O, to ja miałem podobne w Limańsku, tyle że WAL wbił się w ścianę

No ale jak zacząłem z Kastiora tłuc granatami, to nie ma co się dziwić


Poza tym raz mi się LR-300 wbił w skrzynkę (i to już nie wiem dlaczego):

Dziwny bug ze sprzedawaniem u handlarzy, którzy mają nieskończoną forsę:

Jeśli wartość artefaktów była niższa niż 50k rubli, to już mogłem sprzedawać i normalnie sprzedałem wszystkie
Widoczność w Jantarze - więcej tam nocą chyba nie pójdę (choć szło mi świetnie, WAL jest po prostu idealną bronią - na 10 strzałów miałem 10 zabójstw)

I na koniec jaja w bazie stalkerów:

A było to tak: pobrałem misję z Trofiejnym AKM-74/U, ale chciałem go sobie zachować, więc strzeliłem do gościa, który mi tą misję dał. OK, misja niezaliczona, paru zaczęło strzelać, ale to nic. Poszedłem sobie. Później wracam tam, bo emisja mnie złapała, to idę do budynku. Po emisji niespodzianka - stalkerzy zamknęli mnie w chacie -.- No to wczytuję zapis, ponownie to samo robię, ale ustawiam pudło, żeby się drzwi nie zamknęły. Udało się, wyskoczyłem tuż przed zatrzaśnięciem. Palce na szybkim leczeniu i udało mi się uciec. Ogółem to było 3 stalkerów wrogo nastawionych do mnie (nie wiem, czemu), 1 obojętnie (ten, do którego strzeliłem) i reszta przyjacielsko. 3 do mnie strzelało, pozostali w pozycji bojowej szukali wroga

No to myślę "Trudno, ubiję tych 3 swołoczów i będę miał spokój". Pozbyłem się tej trójki i został ten jeden, którego mam na screenie powyżej. Co ciekawe, jak do niego zagaiłem, facet przeskoczył nad tą ciężarówką, wyjął swoje MP5 i gada "Słucham". Póki co jeszcze nie miałem okazji, żeby tak się pośmiać przy Stalkerze

Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!