Sytuacje takie jak ta z wczoraj:
http://www.tarnowianin.com/4381_nastola ... lowie.htmlGłupota i brawura najwyższych lotów. Pływać nie umiał, ale poszedł pływać na materacu w wyrobisku gdzie dwa, trzy kroki od brzegu można wpaść w wodę głęboką na dobre parę metrów. I ch*j że pływać nie umiał - no bo przecież na kawałku dmuchanej gumy nic się stać nie może

A wokoło wcale niemądrzejsi od niego. Rowerkiem, kajaczkiem albo też na materacu na środek zalewu i chlać piwo w najlepsze

Panowie co tego sprzętu użyczają, niby coś tam się pobulwersują, poplują, ale ogólnie mają głęboko wyje*ane. Kasiory natrzepią od cholery i mają to gdzieś. Nawet o przejezdność drogi wokół nie zadbają bo po co. A karetka paręnaście minut się przedzierała między naje*anym motłochem do tego nieszczęśnika
