Kolejne odkrycie, które jestem pewien- spodoba się pewnej części forum Wsłuchajcie się w to co się dzieje od około 1:05, aż do drugiej minuty... Po prostu coś fenomenalnego i zjawiskowego...
Więc tak- projekt ów tworzyło małżeństwo, aż pewnego dnia nieszczęście wkradło się w rzekomo spokojne życie tejże pary. Kris Angylus po wielu latach walki z chorobą, przegrał walkę z depresją i odebrał sobie życie. Płyta ta opowiada o przeżyciach żony zmarłego mężczyzny, jej cierpieniach po samobójstwie męża. Wspaniała, poruszająca muzyka, która na długo odciśnie piętno w ludziach potrafiących docenić emocje przekazywane tą właśnie drogą
Jak usłyszałem ten kawałek w kinie, solennie sobie obiecałem, że po powrocie do domu dokładnie obadam soundtrack. A później zauważyłem nazwisko Reznor i szeroko się uśmiechnąłem.
>>> Wenn ist das Nunstück git und Slotermeyer? Ja! ... Beiherhund das Oder die Flipperwaldt gersput. <<< ~ Ernest Scribbler