Co was w...pienia

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Re: Co was w...pienia

Postprzez Wk1996 w 30 Lip 2012, 21:56

xionc napisał(a):Jak co roku epatowanie i podniecanie sie naszą najwspanialszą klęską: Powstaniem Warszawskim


Podpisuję się pod tym oburącz.
Awatar użytkownika
Wk1996
Kot

Posty: 44
Dołączenie: 02 Sty 2010, 18:12
Ostatnio był: 02 Mar 2015, 20:49
Miejscowość: Новоалексаидровскя Гора
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 12

Reklamy Google

Re: Co was w...pienia

Postprzez qcyk0015 w 31 Lip 2012, 14:58

Nie wiem jak kolega ale ja do chodzenia używam nóg a do oddychania płuc ;)


Mózg kontroluje wszelkie ruchy ciała oraz czynności życiowe, m.in. oddychanie. Chodziło mi, że niektórzy nie używają go do myślenia.

Wpienia mnie też, jak ktoś jedzie autobusem lub pociągiem i obok siedzenia stawia walizkę, albo torbę. Potem, jak jest sporo ludzi, to wszyscy muszą się tłoczyć wokół niej, bo właściciel nie mógłby łaskawie wziąć jej na kolana, albo położyć na półkę do góry. Czasami mam ochotę palnąć tą walizką delikwenta w łeb.
Awatar użytkownika
qcyk0015
Stalker

Posty: 70
Dołączenie: 16 Kwi 2010, 20:57
Ostatnio był: 22 Kwi 2016, 19:00
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Fast-shooting Akm 74/2
Kozaki: 18

Re: Co was w...pienia

Postprzez szczypiorofix w 31 Lip 2012, 15:14

Też mnie to wpienia, przecież torba nie musi siedzieć.
Z drugiej strony wpienia mnie też sytuacja w której ja siedzę (wierzcie mi, to zdarza mi się naprawdę rzadko w komunikacji miejskiej), bo mam ciężką torbę lub jestem zmęczony a osoby (z reguły starsze) zaczynają się do mnie przysuwać, bliżej i bliżej a potem szturchać torbą/wózkiem/ciałem. Robią to chyba tylko o to, żeby zwrócić na siebie uwagę, "bo on/ona stoi a ten tu siedzi". Nie lubię takich sytuacji, gdy ktoś próbuje wymusić u mnie jakąś reakcję - dlatego z reguły stoję w tramwajach/autobusach/metrze.

Podobnie jest z kierowcami, którzy bardzo szybko zbliżają się do tyłu mojego samochodu i zaczynają "mrugać" światłami lub (o zgrozo!) trąbić, z reguły wcześniej zjeżdżam na prawy pas w takich sytuacjach ale gdy taki "zawodnik" wali mi światłami lub zaczyna trąbić - nie zjeżdżam.
"Pewnego pięknego październikowego poranka Umierająca Ziemia połknęła własne bebechy i zmarła w konwulsjach" - Opowieść Poety: Pieśń Hyperiona.
Awatar użytkownika
szczypiorofix
Tropiciel

Posty: 267
Dołączenie: 20 Cze 2011, 20:50
Ostatnio był: 26 Sty 2017, 14:03
Miejscowość: Wawa
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki: 44

Re: Co was w...pienia

Postprzez djcycu w 31 Lip 2012, 18:54

A ja sobie w takim wypadku złośliwie dalej siedzę... Co innego gdyby mnie nikt nie szturchał. Jeśli taka osoba stoi obok mnie grzecznie bez większych "odchyłów" to ustępuję miejsca. Ale jak mnie dureń taki zaczyna szturchać, kopać, obijać i nie daj Bóg opieprzać że się nie posunę to o miejscu może sobie zapomnieć... Raz tak chciałem ustąpić starszej pani miejsca. Otóż nie usiadła a ja sam żeby już nie blokować przejścia usiadłem z powrotem. Zaraz wsiadła druga babuszka i w tym momencie zaczęły się ploty o mnie że się nie posunąłem... Akurat obok siedziała pani która zaistniałą sytuację widziała. Byłem pod wrażeniem jak owa pani efektownie zjeździła dwie moherowe towarzyszki.

Podobnie wkurzał mnie facet wsiadający na jednym z przystanków... Wsiadał przodem, kupował bilet i rył się przez zapchany autobus z nadzieją że ktoś ustąpi miejsca... Dochodził do tyłu i jak nie było efektu to znów rył się na przód wyklinając i narzekając jaka to młodzież jest nie kulturalna (o zgrozo i ironio).

szczypiorofix napisał(a):Podobnie jest z kierowcami, którzy bardzo szybko zbliżają się do tyłu mojego samochodu i zaczynają "mrugać" światłami lub (o zgrozo!) trąbić, z reguły wcześniej zjeżdżam na prawy pas w takich sytuacjach ale gdy taki "zawodnik" wali mi światłami lub zaczyna trąbić - nie zjeżdżam.

Też tak robię i to szczególnie na niemieckich autostradach gdy mam zakaz wyprzedzania... To jest momentami czysta złośliwość bo osobówka może pojechać te 90hm/h po z reguły równej drodze! Denerwuje mnie takie zachowanie kierowców na siłę zwalniających ruch a po zakazie nagle daje but w gaz i już go nie ma... - Żeby nikt nie uznał tego za OT to wiedzcie że mnie to wkurza.
Szczegółowe mapy do S.T.A.L.K.E.R Zew Prypeci

In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti. Amen
Awatar użytkownika
djcycu
Monolit

Posty: 3533
Dołączenie: 17 Wrz 2009, 16:38
Ostatnio był: 12 Sty 2021, 21:51
Miejscowość: "Łosiek"
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 775

Re: Co was w...pienia

Postprzez szczypiorofix w 31 Lip 2012, 19:48

Dokładnie, albo sytuacja gdy zwalnia się miejsce, wokoło kilka starszych kobiet (z reguły) ale żadna nie usiądzie. Wszyscy stoją. Jeśli usiądzie ktoś młody to zaraz zaczynają krzywo patrzeć a potem rzucać tekstami.
"Pewnego pięknego październikowego poranka Umierająca Ziemia połknęła własne bebechy i zmarła w konwulsjach" - Opowieść Poety: Pieśń Hyperiona.

Za ten post szczypiorofix otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Borak.
Awatar użytkownika
szczypiorofix
Tropiciel

Posty: 267
Dołączenie: 20 Cze 2011, 20:50
Ostatnio był: 26 Sty 2017, 14:03
Miejscowość: Wawa
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki: 44

Re: Co was w...pienia

Postprzez paintball_0 w 31 Lip 2012, 20:20

Za każdym razem doprowadza mnie to do nerwicy, podnosi ciśnienie i krew mnie zalewa.

"Frakcje, do których można się przyłączyć."

Pisałem już o tym wielokrotnie i w różnych tematach, ale mi nie przechodzi. Dlaczego wszyscy chcą frakcji do których można się przyłączyć?! :facepalm:
Awatar użytkownika
paintball_0
Legenda

Posty: 1285
Dołączenie: 18 Wrz 2008, 15:12
Ostatnio był: 30 Sty 2017, 23:03
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Akm 74/2U Special
Kozaki: 184

Re: Co was w...pienia

Postprzez Przemek77 w 01 Sie 2012, 08:51

Ludzie czują potrzebę integracji :D
Pijany listonosz ze świata modliszek
Przywozi mi listy, i niszczy mi ciszę,
Której nie ma i tak;
Bo jest dziecko moje i sny atomowe,
I myśli myśliwce co są odrzutowe -
Ich huk - to dla mnie - znak.
Awatar użytkownika
Przemek77
Przewodnik

Posty: 904
Dołączenie: 26 Maj 2008, 13:17
Ostatnio był: 29 Gru 2022, 21:38
Miejscowość: LUBLIN
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: Akm 74/2U
Kozaki: 118

Re: Co was w...pienia

Postprzez vandr w 01 Sie 2012, 09:47

Co do tłoku w busach/tramwajach itp- ustępuję tylko kobietom w widocznej ciąży tudzież ludziom starszym, którzy albo naprawdę wyglądają na zmęczonych/nie próbują postępować jak te stare pi*dy, które pod krzyżem stałyby dniami i nocami bez jedzenia i wody. Za samo zachowanie mają u mnie plusa. Resztę można zaorać.
TAJAG JUDYN
HAZBAZ
SEKODYN!

Za ten post vandr otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Lucjusz, szczypiorofix.
vandr
Modder

Posty: 3878
Dołączenie: 21 Lut 2011, 14:18
Ostatnio był: 19 Kwi 2026, 13:07
Kozaki: 1749

Re: Co was w...pienia

Postprzez StalkerCiastek w 02 Sie 2012, 17:00

Mnie wpienia, że rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego została jak co roku, tradycyjnie już, upamiętniona. Chodzi o jej obchody na Powązkach. Rok temu też o tym pisałem. Mianowicie: powstańcy zostali znowu wygwizdani, "wybuczeni", a cała uroczystość sprowadzona do szarej polskiej polityki czyli wojna PO vs PiS. Uprawienia polityki ludziom PiS na grobach weszło w nawyk jak widzę. Teraz przenieśli się na cmentarze i leżące na nich ofiary II WŚ. I dalej prowadzą tam te swoją skazaną na porażkę polityczną wojenkę. Wpienia mnie również to, że jak zwykle nikt do niczego się nie przyznaje.

Tak było rok temu:
http://www.youtube.com/watch?v=TOg2fiF8T58
Tak było wczoraj:
http://www.tvn24.pl/zolnierz-ak-o-gwizd ... 635,s.html

Shistorm. Jak co roku zresztą. Do zobaczenia w 2013 - napiszę wtedy coś w podobnym tonie.

Korekta - tym razem darła się Młodzież Wszechpolska. Rzeczywiście "wszech" bo rekrutowana chyba ze wszystkich poprawczaków w całym kraju. Nielicząca się grupa która w świadomości narodu potrafi zaistnieć tylko przez rozróbę na cmentarzu, wygwizdanie powstańców i zamieszki na obchodach 11 listopada. Czasem żałuję, że PRL odszedł. Takim imbecylom przydałaby się gaz i milicyjna pałka.
Nieładnie na PiS naskoczyłem i przepraszam ewentualnych zwolenników. PiS chyba nawet to potępiło.

szm - Polska w granicach sprzed II WŚ to by była katastrofa. Sytuacja analogiczna do Rosji i jej zmagań z Czeczenią. Tylko, że tym razem my bylibyśmy tymi złymi.
Ostatnio edytowany przez StalkerCiastek 02 Sie 2012, 19:09, edytowano w sumie 2 razy
LOL
Awatar użytkownika
StalkerCiastek
Redaktor

Posty: 357
Dołączenie: 27 Cze 2008, 21:17
Ostatnio był: 26 Cze 2014, 17:46
Miejscowość: Gdzieś
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 58

Re: Co was w...pienia

Postprzez szm w 02 Sie 2012, 18:26

Wpienia mnie czczenie porażek narodowych vide Powstanie Warszawskie. Dlaczego nie ma wielkich obchodów rocznicy Operacji Niemeńskiej? Dlaczego nie obchodzimy rocznicy wyparcia Ukraińców ze Lwowa? Przecież to był początek zwycięstwa w wojnie z ZURL. Dlaczego nie obchodzimy rocznicy odzyskania Śląska Zaolziańskiego w 1938? Tak, odzyskania, Czesi zabrali go nam w 1920 wbijając zdradziecko nóż w plecy... Można tak wymieniać, i wymieniać... Ale nie. My świętujemy tylko porażki :facepalm:.
NA KOWNO!

Za ten post szm otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive runa.
Awatar użytkownika
szm
Ekspert

Posty: 896
Dołączenie: 16 Wrz 2008, 18:39
Ostatnio był: 31 Sie 2025, 16:45
Miejscowość: Ciemnogród k. Moherowa Wielkiego.
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 163

Re: Co was w...pienia

Postprzez jalkavaki w 02 Sie 2012, 19:33

Jak to zwycięstw nie świętujemy? A 15 sierpnia? 11 listopada?
Co do Powstania Warszawskiego to nie jest to świętowanie a raczej upamiętnienie. Bo to było tragiczne w skutkach wydarzenie. Zginęło ok. 200 tyś. warszawiaków, miasto zostało zrównane z ziemią. A był to iście heroiczny zryw, wyzwanie rzucone nie tyle Hitlerowi co Stalinowi. Ale nie mam zamiaru roztrząsać o tym czy powstanie powinno wybuchnąć, czy trzeba było walczyć itp. Nie to forum.
I owszem, mnie też wkurza taka postawa ludzi taka jak wczoraj. Zupełnie nie rozumiem takigo postępowania.
Wojna jest zła. Ale gorsze są sukinsyny które nie mają nic za co byliby gotowi walczyć i umierać.
"Może nas wiedzie szalbierz chciwy paru groszy
Lecz lepsze to niż śmierć na wapniejących szańcach" - J. Kaczmarski, Stalker.
Awatar użytkownika
jalkavaki
Legenda

Posty: 1384
Dołączenie: 02 Kwi 2010, 11:20
Ostatnio był: 10 Cze 2025, 07:01
Miejscowość: Stetinum
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 194

Re: Co was w...pienia

Postprzez szm w 02 Sie 2012, 20:19

15 sierpnia to raczej Dzień Wojska Polskiego, no ale dobrze. Powiedzmy, że świętujemy jedno zwycięstwo. A gdzie reszta? Z tym 11 listopada to już w ogóle... że niby Marszałek wrócił z Magdeburga? To jakieś zwycięstwo?

Co do Powstania Warszawskiego to nie jest to świętowanie a raczej upamiętnienie.


Ja odnoszę inne wrażenie...

Bo to było tragiczne w skutkach wydarzenie. Zginęło ok. 200 tyś. warszawiaków, miasto zostało zrównane z ziemią.


Tu się zgodzę. Osoba odpowiedzialna za wydanie rozkazu powinna stanąć przed sądem. A Retingera powinno się od razu rozstrzelać.

A był to iście heroiczny zryw


Lepiej było popełnić zbiorowe samobójstwo. Jak ŻOBowcy w gettcie. Może wtedy zachód płakałby razem z nami...

rzucone nie tyle Hitlerowi co Stalinowi


Ale, że co :E?
NA KOWNO!
Awatar użytkownika
szm
Ekspert

Posty: 896
Dołączenie: 16 Wrz 2008, 18:39
Ostatnio był: 31 Sie 2025, 16:45
Miejscowość: Ciemnogród k. Moherowa Wielkiego.
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 163

PoprzedniaNastępna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości