
















Red Liquishert, Alchemik,
RadekNioch, Cromm Cruac, vandr, Voldi, The Witcher, Ilja, stalker3467, Gray Fox.

Gość.

























ETE21 napisał(a):Ja lubię rap, hip-hop i coś w tym klimacie. Tylko nie taki, że mówią o tym jacy to z nich gangsterzy, tylko taki normalny, ale także z przesłaniem jak np. MIUOSH, O.S.T.R, Pokahontaz czy Bisz. Tych bardzo lubię bo mówią oni z sensem. Teraz wymieniałem tylko polskich, a z zagranicznych to 2pac'a lub Eminema słucham. Teraz ktoś może powiedzieć, że 2pac rymował o swoim gangsterskim życiu, ale niech poczyta o nim, posłucha jego i zrozumie, że on nie był tylko gangsterem z glock'iem w spodniach, ale też walczył o równość czarnych z białymi oraz tolerancję. Nie rozumiał czemu gwiazdy filmowe mają miliardy dolców, a czarne dzieci giną w wojnach o narkotyki. Więc uważam, że w swoich utworach przekazywał coś więcej. Walczył z biedą i mówił jak jest naprawdę, może właśnie dla prawdy przypłacił życiem. http://www.youtube.com/watch?v=BKa8RvOaa-M (Daję tylko tyle, gdyż nie chcę więcej zabierać waszego czasu) http://www.youtube.com/watch?v=Psz1ZnKLZlw


Idealny napisał(a):Wyskoczyłeś z tym ostrym, a pokahontaz to kpina z polskiego rapu, i powinieneś się wstydzić że tego słuchasz.
Idealny napisał(a):Ostatnia dobra płyta ostrego to Hollyłódź. Następne płyty to straszny regres pod względem tekstów.
Po prostu nie da się tego słuchać. Ostatnia płyta Ostrego z Hades to już całkowity festiwal żenady. Tak chu*owych wersów jak na tej płycie nie słyszałem chyba nigdy. Jak boga kocham. Najbardziej przeraził mnie Hades, który po świetnym debiucie - który był w moim TOP5 w 2011 - strasznie zszedł na psy. Gdy słuchałem HAOS'u, to doszedłem do wniosku, że jednak powiedzenie "kto z kim przystaje takim się staje" jest bardziej prawdziwe niż sądziłem. Hades upodobnił się do ostrego pod względem tekstów. chu*owych tekstów.
Nigdy bym się nie spodziewał że usłyszę od Hadesa wersy takie jak "nie masz jak to poka cyce"
Idealny napisał(a):Dodatkowo wszędobylska hipokryzja. Hipokryzja która aż wylewa się z ust tych raperów. Bekę nieziemską miałem, gdy podczas odsłuchu, usłyszałem w jednym kawałku, już nie pamiętam - i nie chce pamiętać - w którym usłyszałem wers " liczysz na śpiewany refren ? Niee ". Zgadnijcie co było w następnym kawałku. Tak, dokładnie tak, śpiewany refren ...
Idealny napisał(a):Ostrego - Jazz w wolnych chwilach - to jedna z najlepszych płyt w polskim rapie, i dość często do niej powracam. Miuosha nie skomentuje, bo nie słuchałem ostatniej płyty, jakoś nie czuje ciśnienia aby w ogóle sprawdzić, i zapewne gdybym sprawdził to bym żałował.
Idealny napisał(a):Jeden z najlepszych tekściarzy i techników w polskim rapie,



TDD? Przecież ta płyta jest bardzo dobra pod względem tekstowym. Ale fakt faktem O.S.T.R. od dłuższego czasu pisze słabsze teksty, ale za to ma lepsze flow, w sensie lepiej płynie po bitach. Ale jego głos najbardziej lubiłem na Tabasko aż po Jazzurekcje.
Tutaj trochę przesadziłeś z tym "Kto z kim przystaje takm się staje". Owszem na HAOS'ie lirycznie nie wymiatają, ale Hades przechodzi samego i daleko mu do Adama. Ogólnie Hades stracił w moich oczach, na koncercie przymulił takiego wafla, że pod koniec gdy Ostry jeszcze dziękował i freestyleował przez 10 minut to ten stał z boku zaje*any i nie raczył już nic powiedzieć. W Katowicach ponoć to samo. Na scenie też trzeba coś reprezentować, a Adaś jak zawsze pełna energia. Co do Haosu, bitowo i produkcyjnie absolutny TOP. Tekstowo słabiej, ale O.S.T.R. nie ma aż tak słabych tekstów jak np. Had.
Nieidealny świat dla nie idealnych ludzi? zaje*isty refren, czy śpiewany? Dobrze śpiewany refren to dobrze śpiewany refren. Przecież to nie było jakieś plastikowe wycie typu Gutek z Fokusem.
To Łona


Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 6 gości