- Brudne okulary. Nawet najmniejsza smużka tak mnie denerwuje, że szkoda gadać.
- Jak za dużo się nagram w Splinter Cella albo STALKERA a później chcę zrobić quicksave przed sprawdzianem.
- Gimnazjaliści, którzy uważają się za nie wiadomo kogo.
- Obecnie popularna "muzyka".
- Kiedy mam słuchawki w uszach i ktoś co chwila czegoś ode mnie chce, i co 5 sekund je wkładam i zdejmuję.
- Kiedy odcina mi głos na za wysokich partiach.
- Przycisk "pokaż pulpit" który raz działa a raz nie.
- Dzieciak który obudził mnie dziś domofonem.
- Puella (nauczycielka od łaciny).
- Plastikowe dziunie, które wszystkich innych traktują jak gnój.
- Wróżbita Maciej.
- Staruchy w autobusie, które zamiast poprosić o ustąpienie miejsca, stoją nade mną i dyszą we mnie czosnkowym aromatem

- Zatłoczone pociągi do Siedlec z W-wy Śródmieścia.
- Rafałek który ciągle czegoś ode mnie chce i nie daje mi w spokoju powtarzać historii na przerwach. "No, data bitwy pod Mohaczem, dajesz, dajesz!"
- Mieszkający nade mną ludzie, którzy kąpią się i wieszają pranie o 2-3 w nocy.
- Babciowe "Ja w twoim wieku to już z dziadkiem chodziłam".
- Koleżanka z klasy która "nie pozwala" mi kupować kanapek w sklepiku szkolnym. Eee? Moje pieniądze i wydaję je jak chcę, lepsze to niż chipsy i jakieś inne niezdrowe pierdoły.
- Oraz koleżanki które tłumaczą się wyżej wymienionej z kupowania kanapek. Eee? x2
- Kot który łazi mi po laptopie. I jakby tego było mało staje na przycisku power i mi go wyłącza.
- Dziewczynki w kinie które przez CAŁY film rozmawiają i nie dają spokojnie obejrzeć.
- "Powiedziałem wejdź, nie stój tak"
