przez Stalker Rambo w 25 Mar 2012, 18:13
Z własnej nie przymuszonej woli podjąłem się dalszych katuszy grająć w "Czyste Niebo". Grając w dwie pozostałe części wywnioskowałem, że "Czyste Niebo" samo w sobie jest bugiem. Niestety mój upór i ciekawość nie pozwalają mi odinstalować tej gry. Ale do rzeczy:
Strzeżcie się stalkerzy gdyż odkryłem nowy gatunek mutanta! W czerwonym lesie wracając z magazynów wojskowych, trafiam na pijawkę, która jest... nieśmiertelna. Zużyłem na nią dwa powiększone magazynki AKM, kilkanaście naboi z chasera oraz siedem granatów F1. Niestety pijawka całkowicie nie zgadza się na moje argumenty i zdecydowanie nie ma zamiaru ginąć. Na początku myślałem, że to poziom trudności połączony z dziwnym nie trafianiem w cel, ale dla pewności obrzucałem pijawkę granatami, co spowodowało liczne krwotoki "mnie", natomiast mutant dalej hasał radośnie pomiędzy mną, a elektryczną anomalią (która też mu nie szkodziła).
Ktoś już wcześniej miał z tym do czynienia, czy jestem pionierem?