińskiej, to właśnie dostałem opie*dol, jakbym był debilem rzędu Hartmana. Ale jak poważnie traktować osobę, która nie chce wierzyć w żadne analizy, bo "różne wywiady działają, a ja nie wiem gdzie, więc nie chcę się tym kierować"?

Aż mi się smutno zrobiło. Bo nie wyobrażam sobie współistnienia z takimi ludźmi, wbrew pozorom okazuje się, że to dość popularne poglądy, a ja nie mam ochoty non-stop udawać, że wszystko jest ok.
Awatar użytkownika
Universal
Monolit

Posty: 2619
Dołączenie: 21 Lip 2010, 17:54
Ostatnio był: 15 Kwi 2026, 09:27
Miejscowość: Poznań
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1051

Reklamy Google

Re: Co was w...pienia

Postprzez Soviet w 03 Kwi 2014, 20:57

Na ch*j komentujesz takie rzeczy?
r u avin a giggle m8? LA nie będzie.
Image

Za ten post Soviet otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Tajemniczy.
Awatar użytkownika
Soviet
Very Important Stalker

Posty: 2736
Dołączenie: 07 Maj 2005, 13:41
Ostatnio był: 04 Gru 2024, 20:12
Miejscowość: Wow
Kozaki: 788

Re: Co was w...pienia

Postprzez Universal w 03 Kwi 2014, 21:28

A na ch*j mam robić cokolwiek? :caleb: Bo lubię komentować tego typu rzeczy. Zazwyczaj nie ma żadnych scysji - komentowałem w miejscu, gdzie takie spostrzeżenia jak moje są na porządku dziennym i nie spodziewałem się, że nawet tam wypłynie pewnego rodzaju kołtuństwo (bo ok, był taki, co nie zrozumiał, ale pytał serio, natomiast reszta to komentarze rzędu czołowych portali informacyjnych). No i dobra, mijając już to - to są ludzie z Polski, których w przytłaczającej większości nie widziałem na oczy.

Natomiast chwilę temu wyszła kolejna grzybnia z podziałem na grupy u mnie na kierunku, każdy jedzie po każdym, a koronnym argumentem jest "bo oni", w związku z czym całe napięcie przedmiesiączkowe jakiego doznałem ustąpiło - gdzie ludzie z drugiego końca kraju, a gdzie ci, których widzę codziennie. Jedna dzicz :suchar: http://www.youtube.com/watch?v=RJsTBwHT6TY

@down - taa... :/
Ostatnio edytowany przez Universal, 03 Kwi 2014, 21:38, edytowano w sumie 1 raz

Za ten post Universal otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Alchemik.
Awatar użytkownika
Universal
Monolit

Posty: 2619
Dołączenie: 21 Lip 2010, 17:54
Ostatnio był: 15 Kwi 2026, 09:27
Miejscowość: Poznań
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1051

Re: Co was w...pienia

Postprzez Soviet w 03 Kwi 2014, 21:32

Zidentyfikowałem twój problem:

Universal napisał(a):lubię komentować tego typu rzeczy.


Przestań być bojownikiem internetowym, a stres minie.
r u avin a giggle m8? LA nie będzie.
Image

Za ten post Soviet otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Wunderwaffe.
Awatar użytkownika
Soviet
Very Important Stalker

Posty: 2736
Dołączenie: 07 Maj 2005, 13:41
Ostatnio był: 04 Gru 2024, 20:12
Miejscowość: Wow
Kozaki: 788

Re: Co was w...pienia

Postprzez Gizbarus w 03 Kwi 2014, 21:36

Uni, pałko - naucz się wyciągnąć średnią pomiędzy skrótami myślowymi a'la Korwin Myszka Mikke, a elaboratami w stylu wykładu o filozofii na UAMie. Proste :caleb:
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Awatar użytkownika
Gizbarus
Opowiadacz

Posty: 2895
Dołączenie: 18 Paź 2011, 16:44
Ostatnio był: 17 Sty 2026, 10:14
Miejscowość: Zadupie Mniejsze Wybudowania Kolonia II
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki: 854

Re: Co was w...pienia

Postprzez Universal w 03 Kwi 2014, 21:46

@Soviet - nie jestem internetowym bojownikiem. To, że lubię komentować, nie znaczy, że robię to non stop. Tu też piszę - głównie dla przyjemności. Ale nawet nie o to chodzi, że mnie wku*wiają w ten czy inny sposób, co o świadomość, że ludzie są jebnięci i nielogiczni - z czym nie potrafię się mimo usilnych prób pogodzić, bo chciałbym pokoju na świecie, kociołka cukierków i tęczy na niebie. I albo zamkniecie ten temat, dostanę permbana, albo po prostu raz na kwartał coś tu rzucę w tym stylu.
@Gizb - korwinizmów nie używam. Trudno coś napisać, zwłaszcza o czymś takim jak polityka, coś krótkiego, a jednocześnie dotykającego wszystko co ważne. Znajdź mi średniej długości (czyli ile, 3-4 akapity?) tekst o czymś takim, to dostaniesz ode mnie złote kalesony :tm:

:suchar::

Nazywam się Milijon - bo za milijony

Kocham i cierpię katusze.

Patrzę na ojczyznę biedną,

Jak syn na ojca wplecionego w koło;

Czuję całego cierpienia narodu,



Bardzo mi przykro, że nie mogę się powstrzymać od takiego pisania. Spokojnie, na zlocie będę milczek :E
Awatar użytkownika
Universal
Monolit

Posty: 2619
Dołączenie: 21 Lip 2010, 17:54
Ostatnio był: 15 Kwi 2026, 09:27
Miejscowość: Poznań
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1051

Re: Co was w...pienia

Postprzez Method w 03 Kwi 2014, 22:02

Przecież w internecie każdy zna cały życiorys innej osoby, nawet jeżeli nigdy nie widział go na oczy. Przykładów nie trzeba daleko szukać, wystarczy rozejrzeć się po forum. ;)
Image

Za ten post Method otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive vandr, KoweK.
Awatar użytkownika
Method
Weteran

Posty: 561
Dołączenie: 16 Cze 2009, 21:32
Ostatnio był: 29 Mar 2022, 17:55
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 174

Re: Co was w...pienia

Postprzez Szczur w 04 Kwi 2014, 16:26

Mieszanie kultury i rozrywki z polityką, na przykładzie odwołanego w Krakowie (i nie tylko) występu Chóru Aleksandrowa. Nosz kurde... zabolało jeszcze bardziej, że z biletami przed samym seansem. Ja wiem, że ułomność naszych polityków, a szczególnie osób w sejmikach i rządach miejskich jest powszechnie znana; ale czy odwołując występ, wyrażając tym samym "wielki sprzeciw wobec działań rosyjskich" i "anty propagowanie symboli komunistycznych" na poziomie kulturowym nie mija się z celem? :/

Pomysł na organizacje Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2022 w Krakowie. No w sumie, czemu nie? Tylko dlaczego nazwiemy to olimpiadą w Krk, skoro większość dyscyplin miałoby się odbyć w Zakopanem (a co lepsze) i na Słowacji. :facepalm: Do tego dochodzą koszty budowy/utrzymania obiektów, w tym hali łyżwiarskiej (o dziwo w mieście) oraz tej na inaugurację, jeśli nie możemy zrealizować tak prostego, nowego projektu jakim jest skończenie Szkieletora, bo "ktoś z urzędu zapomniał wysłać dokumentu i tym samym miasto nie może wyrazić zgody na rozpoczęcie prac"... + inne "inwestycje".

Po ostatniej lekcji z funkcji trygonometrycznych i przeglądnięciu arkuszy maturalnych z matmy zwątpiłem w życie. :( Ja nikomu nie zabraniam zabawy w uczenie się matematyki skoro tego chce; ale dlaczego wstawiać ją na siłę (matura), w szczególności, że przydatność w życiu, wiedzy z tego zakresu kończy się po podstawówce (no może jeszcze pierwszy rok gimnazjum). Jeśli ktoś chce iść na nauczyciela matematyki, architekta itp. droga wolna - ale na miłość boską, czy mi przyda się znajomość całek, funkcji (srakich i owakich), trygonometrii itp.?! :D
Pocieszam się tym, że na studia weterynaryjne nie patrzą na ocenę z tego szatańskiego przedmiotu. Byle maturę zdać i bardzo ładnie rozszerzenia! :>

Trudności z dostępem doedukowania się w zakresie języka greckiego. Wyjechałbym, ale obecne plany na to nie pozwalają. Zostaje amatorskie uczenie się z "Greckiego kursu podstawowego" wydawnictwa Edgard.

:

To byłoby na tyle. Mam nadzieję, że ten post nie wywoła u kogoś "buló dópy" (jak poprzednie)... :E
Dobrej Zony!
Всегда из тени - крыса
:

Opowiadanie - praca zawieszona
Frakcja - dodatki!
Kawa / Στίχοι / Песни

Za ten post Szczur otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Tajemniczy.
Awatar użytkownika
Szczur
Stalker

Posty: 193
Dołączenie: 21 Cze 2013, 18:29
Ostatnio był: 12 Cze 2017, 23:33
Miejscowość: Kraków / Zona
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: VLA Special Assault Rifle
Kozaki: 101

Re: Co was w...pienia

Postprzez Universal w 04 Kwi 2014, 17:13

Szczur napisał(a):Mieszanie kultury i rozrywki z polityką

Trochę tak, trochę nie. Jednak widok kilku szeregów facetów w mundurach Armii Czerwonej musi wywoływać jakieś skojarzenia. Tym bardziej, że dzięki naszej historii, "propagowanie komunizmu" (cokolwiek by to nie znaczyło) jest w teorii (czyli prawnie) zakazane :P
Sam do chóru nic nie mam, nawet mi te mundury nie przeszkadzają, ale przy okazji tego wydarzenia można byłoby się zastanowić nad granicą - co jeszcze można, a co już nie. Tylko ci, którzy mieliby to doprecyzować, mają to głęboko w dupie. Żeby chociaż zajmowali się czymś istotnym, to bym nie zawracał sobie tym głowy :facepalm:

Szczur napisał(a):Po ostatniej lekcji z funkcji trygonometrycznych i przeglądnięciu arkuszy maturalnych z matmy zwątpiłem w życie

Wierz mi - matematyka w liceum to jest prościzna. Mówię Ci to ja - human. Ja lubię historię, wos i inne tego typu pierdoły, poszedłem na kierunek związany z geografią (i informatyką; łudziłem się, że będzie większa szansa na robotę po tym) i wczoraj miałem zaliczenie z algebry. Sprawdź sobie w necie: liczby zespolone (akurat dość przyjemny temat), teoria grup, grupy ilorazowe itp. Tu masz nieco więcej niż ja miałem: http://pl.wikibooks.org/wiki/Algebra_abstrakcyjna. Nie polecam. A studenci matematyki na pewno dowaliliby Ci czymś, czego nie byłbyś w stanie pojąć, więc nie narzekaj - funkcje trygonometryczne wbrew pozorom mają jakieś zastosowania i studia raz na zawsze wyleczyły mnie z przekonania, że w liceum matematyka jest trudna. Nie jest. Po prostu uczniom się nie chce, nauczycielowi się nie chce, nauczyciel nie potrafi uczyć, lub materiał jest niedostosowany do potrzeb. Wierz mi, dałoby radę ogarnąć całki czy różniczki, skoro to zdałem, nie mając kompletnie zdolności ku temu (kończyłem liceum z bardzo słabą dwójką z matematyki). A całek nie masz (wywalone z programu), więc nie pitol :P Zresztą Krystian Karczyński w eTrapezie by Ci to przystępnie wytłumaczył :realcaleb: Serio, to nie jest tak trudne jak się wydaje.

Zresztą - jeśli chcesz iść na weterynarię (i bardzo dobrze, jedź na wieś i grzeb krowom w dupach w lateksowej rękawicy :suchar: /żartuję przecież/), to na pewno zdajesz biologię. Powiedz mi - do czego jest mi przydatna wiedza o budowie komórki? Po co matematykowi, czy geografowi wiedza, że komórka zwierzęca od roślinnej różni się między innymi brakiem ściany komórkowej? To, że poszedłem na akurat takie (nieszczęsne - będę na nie narzekać jeszcze wielokrotnie, ale w końcu prę naprzód) studia uświadomiło mi, w jakim byłem błędzie, pisząc nawet parę miesięcy wcześniej to co Ty. Liceum jest po to, by zyskać ogólne średnie wykształcenie. Ogólne - ze wszystkich głównych dziedzin wiedzy, jak matematyka, chemia, czy język polski (a właściwie literatura, bo tak powinien się ten przedmiot nazywać w szkołach średnich); średnie, bo na poziomie wyższym, niż w szkole podstawowej (aktualnie uważam, że gimnazjum jest całkowicie zbędne). Tak właściwie nikt nie każe kończyć liceum. Ba, kiedy je skończyłem, stwierdziłem że nawet mógłbym mieć więcej materiału - nie straciłbym na tym, a byłby odsiew debili, którzy musieliby żyć z wykształceniem podstawowym, bądź pójść do zawodówek (uwaga na marginesie - uważam zawodówki za bardzo potrzebne i nie deprecjonuję wartości osób, które je ukończyły) - bo o technikach raczej nie miałyby co marzyć (technikom z dyplomem to mogę się jedynie kłaniać w pas, o ile skończyli jakieś sensowne). Zbyt wielu widzę takich, którzy nie mają żadnej wiedzy ogólnej. Nie odróżniają Austrii od Australii, nie wiedzą czym jest Barszcz Sosnowskiego (i dlaczego go unikać), jak udzielić pierwszej pomocy (a to ponoć duży problem), oraz nie znają historii własnego kraju (a historia nie dość, że magistra vitae est, to jeszcze kształtuje własną tożsamość).

Nazwij to "bulem dópy", ale starsi przyznają mi rację :caleb: A mi pozostaje złożyć samokrytykę odnośnie niegdysiejszej opinii na ten temat.
Awatar użytkownika
Universal
Monolit

Posty: 2619
Dołączenie: 21 Lip 2010, 17:54
Ostatnio był: 15 Kwi 2026, 09:27
Miejscowość: Poznań
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1051

Re: Co was w...pienia

Postprzez Pangia w 04 Kwi 2014, 18:04

Całek nie ma, a trygonometria to w sumie prościzna. Praktycznie każde zadanie maturalne da się rozwiązać, znając jedynie twierdzenie Pitagorasa i wzory dotyczące trójkąta równobocznego (pole, wysokość, stosunek podziału wysokości), pomocne często jest też twierdzenie Talesa i to o trójkątach podobnych. Do tego metoda bacy w pytaniach zamkniętych i nagle okazuje się, że każdy debil przy naprawdę minimalnym nakładzie pracy własnej (czyli powtórzenie funkcji, bo to najczęściej się pojawia, a zadania i tak zazwyczaj są dość schematyczne) potrafi zdać maturę z matmy. Funkcje mogą sprawiać trudności, ale z reguły samo znalezienie wzoru w tablicach, przepisanie go do zadania i podstawienie danych do niego daje dodatkowy punkcik. Można by mówić, że jest trudno, gdyby nie było tablic ze wzorami. To tak, jakbyś na maturze z polskiego miał ze sobą spis obowiązujących lektur i streszczenie każdej z nich do pomocy. No, chyba że masz umysł totalnie humanistyczny, ale wtedy nie ma co mówić „to nie dla mnie”, tylko zdać na te chociaż 50% (nie wiem, z czego by się tu cieszyć, mając 30% na maturze, chyba że jest się istnym geniuszem w innych dziedzinach).
Universal napisał(a):Ba, kiedy je skończyłem, stwierdziłem że nawet mógłbym mieć więcej materiału - nie straciłbym na tym, a byłby odsiew debili, którzy musieliby żyć z wykształceniem podstawowym, bądź pójść do zawodówek

Odsiew to powinien być przy rekrutacji, a nie w trakcie – jak ktoś „po drodze” nie daje sobie rady, to znaczy, że ktoś spieprzył sprawę już na samym starcie, że przepuścił takiego głąba do klasy. Aż przykro patrzeć, w klasie mam takich paru, a wcześniej było nawet więcej – niby klasa patronacka Mercedesa, sponsorowana, elitarna itp. itd. (bujda na resorach, oczywiście, bo zamiast tworzyć taką klasę po I półroczu, jak to robili wcześniej i później, to zrobili normalną rekrutację do tej klasy przed wakacjami), a przychodzili ludzie ze średnią 2,5 i poprawnym zachowaniem. I co z tego, że część z nich naprawdę wcale nie była głupia, jak wcale a wcale im się nie chciało, nie miało toto za grosz przyszłościowego myślenia i fajniej było spędzać czas na śmianiu z kumplami, podpalaniu fajek na przerwach i olewaniu szkoły. A wystarczyło, że by go po prostu odrzucili przy rekrutacji albo zawodówkę zaproponowali.
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!
Awatar użytkownika
Pangia
Monolit

Posty: 4280
Dołączenie: 27 Maj 2012, 10:49
Ostatnio był: 28 Lis 2017, 19:49
Miejscowość: Kukle Karakańskie
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 853

Re: Co was w...pienia

Postprzez Omnibus w 04 Kwi 2014, 19:52

@Uni: Chór Aleksandrowa występował przed wieloma prominentnymi osobami życia społecznego, kulturalnego. Janu Pawłu II-iemu (Ostatnie robienie z papieża maskotki dla marketingu, której dobrego wizerunku nie można naruszyć, z którego czyni się postać bez wad, problemów też wkurza, nawet mnie niewierzącego) jakoś nie przeszkadzał, występowali przed nim i to bodaj nie raz, jakoś nie miał z nimi problemu. Ja z doświadczenia wiem, że miernoty z władz samorządowych mają o sobie wybujałe mniemanie, ale, że aż tak? :P
Awatar użytkownika
Omnibus
Łowca

Posty: 536
Dołączenie: 20 Lut 2013, 09:07
Ostatnio był: 01 Mar 2021, 15:28
Frakcja: Naukowcy
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 153

Re: Co was w...pienia

Postprzez Wunderwaffe w 04 Kwi 2014, 20:04

Wpienia mnie, że LA wychodzi.
Ostatnio edytowany przez Wunderwaffe, 28 Maj 2014, 20:08, edytowano w sumie 1 raz
Image

Za ten post Wunderwaffe otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive marcel.
Awatar użytkownika
Wunderwaffe
Łowca

Posty: 480
Dołączenie: 06 Mar 2012, 20:43
Ostatnio był: 04 Lis 2018, 20:43
Miejscowość: Siedlce
Frakcja: Monolit
Ulubiona broń: F1 Grenade
Kozaki: 187

PoprzedniaNastępna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 7 gości