Oj tam nie załamujcie chłopiny...
Przecież napisał, że dostał, a nie kupił!
Byłem kiedyś na kilku strzelankach z kumplami i jeden z nich miał właśnie d90-tkę jakąś. Tylko bez tłumika, dupowatego kolimatora i tej latareczki śmiesznej i jakoś "kosił" oponentów...No ale oczywiście musiał podejść zza krzaka na jakieś 6-7m i dopiero wtedy...Jeszcze jedno nie strzelał seriami ani ogniem ciągłym! Tylko pojedyncze skoncentrowane strzały.
Co do tuningu to tak jak mówiłem wyrąbał tego wszystkie gówna i zamontował porządny kolimator.
Na starciu w starym kompleksie fabrycznym nawet wymiatał, bo jako jedyny miał w miarę małą broń
no i oczywiści dbał o niego strasznie

Ale w sumie to i tak balansował na krawędzi...
No ale jeżeli chcesz naprawdę sobie postrzelać i "przywiązać" się do swojego cacka to sprzedaj tą d90-tkę i kup coś w stylu M4 od Cymy.
Pozdro i powodzenia.