przez Crisu w 25 Kwi 2008, 17:42
Ooo... To dziwne bo u mnie jest to akcja zupełnie normalna.
Nieważne jaka lokacja - dość często spotykam coś takiego.
Oczywiście przeszkadza to w rozgrywce. Przykład:
Zostaję długo w jednej lokacji, np. Magazyny Wojskowe.
W dzień panowie "kładą" latarki pod nogami by w nocy hasać bez nich.
Idę dalej z planem opuszczenia Magazynów. Standardowo natrafiam na ofensywę Monolów.
Przypadkowo trafiłem członka Wolnych bo brudas wlazł mi na linię strzału, a że celowałem z Vintoreza to gnoja nie widziałem. Biedak zgarnął pół serii w klatę i dziwną rzeczą nie jest to, że padł. No to wiadomka, Wolność = wróg. Wybiłem wszystkich i stwierdziłem, że wrócę do ich bazy by dokonać dalszej rzeźni. Wyciąłem wszystko co się tam ruszało i odruchowo zapisałem grę jak zawsze po większej akcji. Biorę co się da, na celu mam wybicie się w końcu z tych Magazynów. Opuszczam budynek główny i zgarniam ładną full-serię z niespodzianką.
Zanim zdążyłem dosięgnąć klawisza apteczki było po mnie, a owa wybuchająca niespodzianka w postaci beczki dokończyła sprawę.
A wszystko to przez brak latarek NPC'ów. Zupełnie ich nie widziałem, dopiero stwierdziłem ich obecność gdy ujrzałem napis "Gejm Ołwer".
"Дай мне мой респект, не больше не меньше."