Mam wrażenie, że to samo się dzieje się ze stalker.pl od odejścia klawisza, za przeproszeniem. p.s. Jedynie Twórczość jest godna uwagi oraz nowi użytkownicy, którzy dodają nowych myśli.
„Et aux horions, l’on verra qui a meilleur droit" — Jeanne d’Arc
Za ten post Papa Mobile otrzymał następujące punkty reputacji:
Ostatnio poczytałem trochę artykułów na wotlabs dotyczących agresywnego stylu gry i dziś dzięki samej tylko zmianie podejścia do gameplayu udało się zagrać perfekcyjną farmę dmg obiektem 140. Bitwa sama w sobie wręcz nudna - kilka razy zmieniłem pozycję i zebrało się łącznie 9,3k dmg i 3,7k asysty.
Elo Kolegowie i Szczypioreczko. Jest już jeden temat o wocie.. Bez zbędnego pierdzenia w kalesony. Gracie w wersję konsolową (czy tylko ja jestem jak "stary fanatyk wota" i gram na wszystkich możliwych platformach)? Jeśli tak to na jakiś konsolach? Można by pyknąć jakieś forumowe plutoniki czy cuś. Wogle to możemy se tu podyskutować o wersji konsolowej tej gry wszehczasuf. Pozdro 600.
Dzień dobry wszystkim. Mam dwa pytania do wyjadaczy Wota: Ostatnio zainteresowałem się tedekami amerykańskimi, więc czy typowemu snajperowi lepiej iść w linię M8A1/T67 itp. czy ruszać w Wolverina? 2 pytanie. Czy z niemieckich heavików lepiej iść w E 100 czy Mausa? Z góry dzięki za pomoc
"Ci ludzie pustyni miotający meblami kuchennymi to prawdziwe sku*wysyny matki natury" - Opis Burerów.
Z niskotierowych TD Amerykańskich polecam ci linię M8A1/T67. Wolverine jest zbyt wolny jak na współczesne realia WoT - zwyczajnie nie będziesz nadążał z robieniem DMG w bitwach.
W przypadku Niemieckich HT rób linię do E100. Z linii Mausa w zasadzie połowa czołgów to totalnie niegrywalny crap odstający od dzisiejszych standardów w wocie.