Co was w...pienia

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Re: Co was w...pienia

Postprzez djcycu w 29 Gru 2015, 20:14

Nie byłem na świątecznej Nocnej Jeździe Bez Celu w Jaśle bo posiadówa u znajomych się przeciągnęła... Ominęło mnie wiele bo podobno była kupa ludzi, pewna miła osoba płci żeńskiej no i nie mogłem poszpanować wydechem przy akompaniamencie "fałki" :caleb: Ech... ku*wa mać!
Szczegółowe mapy do S.T.A.L.K.E.R Zew Prypeci

In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti. Amen
Awatar użytkownika
djcycu
Monolit

Posty: 3533
Dołączenie: 17 Wrz 2009, 16:38
Ostatnio był: 12 Sty 2021, 21:51
Miejscowość: "Łosiek"
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 775

Reklamy Google

Re: Co was w...pienia

Postprzez Kudkudak w 30 Gru 2015, 12:16

Słońce.
Image
Image Image Image Image Image

Za ten post Kudkudak otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Pangia.
Awatar użytkownika
Kudkudak
Legenda

Posty: 1461
Dołączenie: 02 Lis 2011, 18:55
Ostatnio był: 02 Maj 2020, 00:25
Miejscowość: atomizer
Frakcja: Naukowcy
Ulubiona broń: RPG-7u
Kozaki: 656

Re: Co was w...pienia

Postprzez Adam w 30 Gru 2015, 13:12

Wpienia mnie niezrozumienie dla czyjejś pasji. Dzisiaj koleś mi wytknął, że jakimś cudem nie mam prawa nosić "naszywki" oddziału, który rekonstruuję na zlotach rekonstrukcyjnych. Znam duże grono innych maniaków mojego pokroju i po części się z nim zgadzam, może nie każdy zasłużył, aby rekonstruować jakiś oddział, ale przecież większość z nas robi to ze względu na pasję, zamiłowanie, zainteresowania lub chęć pokazywania tego ludziom, a niekoniecznie z szacunku dla jakiegoś wojska (na przykład rekonstruktorzy SS lub Wehrmachtu), oni też nie mają prawa nosić naszywek nazistowskich, bo na przykład nie są blondynami z niebieskimi oczami. Idąc tym tokiem rozumowania, ja nie mam prawa robić Marinsów, bo nie znam na pamięć Deklaracji Niepodległości i niezbyt pasuję rozmiarowo do hamburgerów. Bezsens...
Image
Image
Awatar użytkownika
Adam
Redaktor

Posty: 2527
Dołączenie: 27 Gru 2007, 12:13
Ostatnio był: 04 Sie 2025, 19:54
Miejscowość: Kutno
Frakcja: Wojsko
Ulubiona broń: FT 200M
Kozaki: 394

Re: Co was w...pienia

Postprzez Koaros w 30 Gru 2015, 14:35

Na pewno było milion razy, ale wku*wia mnie mówienie AK-47 na wszystkie bronie pochodne od AK...
Awatar użytkownika
Koaros
Kot

Posty: 29
Dołączenie: 04 Gru 2014, 18:42
Ostatnio był: 12 Kwi 2018, 23:26
Frakcja: Najemnicy
Ulubiona broń: Akm 74/2
Kozaki: 4

Re: Co was w...pienia

Postprzez Microtus w 30 Gru 2015, 14:37

To był chu*owy koniec roku w mojej firmie, mimo że zakończyliśmy go na plus finansowo i podomykaliśmy bardzo duże projekty, zwyczajowo dyrekcja zlała ludzi jeśli chodzi o rozmowy finansowe. Dużo by gadać, ale najśmieszniejsza akcją było danie podwyżki 800 brutto lasce, która genralnie nie robi nic a nie robi, bo się specjalnie do niczego nie nadaje i nic jej nie dajemy robic :) Mnie ten fakt specjalnie nie zabolał, ale zabolał inne dziewczyny które się starają i robią dobrze a zostały zlane. W związku z czym dwie się zwolniły (prace znalazły w przciągu tygodnia). Do tego koleżanka od GIS-a w świeta chciała pojeździć konno i zlamała obojczyk z przemieszczeniem (6 tygodni pauzy). zapie*dol mamy konkretny bo dopinamy jeszcze dwie roboty do 16 stycznia a tu ku*wa nie ma kim robić. W związku z czym oczywiście bedę tyrał ku*wa jak głupi. Świetna sprawa, wychodzisz rano dzieciak kima, wracasz wieczorem dzieciak kima ew. kąpie się przed spaniem... Praca marzeń. Żona zadowolona... Dziecko szczęśliwe...

Za to wigilie firmową urządzono w knajpie gdzie danie główne kosztuje od 50 zł w górę, nazapraszono wch*j ludzi no i potem nie ma na podwyżki ani premie :)

A jeszcze mi się przypomniała akcja sprzed Świąt napie*dalaliśmy jak głupi do 23 grudnia (w pracy do 23 byłem) żeby oddać dokument do zamawiającego. A tu akcja 24 zamawiający chce uzupełnień, uwaga do godziny 11 w poniedziałek po Świętach... (pani stwierdziła że możemy przecież robic w niedziele po Świetach). Dali listę 150 uwag mimo, że mają czas do 7 stycznia na wnoszenie uwag... I w poniedziałek byłem w pracy od 5 rano hurra.
Część ludzi co mogła pracowała w niedziele...

No i powiedźmy sobie szczerze, ludzie z którymi pracuję są naprawdę fanjni i robotni (w większości), a kierownictow ma ich w dupie. Mimo że wielu sie stara, nie dostaje nic w zamian (poza pensją). Morale mamy w zespole chu*owe, połowa szuka roboty. Druga połowa z tego wkurwu na zarządzanie, żre się miedzy sobą...
Tak się pracuje w korporacji

Pangia napisał(a):O, a tak w ogóle to mam dzisiaj imieniny. To akurat się pokrywa z coroczną tradycją, że dni moich urodzin i imienin są najgorszymi w roku i zawsze dzieje się wtedy coś przykrego, więc w sumie już do tego przywykłem.

Powiem Ci tak, miałem podobnie, teraz nie oczekuję niczego po tych dniach, co spadnie w ręce to biorę na miękko. O wiele lepiej nie nakręcać się, że może dziś spotka Cię coś miłego, albo że ktos bedzie pamietał.
Nie oczekuję niczego, i jak cos dostanę jestem miło zaskoczony :) O wiele zdrowiej...
War. War never changes...
Bury
zapraszam do lektury :)

Za ten post Microtus otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive vandr, caleb59.
Awatar użytkownika
Microtus
Legenda

Posty: 1028
Dołączenie: 18 Cze 2007, 14:31
Ostatnio był: 19 Sty 2019, 22:54
Miejscowość: łorsoł
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 106

Re: Co was w...pienia

Postprzez KOSHI w 30 Gru 2015, 15:51

@Adam - stresujesz się? Ja tam już dawno mam wyje*ane na to, co ludzie mówią. Nawet nie wdaje się w dyskusje. To ich najbardziej wku*wia, że ich zdanie interesuje mnie tyle, co zeszłoroczny śnieg. Nawet ich czasem delikatnie podku*wiam celowo stwierdzeniem, że jak im przyznam rację, to czy się już odpie*dolą. ku*wa, ale wtedy jest frustracja, mój boże.

@Micro - nie zazdroszczę. U nas są też czasem krzywe akcje, ale nie takie parodie. Generalnie to ja wyznaje zasadę, że jak mi pensja pasuje, to zagryzam zęby i robię dalej, a jak nie, to cześć jak czapka. Mogę się za podobne pieniądze męczyć gdzie indziej, a może zawsze zmiana tyry wyjdzie na lepsze. Albo idę tam, gdzie może są i mniejsze pieniądze, ale za to święty spokój, a nie tyra 24 h na dobę. Zresztą nie wiem, jaki masz zawód, ale jak mówisz, że 2 koleżanki odeszły i po tygodniu dostały pracę, to też bym to na twoim miejscu rozważył. Wawa to nie Kozia Wólka. Prędzej czy później coś pewnie sensownego znajdziesz.
Image
Awatar użytkownika
KOSHI
Opowiadacz

Posty: 1326
Dołączenie: 16 Paź 2010, 13:13
Ostatnio był: 04 Lut 2026, 18:13
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 649

Re: Co was w...pienia

Postprzez Adam w 30 Gru 2015, 17:11

Jakby każdy miał wywalone na zdanie innych, to każdy by mieszkał na osobnej bezludnej wyspie, a jednak musimy żyć razem na tym łez padole, przez co trzeba zwracać uwagę na ich słowa. Z drugiej strony trzeba czasami się liczyć z ludzkim zdaniem, bo to pozwoli zauważać błędy popełniane przez nas samych.

Ja również chcę końca tego roku, w którym moje serce zmieniło się w rozpadające się Oko Moskwy...
Image
Image
Awatar użytkownika
Adam
Redaktor

Posty: 2527
Dołączenie: 27 Gru 2007, 12:13
Ostatnio był: 04 Sie 2025, 19:54
Miejscowość: Kutno
Frakcja: Wojsko
Ulubiona broń: FT 200M
Kozaki: 394

Re: Co was w...pienia

Postprzez vandr w 30 Gru 2015, 18:50

Adam napisał(a):Jakby każdy miał wywalone na zdanie innych, to każdy by mieszkał na osobnej bezludnej wyspie


Zależy w jakim sensie zdanie innych. Tak naprawdę to przyjmuję do siebie krytyczne słowa jedynie ze strony najbliższej rodziny (chociaż takie od dłuższego czasu wcale nie padają). Opinia innych jest napławdę fłascynująca. ;]
TAJAG JUDYN
HAZBAZ
SEKODYN!

Za ten post vandr otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive KOSHI.
vandr
Modder

Posty: 3878
Dołączenie: 21 Lut 2011, 14:18
Ostatnio był: Wczoraj, 13:07
Kozaki: 1749

Re: Co was w...pienia

Postprzez trolololo w 30 Gru 2015, 19:25

Wkurzają mnie ludzie którzy mówią wszędzie, jaka to komuna i PRL była spoko i dobra
:

Chociaż można im sporo narzucić, to nie można też jednoznacznie powiedzieć że były całkowicie złe, ale skończyło się tak, jak się skończyło
. Jeszcze mam takich w dupie, ale chodzi mi o taki co NARZUCAJĄ poglądy "BO TAG!" i na "Dowód" gadają rzeczy sprzeczne z prawdą, w stylu "Dobry wujaszek Stalin", :facepalm: no wiecie o co chodzi?
Deszczyk pada , RAM mi zjada...
trolololo
Legenda

Posty: 1106
Dołączenie: 25 Wrz 2013, 13:03
Ostatnio był: 24 Mar 2023, 18:36
Miejscowość: Na granicy LTE
Frakcja: Wojskowi Stalkerzy
Ulubiona broń: "Tunder" 5.45
Kozaki: 119

Re: Co was w...pienia

Postprzez Adam w 30 Gru 2015, 19:41

Wiesz, generalnie to tak powinny gadać tylko osoby, które wówczas żyły, my znamy PRL z filmów i opowiadań rodziców, sami nie żyliśmy i możemy tylko oceniać, jak było, a jak jeden z PZPR-u powie, że było lepiej, a opozycjonista powie, że źle, to już ich sprawa, im było tak a tak, a Ty nie możesz mówić, że stuprocentowo źle, albo dobrze...
Image
Image

Za ten post Adam otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive caleb59.
Awatar użytkownika
Adam
Redaktor

Posty: 2527
Dołączenie: 27 Gru 2007, 12:13
Ostatnio był: 04 Sie 2025, 19:54
Miejscowość: Kutno
Frakcja: Wojsko
Ulubiona broń: FT 200M
Kozaki: 394

Re: Co was w...pienia

Postprzez Leo0502 w 30 Gru 2015, 19:53

Ludzie, którzy mówią, że komuna i PRL były spoko albo stracili pracę po zamknięciu nierentownych zakładów pracy (bądź też PGR-ów), albo mieli jakąś fuszkę, stanowisko zapewnione przez ówczesną władzę, albo wynieśli to z domu, bo rodzice mieli coś wspólnego z poprzednim ustrojem (w polityce i "dziennikarstwie" pełno takich ludzi), albo należą do tych nielicznych, którzy mają narąbane we łbie, ideowcy i inny beton, który przekonasz do zmiany zdania tylko kulą w łeb (a i to nie zawsze działa).

Ergo, jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze (i stołki)
Leo0502
Tropiciel

Posty: 358
Dołączenie: 20 Wrz 2012, 18:10
Ostatnio był: 23 Mar 2026, 12:42
Miejscowość: Pierdziszewice wylotem na Dupów
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: SPSA14
Kozaki: 140

Re: Co was w...pienia

Postprzez trolololo w 30 Gru 2015, 19:55

filmów i opowiadań rodziców
:

Jeżeli chodzi o moich, to mówią że "Nie licząc szczególnych przypadków, ludzie żyli, jak czasy na to pozwalały, i nie mieszali się w to czy jest źle czy nie, bo mogło się to co najmniej źle skończyć

Mi nie chodzi o konkretnie to czy było dobrze, czy źle, mam swoje zdania, ale nie cierpię ludzi którzy to zdanie narzucają
Deszczyk pada , RAM mi zjada...
trolololo
Legenda

Posty: 1106
Dołączenie: 25 Wrz 2013, 13:03
Ostatnio był: 24 Mar 2023, 18:36
Miejscowość: Na granicy LTE
Frakcja: Wojskowi Stalkerzy
Ulubiona broń: "Tunder" 5.45
Kozaki: 119

PoprzedniaNastępna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości