na skraju strefy - opinie

Re: na skraju strefy - opinie

Postprzez NihilusEG w 27 Gru 2016, 03:27

Przeczytałem i powiem szczerze, że książkę w skali do 10 mogę spokojnie ocenić na takie 7+.

Ocenka w dół za po prostu TRAGICZNĄ liniowość tej fabuły i to, że bohaterowie chodząc z BUTA mają wszędzie blisko. Czytając (jak u każdego normalnego człowieka) włączyła mi się funkcja "wyobrażenie terenu". Mój mózg zarejestrował to w taki sposób : Stacja - kilometr dalej wieża - tory - pociąg - naukowcy - znowu z kilometr z buta - x lab.
Sprawiało to wrażenie jakby chodzili po połówce Kordonu z SoC... trochę dupnia, skoro Zona jest ogromna... I tak na prawdę poza psami i Cthulhu nie stanowiła widzę zbytniego zagrożenia....

Połówkę oceny pocisnąłem za : Adaptację bohatera do warunków panujących w Zonie. Co prawda zauważyliście już tutaj w postach wyżej, że był sobie tam po jakimś przeszkoleniu wojskowym etc. Dobra. Ale co z tego? Z autopsji książek i gier wiemy, że Wojskowi ni grzyb nie nadają się do działań w Zonie. Spoko, fajnie przeszedł szkolenie, nasz piękniś ucieka ale kurde....na prawdę WSZYSTKICH musiał zdejmować na strzała, max 2 ? Nieźle. I mądrkowanie do innych bohaterów, tekstami w stylu "Pytasz dzika czy sra w lesie?" . Trochę za duży kozak na taki czas w Zonie.

I finalny już jeden punkt w dół : Końcówka ....
:

Odnalezienie swojej dziewczyny w labolatorium? SERIO? NO KU%@!^ SERIO? To było tak przewidywalne, że od pierwszego momentu, w którym wspomniane było, że zauważeni zostali wojskowi byłem w 99,99999% pewny o obecności wśród ekspedycji jego laseczki :D Tak pospolitego, kolorowego i sztampowego zakończenia i wprowadzenia do 2 tomu to jeszcze nie grali :)



Poza tym : Książka przyjemna, miło się czyta (max 2 wieczory), pobudza wyobraźnie. Zaliczę ją do książek - przyjemnych.
"Był Wrzesień i Grunwald i był Lenino
Był Narwik i Arnhem i Monte Casino
Jagiełło, rycerze, lotnicy, piechota
A wszystko spie*dolił nam Andrzej Gołota."
Awatar użytkownika
NihilusEG
Stalker

Posty: 91
Dołączenie: 02 Maj 2012, 01:30
Ostatnio był: 09 Sty 2017, 02:23
Miejscowość: Skadowsk
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 8

Reklamy Google

Re: na skraju strefy - opinie

Postprzez PRZEMEK ŁOWCA w 03 Kwi 2017, 08:41

Przeczytałem niedawno i mam mieszane uczucia co do tej książki.

Podobnie jak poprzednik nie podobała mi się liniowość i poczucie bliskości do wszystkiego. Następną solą w oku były opisy walki, gdzie bohater włączał bulle time"a :/ Ja rozumiem że to adrenalina, ale bez przesady. Jak zwykle w Fabrycznej Zonie nie podobały mi się mędrki bohaterów, jak działać w Zonie, ale to moje osobiste zdanie. Na plus że bohater ma własne zdanie i np. chodzi z trzema spluwami i ma w nosie zdanie tego hodowcę maryhy.
Kolejny minus- Wiera. Ta postać była tak okropna, że sympatyczniejszy wydał mi się Wrzód z Gothica. Według mnie była fatalnie zaprojektowana i wykonana i kompletnie się nie sprawdziła. Na plus Piegajew, chociaż był kopią Van der Meera. Bardzo spodobało mi się wprowadzenie większej liczby stalkerów i opisanie biznesu w Zonie, wreszcie autor choć minimalnie przybliżył się do growych prawideł. Niestety pojawiły się znienawidzone przeze mnie kabany i inne kwiatki, ale uśmiech pojawił mi się po odnalezieniu artefaktów z gry :E

Ogólna ocena:5,5/10, choć mogło być dużo lepiej. Mam nadzieję że II tom będzie znacznie lepszy.
Jesteśmy Szturmowcami. Żyjemy Razem, Walczymy Razem i Umieramy Razem. Swoje życie poświęciliśmy Służbie.
,,Pogadamy później. Podczas emisji dostaję szczękościsku"- Porucznik Podorozny
„Nie ma rozpaczliwych sytuacji. Są tylko zdesperowani ludzie”.- Heinz Guderian
POWIEDZMY SOBIE UCZCIWIE : Podobnego S.T.A.L.K.E.R.A jak te 3 części już nie będzie. Trzeba zdławić w sobie ten ból i przyjąć to do wiadomości, że więcej Czarnobyla, Nieba I Prypeci już nie zobaczymy.
Możesz stracić wiarę w innych, ale nigdy w samego siebie- Optimus Prime
Ci ludzie pustyni miotający meblami kuchennymi to prawdziwe sku*wysyny matki natury. - Opis Burerów.
Awatar użytkownika
PRZEMEK ŁOWCA
Stalker

Posty: 192
Dołączenie: 03 Paź 2014, 20:18
Ostatnio był: Wczoraj, 20:15
Miejscowość: Pralnia Samoobsługowa Prypeć
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Obokan
Kozaki: 33

Re: na skraju strefy - opinie

Postprzez skinnyman w 28 Maj 2017, 15:49

Książka mocno przypomina grę, co IMO nie wychodzi jej na dobre. Naukowcy dający questy, upgrade broni, liniowa fabuła.

I o ile Meesh potrafił jeszcze zaczarować fantazyjnym językiem, soczystymi opisami, o tyle tutaj autor pisze bardziej jak dziennikarz, niż prozaik. W dodatku korekta chyba zaspała, bo zdarzają się niezgrabne kwiatki, o nieudanym moim zdaniem przeskakiwaniu między czasem teraźniejszym a przeszłym nie wspominając.

Początek był niezły, ciekawe zawiązanie intrygi, potem jednak czar pryska. Mało czuć klimat Zony. Przeczytać II tom pewnie przeczytam, jak mi wpadnie w ręce, ale jak na ten moment twórczość pana Krzysztofa wypada jednak dość przeciętnie.
"In loneliness, in some sort of a bleak unexplainable solitude with yourself and the Zone you can contemplate. Feel it, become another, penetrated by the aeons of the Zone. That's why it is good that makers didn't include women in the game, truly they are genius. While the game is kind of explorative, it is the journey inside. Had you also the feeling that you are in your dream while playing? Sometimes, for only moment some sight in the game appears to you like an image in a dream: obscure landscape, grey sky, and deserted building with dark windows. (...) It is no shame to have an intimate feeling to this game. I think this game, not on purpose but through artistic intuition, which is not controlled by a purpose of the artist, touched the perennial."
Awatar użytkownika
skinnyman
Kot

Posty: 27
Dołączenie: 09 Wrz 2016, 22:05
Ostatnio był: 28 Sie 2017, 02:37
Miejscowość: pe do en kreska
Frakcja: Monolit
Ulubiona broń: VLA Special Assault Rifle
Kozaki: 17

Re: na skraju strefy - opinie

Postprzez jedrek777 w 22 Sie 2017, 17:11

Właśnie kupiłem tom drugi Na skraju Strefy i przydałoby się subforum do tej powieści bo ni ma. I jeszcze osobne do serii Antymir, bo to też S.T.A.L.K.E.R. ale bez oficjalnej licencji.
"Gdy dolejesz kompotu do gówna, gówna nie naprawisz a kompot zepsujesz"
Awatar użytkownika
jedrek777
Stalker

Posty: 128
Dołączenie: 24 Lut 2013, 23:09
Ostatnio był: Wczoraj, 12:45
Miejscowość: Kraków
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Obokan
Kozaki: 15

Re: na skraju strefy - opinie

Postprzez Kałach w 22 Sie 2017, 18:14

jedrek777 napisał(a): I jeszcze osobne do serii Antymir, bo to też S.T.A.L.K.E.R. ale bez oficjalnej licencji.

To znaczy że akcja jest w Czarnobylu i frakcje są te co w stalkerze?
Pytam, bo się w ogóle wcześniej nie interesowałem tą książką :D
Image
Awatar użytkownika
Kałach
Stalker

Posty: 109
Dołączenie: 06 Sty 2013, 13:39
Ostatnio był: 17 Wrz 2017, 15:14
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 27

Re: na skraju strefy - opinie

Postprzez jedrek777 w 22 Sie 2017, 19:23

Antymira jeszcze nie czytałem, więc jak to dokładnie wygląda to ci nie powiem teraz, ale to po prostu książki Stalker bez plakietki uniwersum, bo się Lewicki pokłócił z właścicielami marki. Tu masz link ze szczegółami:
http://stalker.pl/2016/11/06/antymir-zona-wg-andrieja-lewickiego/
"Gdy dolejesz kompotu do gówna, gówna nie naprawisz a kompot zepsujesz"
Awatar użytkownika
jedrek777
Stalker

Posty: 128
Dołączenie: 24 Lut 2013, 23:09
Ostatnio był: Wczoraj, 12:45
Miejscowość: Kraków
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Obokan
Kozaki: 15

Poprzednia

Powróć do Na skraju strefy Tom 1

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron