Drogie dziewczęta, chłopczyce, femboye i chłopcy, pochwalcie się swoimi odkryciami zapachowymi ostatnich dni.
Oto temat dla perfumiarzy, którzy nie boją się eksperymentować i chwalić się nowymi nabytkami.
Oto mój nowy nabytek, Dark Tabacco nr 23, kupiłem za pół ceny w Rossmanie, co więcej w przeddzień dnia chłopaka, więc to nie mógł być przypadek.

Woń przypomina nieco lekko podgrzany wosk pszczeli, nieco nachalny, ale przyjemnie kojący. Szybko rozchodzi się po skórze, nie trzeba więc czekać, aż nabierze pełni mocy jak niektóre perfumy.
https://www.fragrantica.pl/perfumy/The- ... 40164.htmlDrugim odkryciem ostatnich miesięcy jest Sweet Heaven Cherry. Do nabycia w Hebe.
Układa się dosyć długo na skórze, około 10-15 minut. Wszystkie perfumy z tej serii mają lekko spaleniznowy pierwszy akord, który jednak po chwili ustępuje. Mimo słodyczy jest to zapach uniseksualny, naprawdę dobrze pasuje do kogoś, kto nie bawi się w czarne garnitury bez wyrazu.
https://www.fragrantica.pl/perfumy/Gulf ... 02435.htmlA wy czym psikacie się ostatnio?
Lizać stópki, niuchać stópki, wielbić stópki.