Isza, to racja. Sam grałem na niezgorszym sprzęcie, ale po prostu depresji szło dostać - Stalker jest awaryjny? W takim razie Fallout 3 jest Solijanką...

Rozumiem, gdybym grał na piracie, wtedy to nawet nie ma co narzekać - ale gdzie tam, pożyczona, pudełkowa wersja... Noż cholera, szału szło dostać.