przez trolololo w 18 Sty 2016, 16:37
Ja mogę się wypowiedzieć tak: Uchodźców należy przyjąć. Jak taki przyjedzie, to będzie siedział cicho, bo się boji wojny, albo nie chce tam wracać, bo mu tam źle. A jak taki przyjedzie, i będzie drzeć mordę, że jak to nie wolno gwałcić kobiet czy coś innego i dostaje tak mało od państwa, to niech wraca paść owce na pustynie. Czemu nie mają być traktowani jak inni? Patrz tacy Gruzini, czy Ormianie. Przyjechali i w zasadzie na dobre krajowi wyszło, bo więcej kasy, i nie słyszałem żeby robili jakieś rokosze. Tak samo z religią, od czasów Królestwa Polskiego była u nas względna tolerancja religijna (nie licząc Braci Polskich), a dokumenty takie jak Pacta Conventa, Konstytucja z trzeciego maja, i dzisiejsza zapewniają wolność wyznania, i działa to w obie strony. Największą jednak przeszkodą jest bariera kulturowa. Nie ważne czy Muzułmanin, Chrześcijanin, czy Żyd, wszyscy "ci źli" imigranci (i celowo nie uchodźcy, to są w większości "ci dobrzy") twierdzą że u nas jest taki dobrobyt że "żremy kasę rosnącą na uprawach banknotów", a nie ogarniają że to oni mają troszczyć się o państwo w którym żyją (Państwo nimi też, ale w innej formie, np. zapewnienie bezpieczeństwa). I religia tu w niczym nie przeszkadza, znam jednego Kurda, jest całkiem normalny, i lubiany w szkole. Moi rodzice znają Tatarów, nie słyszałem żeby oni (ci Tatarzy) odcięli komuś głowę kataną (czytaj : też są normalni) A jak zaczniecie mi pisać jaki to islam jest zły, popatrzcie na państwo Mahometa, tam jedynym przejawem "nietolerancji" była konieczność płacenia specjalnych podatków przez "niewiernych", a sam koran też opiera się na tym że ludziom trzeba pomagać, a "niechęć" do kobiet była uwarunkowana przez społeczeństwo starożytnych arabów. Sam Mahomet zmienił zdanie o kobietach, dopiero jak przejął spadek po żonie (wcześniej go utrzymywała). To na razie tyle, chociaż pewnie pan Terminus i tak mnie uciszy że to nie tak, ale na razie tak ukształtował się mój pogląd na tę sprawę.
Deszczyk pada , RAM mi zjada...