Wcześniej była mowa o G36, więc się pochwalę moimi. To moje dziecinki:
Udało mi się w końcu znaleźć chętnych do grupy ASG. Jupikajej! Od lutego będziemy istnieć oficjalnie. Na początku będzie ciężko (brak sprzętu), ale mam wrażenie, że szybko się rozwiniemy. Także niech Szczecin się przygotuje WOT SGO nadchodzi
Mam nadzieję . Na razie zaczynamy od szkoleń taktycznych, walki wręcz i szpejowania. No i by się przydało zebrać dodatkowo z dwie osoby, co by fireteam dopełnić. Niestety u mnie wpracy mało osób fascynuje bieganie z karabinem po lesie (o ironio!).
Za ten post Stalker Rambo otrzymał następujące punkty reputacji:
Załóż temat na wmasg w dziale Szczecin, że tworzysz drużynę i szukasz chętnych osób do współpracy, może akurat znajdą się chętni. Bardzo dobrze, że przykładasz od początku dużą wagę do szkoleń taktycznych bo z osobami obytymi w taktyce od razu inaczej się człowiek bawi na strzelane, o wiele lepszy poziom rozgrywki .
Widać wojskowi mają dość lataniaz karabinem U nas w mieście jest jedna ekipa, złożona w większości z żołnierzy zawodowych.
Jestem zarejestrowany już na wmasgu. Ale słuszna uwaga, można podać info. W tej samej kwestii kolega zadziała na Koalicji Północ.
Niestety większość żołnierzy wychodzi z założenia, że pracują w wojsku. Ja natomiast wychodzę z założenia, że służę w wojsku. Hehe Call of Duty...
Isza mam pytanie (jeśli są tu inni gracze ASG z okolic Szczecina, to pytanie również kieruję do nich). Poszukuję "poligonów" w okolicach goleniowa. Interesują mnie nieużywane zabudowania, oraz lasy rzadko uczęszczane przez ludzi. Miejsca gdzie można poćwiczyć czarną i zieloną taktykę.
Z okolic Goleniowa nic mi nie przychodzi do głowy już szybciej w okolicach Stargardu szczecińskiego Kluczewo stare poradzieckie lotnisko , wygląda mniej więcej tak - Do teraz można znaleźć tam bunkry tak zamaskowane, że inni nie mają pojęcia o ich istnieniu. Chyba najlepiej będzie jak zapytasz kogoś miejscowego, najlepiej jakąś starsza osobę gdzie są jakieś ciekawe „ruiny” do spenetrowania … osoba będzie szczęśliwa, że może komuś poopowiadać o starych czasach a ty przy odrobinie szczęścia zyskasz dobrą miejscówkę.
I świat jest mały ,zapytałam znajomego o jakąś ciekawą miejscówkę w okolicach goleniowa to dostałam odpowiedź „Co Rambo z SGO się odezwał do Ciebie?” ...
" Nie wiem czemu żołnierz idzie do ataku ... ale idzie"
Za ten post Isza otrzymał następujące punkty reputacji:
Ogólnie granatniki do ak są trudniej dostępne niż do emek. Po za tym granatnik to niepotrzebny lansiarski, ciężki i przede wszystkim drogi dodatek (+25 do lansu, -20 do siły, -20 do wytrzymałości, -600 z portfela). Sam kupiłem do mojej giety granatnik, którego i tak nie używam. Ale skoro prosisz.