Co mnie wpienia aktualnie:
1. Sytuacja w - podobno tolerancyjnym, dobrym liceum ogólnokształcącym - dwóch moich kolegów, osoby pełnoletnie, chce wypisać się z lekcji religii. Dyrektorka ochoczo protestuje - żąda zgody rodziców.
2. moja szkoła, do tej pory słynąca ze swej apolityczności, tolerancyjności (oddziały integracyjne dla niepełnosprawnych i osób z problemami psychicznymi) nigdy nie organizowała wycieczek - ponieważ mogłyby one sprawić przykrość niepełnosprawnym, nie mogącym brać w nich udziału. Ale w tym roku UDAŁO SIĘ! Zorganizowano wycieczkę!
... trzydniową pielgrzymkę do Częstochowy, w której główną atrakcją ma być...
klęczenie i modlitwy przez cały jeden dzień owej "wycieczki". A na dodatek każdy dostanie obrazek z Maryjką :E
3. Gdzie jest granica między świeckim państwem, a katolicką dominacją? Bo to, co u mnie w szkole dzieje się teraz, graniczy z cyrkiem.





Universal napisał(a):Wpienia mnie program "Równościowe przedszkole". Krew się we mnie gotuje, kiedy słyszę, że biedne dzieciaki uciekają i płaczą, bo jakieś ku*wy, wymyśliły sobie, że chłopców można ubrać w sukienki i pantofelki na obcasie, a dziewczynki można przebierać za chłopców.
Gdzie to? Pojadę z widłami i benzyną.







Wpienia mnie program "Równościowe przedszkole".























Universal napisał(a):Wpienia mnie program "Równościowe przedszkole". Krew się we mnie gotuje, kiedy słyszę, że biedne dzieciaki uciekają i płaczą, bo jakieś ku*wy, wymyśliły sobie, że chłopców można ubrać w sukienki i pantofelki na obcasie, a dziewczynki można przebierać za chłopców.


















anarchistt89.



















AlexStalker napisał(a):Bo może niektórzy mają już dość stereotypowego spoglądania na sprawy płci? Wysyłania bab do kuchni, a facetów do roboty?


Ale taki system sprawdza się od tysięcy lat i jakoś nie wymyślono niczego lepszego.


Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości