Sidorowicz-fajna postać.Ma w sobie to coś.Polubiłem go od początku ,,nie uratowałem Cię by mieć fory u bozi,mam dla ciebie kilka zadań``
Mitia Grub-taki jeden.Miał GP-37.Stał na barierze.Został zraniony przez monolit.Ocaliłem go ale ukradłem GP.
Smutno było jak go znalazłem martwego leżącego na samochodzie
Jak się nazywał-nie wiem.Jest w frakcji wolność i gadał że chce mnie zjeść
Ten co to stoi w egzo na moście do bazy wolności.Przed pójściem tak w barze słyszałem niewiele dobrego o nich.Średnio w to wierzyłem ale ostrożności nigdy za wiele.Powinność nie była przeze mnie wielbiona (najpierw na pierwszym posterunku na wysypisku to to ich ,,spadaj frajerze``,Pliczenko strzelający do mnie,podczas gdy w bazie nonstop że są niezwyciężeni gadają to ochrona dziczy co to mi mówi bym uciekał bo robi się ciemno i że oni też uciekają a nawet baru nie mają w 100% pod kontrolą bo pieski sobie biegają dookoła).Przed podejściem zapisuję.Podchodzę i...USŁYSZAŁEM ŻE CHCIAŁBY ABYM DOŁĄCZYŁ DO ICH FRAKCJI!Żadnych wyzwisk,wymachiwania bronią przed twarzą
Fiedia Pasterz-najlepszy w zonie (no,drugi).Zginął przy diabelskim kole.Też trochę smutno.
Trochę dawno w to grałem.Gdybym pisał miesiąc temu lista byłaby dłuższa.