Przypadek, który ja odkryłem może sprawdzić sobie każdy. W ShoC na terenie Baru mijamy posterunek Powinności w kierunku na Dzicz i zaraz za workami z piaskiem przy posterunku po prawej pod ścianą budyneczku leżą takie metalowe kwadratowe rury. Wskakujemy na nie i brykamy w górę i za którymś razem powinno udać się wskoczyć na dach tego budyneczku. Zeskakujemy, idziemy wzdłuż ściany hali produkcyjnej (równolegle do drogi do magazynów wojskowych). Przy końcu ściany skręcamy w prawo i cały czas trzymamy się ścian budynków. Po krótkiej chwili marszu zobaczymy, że po prawej zamiast ziemi jest tylko szara plansza, jak na nią wejdziemy to opadniemy kilkadziesiąt metrów w dół tak, że teren całego Baru będziemy mogli oglądać od spodu, jakby spod ziemi. Można sobie postrzelać, popatrzeć przez lornetkę, ale wrócić się nie da, tylko quickload.
Jak nie wejdziemy w tą szarą planszę tylko pójdziemy dalej to opuścimy teren Baru a przed nami będzie się rozpościerać bezkresna równina; sama trawa bez drzew i żadnych upierdliwych mutantów. Przy ładnej pogodzie naprawdę miło tak sobie postać przez chwilę. Ale jeśli na tej równinie skręcimy w prawo to budynki bazy Powinności, czyli te gdzie stoi sobie Woronin a wejścia na ten obszar pilnuje posterunek Powinnosći, obchodzimy od tyłu i wychodzimy przy drodze na Wysypisko, ale jesteśmy za ogrodzeniem, więc możemy olać różne kundle, które zawsze się tam szlajają i bez stresu można dojść do końca tego ogrodzenia, czyli prawie do przejścia na Wysypisko, tam gdzie ogrodzenie dochodzi do pionowej skalnej ściany. Jak dojdziemy do końca to pojawi się pytanie czy chcemy przejść do Wysypiska. W ten oto sposób bez użerania się z kundlami lub bez ucieczki przed nimi (jak kto woli

) można iść na Wysypisko i tamte obszary.
Drugi przypadek, nie wiem czy to już było, bo nie chce mi się czytać 26 stron tego tematu (mam nadzieję, że nie dostanę ostrzeżenia za spamowanie

)
Jak dojść do Woronina żeby sobie kupić np. Tundera na tym etapie gry gdy żołnierze Powinności nie pozwalają nam wejść na teren bazy? Po wyjściu od Barmana przy obok wejścia wejścia do hali, przez którą się przechodzi żeby wyjść na drogę do Wysypiska stoi taki duży bojler/ spichlerz. Wpychamy się za niego, wskakujemy na takie same metalowe i kwadratowe rury, kucamy i na chama wciskamy się dalej. Uda nam się wyjść zaraz obok wejścia do pomieszczenia gdzie stoi Woronin, o ile pamiętam, to na tym etapie żadnego zadania nam nie da, ale giwerę można u niego kupić, inna sprawa, że na tym etapie gry z amunicją do Tundera jest raczej cieniutko. Z powrotem wracamy tą samą drogą bo dalej będzie tak, że jak pojawimy się w zasięgu wzroku powinnościowców będąc już za linią posterunku to atmosfera będzie nerwowa

.