Co was w...pienia

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Re: Co was w...pienia

Postprzez Terminus w 14 Paź 2013, 09:46

Takie imprezy tą plakatowane na całym mieście (1), są serwisy informujące o imprezach kulturalnych (2) jest pejsbook (3).
Ja się dowiedziałem z pkt. 3, potem widziałem pkt. 1, szczegóły sprawdziłem na pkt.2

Jakoś cały spory tłumek wiedział, że będzie lwowskie piwo i krakowskie kiełbaski. Częścią "artystyczną" już nie był zainteresowany.

Oczywiście nie twierdzę, że informacja kulturalna do końca działa jak powinna w KrK, bo sam na to często narzekam. Ale wiem z doświadczenia, że odrobina wysiłku poświęconego na wyszukanie informacji w necie pozwala na bycie w miarę na bieżąco.
[post (jeszcze) nie edytowany]
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Reklamy Google

Re: Co was w...pienia

Postprzez Pangia w 14 Paź 2013, 10:44

Terminus napisał(a):
Pangia napisał(a):No tak. Jazzu nikt nie słucha

"Nikt". Powiedz to Keithowi Jarretowi (słyszałeś w ogóle o takim gościu?). Pewnie się zdziwi jak sobie przypomni, że płyty z jego koncertem w Kolonii kupiło 3,5mln :P

A od kiedy Kolonia jest w Polsce? Nie przyrównuj naszego poletka do Zachodu, bo przegrywamy w każdym aspekcie. A jeśli w czymś jesteśmy lepsi, to na pewno nie jest to powód do chwały (np. przeciętna liczba pijanych kierowców na drogach, rekord promili itp.)
Terminus napisał(a):Takie imprezy tą plakatowane na całym mieście (1)

…przykryte kilkunastoma reklamami parabanków i kredytów-chwilówek
są serwisy informujące o imprezach kulturalnych (2)

…których adresów internetowych przeciętny internauta nie zna (nie mówiąc już o oglądaniu lokalnych wiadomości na jakimś lokalnym TVP)
jest pejsbook (3)

No ja taki wybryk natury jestem, że nie mam, ale patrząc po innych, co przeglądają (głównie zdjęcia „dupeczek” i fanpejdże rzeszowskich klubów pokroju Fashion), to nawet przez FB ciężko byłoby się zareklamować.

Termi, nic nie poradzisz na to, że ludzie nie lubią kulturalnej rozrywki. A skoro nie lubią, to nie ma sensu tego reklamować, bo i tak przyjdzie 20 osób na darmowy koncert (chyba, że będzie darmowa wyżerka, o czym napisałeś, a i tak frekwencja nie dopisała). Albo to zaakceptujesz, albo będziesz się publicznie chłostał na forum (ku uciesze gawiedzi), nie chcąc przyjąć tego do wiadomości.
Terminus napisał(a):[post (jeszcze) nie edytowany]

Używaj podglądu, to nie będziesz musiał edytować :P
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!
Awatar użytkownika
Pangia
Monolit

Posty: 4280
Dołączenie: 27 Maj 2012, 10:49
Ostatnio był: 28 Lis 2017, 19:49
Miejscowość: Kukle Karakańskie
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 853

Re: Co was w...pienia

Postprzez Terminus w 14 Paź 2013, 12:08

Pangia: Anna Maria Jopek, płyta "Upojenie" nakład 200 tys egzemplarzy. "Ale jestem"- 270 tys. "Jasnosłyszenie" 195tys.
Dla porównania: najlepiej sprzedająca się w 2012r. w Polsce płyta A.Andrusa "Myśliwiecka" to 70tys (w ciągu roku).
Więc chyba nie jest aż tak źle?

To nie jest tak, że nie ma sensu reklamować. Jeżeli nie będziesz wiedział, że coś istnieje innego niż znasz to tego nie poznasz. Pomijając już cały temat-rzeka edukacji artystycznej, budowania pozytywnych wzorców i dobrych snobizmów przez media i "środowiska opiniotwórcze". Dzisiaj tego nie ma.
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Re: Co was w...pienia

Postprzez Pangia w 14 Paź 2013, 12:37

No tak. Tylko że tytuły wymienione przez Ciebie pochodzą z odpowiednio: 2002, 1997 i 1999 roku. Wtedy raczej dostęp do Internetu w Polsce nie był tak rozpowszechniony jak mamy dzisiaj.
A dla łatwiejszego zrozumienia: gdy pochwaliłem się, że kupiłem na Steamie Left 4 Dead, usłyszałem, że jestem frajerem, bo przecież mogłem sobie pirata ściągnąć.
Już wiesz, czemu tak cieniutko wygląda sprawa kulturalnej rozrywki w tym kraju? Bo po co fundować sobie bilet na koncert czy iść po płytę z dobrą muzyką, skoro można wejść w internety i pobrać sobie to, co się chce posłuchać. A i tak większość puści sobie jakieś dudnienie Skillrexa, od którego flaki człowieka bolą i traci się czucie w jajkach.
Ludzie chamieją w dzisiejszych czasach, stają się coraz bardziej prymitywni i prości w kwestiach rozrywki. Nie to, że stawiam się powyżej nich, w końcu sam mógłbym godzinami oglądać filmy ze Schwarzeneggerem, Gibsonem i innymi gwiazdami amerykańskiego kina lat 80. Ale wystarczy porównać sobie to, co produkowano kiedyś (filmy, muzyka itp.) i to, co daje się ludziom dzisiaj. Nie raz, gdy oglądam jakiś aktualny kabaret w telewizji, myślę sobie „Ku♥wa, ale to jest słabe, czego ci ludzie tak ryczą ze śmiechu?”, a niedawno gdzieś na Polonii czy coś przypadkowo trafiłem na jakiś stary wycinek z występu Ani Mru Mru („Chińska restauracja”, „Porodówka”). Obśmiałem się do łez, chociaż skecze znałem już na pamięć, ale później zastanawiałem się, gdzie to minęło… Czemu teraz już nikt nie stara się zrobić niczego naprawdę zajebistego, żeby ludzie robili pod siebie ze śmiechu, a nie jednostajne „hahahaha” przez 5 godzin. Niby efekt ten sam, ale jakoś po głębszym przemyśleniu robi się smutno, jak to wszystko się szybko stacza. O, chociażby Bałtroczyk. Daniec. Kryszak. Grabowski. Stara gwardia, która już coraz rzadziej pojawia się na scenach, bo teraz ich rolę przejmują młodzi gniewni tacy jak Ruciński. Przecież ten człowiek w ogóle nie jest śmieszny. Jest co najwyżej śmieszny w próbie bycia śmiesznym. I chociaż nigdy nie lubiłem Dańca, to już wolałbym oglądać jego niż tego młodzika, który w ciągu 15-minutowego występu nie potrafi wywołać u mnie nawet wymuszonego uśmiechu, tylko nieco rozbawiając widownię siedzącą przed nim.

Kurde, naprawdę muszę naprawić tego kompa, bo zaczynam pisać więcej niż jest to konieczne. I w ogóle ruszyłem chyba ze 20 tematów, luźno łącząc je z ogólną rozmową nt. kuturowo-oświatowej rozrywki, nie kończąc jednocześnie żadnego.
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!

Za ten post Pangia otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Terminus.
Awatar użytkownika
Pangia
Monolit

Posty: 4280
Dołączenie: 27 Maj 2012, 10:49
Ostatnio był: 28 Lis 2017, 19:49
Miejscowość: Kukle Karakańskie
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 853

Re: Co was w...pienia

Postprzez Omnibus w 14 Paź 2013, 13:43

Przez ostatnie kilka dni, miałem sporo na głowie, oraz cały czas gdzieś w tyle głowy czułem, że o czymś zapomniałem. Potrzebowałem AŻ sporej awanturki o koncert, i kulturę w tym temacie, coby sobie przypomnieć.
Przepadł mi koncert:
Image
Aż krew się we mnie gotuje :mad: . W 2011 grał u nas sam Metheny. Koncert organizowano przez 12 lat. To se poczekam, by posłuchać dobrej muzyki na żywo...
:arrowu: Panowie, to o czym mówicie, to nie jest żadne wielkie odkrycie. Obserwuje takie zjawisko od laty. Jest to niewyobrażalnie smutne. Ale jak ma to wyglądać, w kraju gdzie 80% inteligencji wyjechała w poszukiwaniu jakichkolwiek perspektyw, a edukacja ogółem jest cięta?
Ja obserwuje podobne zjawisko w innych sferach ,które do kultury zaliczają się tylko w pewnym sensie. Otóż zanik takich szlachetnych zajęć jak na przykład modelarstwo, filatelistyka, granie w gry planszowe...
Dawno temu, kiedy jakowyś kolejarz-modelarz rozkładał makietę, to najbliższe kilka ulic się zlatywało, by popatrzeć. Można było się gapić przez bitą godzinę, na kolejne okrążenia pociągu, domki, krajobraz, pieczołowicie przygotowany, pomalowany, poustawiany. Prawie każdy prowadził klaser ze znaczkami, które były obiektem gorących wymian, konserwacji (Nie daj boże, gdy ktoś pesetą zniszczył ząbek takiego- cały znaczek tracił wartość). A oprócz tego grało się w planszówki, w towarzystwie przez długie wieczory: Eurobiznes, Ryzyko...
Dziś te zajęcia stał się tak marginalne, że niebawem popadną w zapomnienie. Smutne, aż do bólu.
Awatar użytkownika
Omnibus
Łowca

Posty: 536
Dołączenie: 20 Lut 2013, 09:07
Ostatnio był: 01 Mar 2021, 15:28
Frakcja: Naukowcy
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 153

Re: Co was w...pienia

Postprzez Harad555 w 14 Paź 2013, 14:09

A więc to wyglonda tak:
Nienawidze gdy Tusk gada od rzeczy.
Nienawidze przycinania sie mojej snajperki AEG JG1638.
Szkoły.
Zadań domowych.
schodzenia z laptopa.
Kar np. tydzień zakazu na laptopa.
to było by na tyle.

Za ten post Harad555 otrzymał następujące punkty reputacji:
Negative SkullDagger, Gizbarus, Tormentor, Tajemniczy, Szpagin, djcycu.

Harad555
Wygnany z Zony

Posty: 12
Dołączenie: 13 Paź 2013, 16:08
Ostatnio był: 06 Lis 2013, 12:18
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Bulldog 6
Kozaki: -17

Re: Co was w...pienia

Postprzez Pangia w 14 Paź 2013, 17:12

No, z pomocą pewnego człowieka z innego forum pozbyłem się tego syfu, co to miałem na kompie. Tylko co z tego, skoro aktualnie jedynym w miarę poprawnie działającym programem jest… spiracony Counter-Strike, którego zainstalowałem tylko, żeby sprawdzić, czy będzie działał. A już całkiem zabawne jest to, że gdy odpalam dwuklikiem, to nie działa, gdy uruchomię w trybie zgodności, to uruchamia się Half-Life, a jak bez zamykania okienka znowu spróbuję dwuklikiem, to włącza się CS. I weź tu człowieku ogarnij.
Za to wszystko to, co już mam na Steamie (włącznie z samym klientem) nie działa bez trybu kompatybilności z Win XP SP3. To na co mi nowy Windows, skoro i tak nic na nim nie działa? :facepalm: Zwłaszcza, że w nagrodę czas wczytywania czegokolwiek wzrósł o kilkaset procent (jak Stalker ładował mi się jakieś 30 sekund, tak teraz prawie 5 minut).
Za to najzabawniejszy jest Firefox. Normalnie działa, ale jak wejdę na YT, to się wykrzacza (na nowszej wersji widzę, że nie działa wtyczka Flasha). Uruchomienie FF w trybie zgodności magicznie usuwa wszystkie dolegliwości. Oj, jeszcze się wk♥rwię i z powrotem wsadzę XP. Co z tego, że stary i niewspierany, skoro działa.
Omnibus napisał(a):coś tam o koncercie

W środę jest w Rzeszowie, a na forum jest paru ludzi stamtąd, więc jak Ci zależy, to zawsze możesz spróbować u kogoś się zadekować :P
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!

Za ten post Pangia otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive M3Fis70.
Awatar użytkownika
Pangia
Monolit

Posty: 4280
Dołączenie: 27 Maj 2012, 10:49
Ostatnio był: 28 Lis 2017, 19:49
Miejscowość: Kukle Karakańskie
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 853

Re: Co was w...pienia

Postprzez Realkriss w 17 Paź 2013, 08:59

Spis z natury.
Tylko, kto wie, co to takiego i uroni łzę nad moją dolą biurwy... :(

Za ten post Realkriss otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive scigacz1975.
Awatar użytkownika
Realkriss
Moderator

Posty: 1667
Dołączenie: 08 Lut 2011, 14:58
Ostatnio była: 08 Gru 2024, 16:26
Miejscowość: Warszawa
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 882

Re: Co was w...pienia

Postprzez scigacz1975 w 17 Paź 2013, 09:05

Oj tam oj tam - jak prowadzisz działalność to masz co roku ogólny, a jak dużo szajsu to co miesiąc też trzeba zrobić. Psikre ale konieczne.
Awatar użytkownika
scigacz1975
Monolit

Posty: 3243
Dołączenie: 29 Sty 2010, 00:26
Ostatnio był: 29 Mar 2026, 16:28
Miejscowość: Stalowa Wola
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: --
Kozaki: 926

Re: Co was w...pienia

Postprzez Realkriss w 17 Paź 2013, 10:41

Masz rację Ścigacz, spojrzałam z jasnej strony, u nas chwała Najwyższemu tylko raz na 4 lata. Tylko budynek zabytkowy, firma duża i dużo postpeerelowskiego szitu... A wszystkiego szkoda, nawet najgorszego badziewia, żeby zlikwidować i wyrzucić.
A najlepsze jest to, że polityka firm budżetowych, jak moja jest taka, że lepiej skreślić z majątku firmy np. biurko, czy fotel na kółkach i wywalić go na śmietnik, niż odsprzedać pracownikowi za przysłowiową złotówkę.
Tak samo ze sprzętem komputerowym, ten przestarzały to informatyk skreśla z majątku firmy i idzie jako śmieci elektroniczne do punktu śmieciowego.
A ludzie by kupili jakąś myszkę, albo klawiaturę, część by sobie coś wymontowała, ale nie - lepiej wyrzucić.
Awatar użytkownika
Realkriss
Moderator

Posty: 1667
Dołączenie: 08 Lut 2011, 14:58
Ostatnio była: 08 Gru 2024, 16:26
Miejscowość: Warszawa
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 882

Re: Co was w...pienia

Postprzez frosth w 17 Paź 2013, 11:05

Nie tylko w budżetówce tak jest. Wszędzie gdzie nie ma jasno sprecyzowanej własności czyli korporacje i inne kołchozy. Łatwiej złomować dobry sprzęt bo tak trzeba i nikt nie oskarży nas o przekręty. A o stratę paru złotych nikt się nie troszczy bo nie jego pieniądze.

Mnie wnerwia przeziębienie, a to już ostatnie dnie pogody na rower.. zostanie spinning na fitnesach
frosth
Łowca

Posty: 437
Dołączenie: 20 Lut 2012, 15:35
Ostatnio był: 12 Kwi 2021, 09:16
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper TRs 301
Kozaki: 60

Re: Co was w...pienia

Postprzez Terminus w 17 Paź 2013, 11:14

Nie przesadzajmy. Wszystko zależy od ludzi. Jak zarządzający są młotkami to nic nie poradzisz. U nas nie było problemów. Jak ktoś potrzebował to mógł wciąć którąś z niepotrzebnych jednostek centralnych czy monitor.
Firma prywatna.
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

PoprzedniaNastępna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 9 gości