Co was w...pienia

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Re: Co was w...pienia

Postprzez marcel w 10 Kwi 2014, 23:21

@Gizbarus,
Wiesz co, przez ponad dwa lata korzystałem z C6 i współpracę wspominam wyjątkowo sympatycznie. Ekran toto miało tragiczny, Symbian Androidem niestety nie jest, bateria nie zachwycała, ale ta klawiatura... Cud, miód i orzeszki. Nigdy wygodniej mi się nie pisało na żadnym urządzeniu przenośnym. A i wytrzymała, trzeba jej przyznać, była - przetrwała utratę dwóch klawiszy (nie polecam uprawiać zapasów z telefonem w kieszeni). Telefon spadał z mniejszych i większych wysokości niezliczoną ilość razy i nic się mu nie stało. Prawda, po około 1,5 roku - na miesiąc przed wygaśnięciem gwarancji - padła słuchawka, przy wykonywaniu połączenia nie słyszałem rozmówcy. Pani w serwisie powiedziała ze współczuciem że to charakterystyczne dla tego modelu. Słuchawkę naprawiono, z telefonu korzystałem może z pół roku i znowu, ta sama awaria, po której już się wpieniłem, dałem sobie spokój, Nokię wrzuciłem do szafy a za zawrotną kwotę 50zł kupiłem używanego Sony Ericssona C702, korzystam do dzisiaj i jestem ze współpracy zadowolony.
>>> Wenn ist das Nunstück git und Slotermeyer? Ja! ... Beiherhund das Oder die Flipperwaldt gersput. <<< ~ Ernest Scribbler
marcel
Opowiadacz

Posty: 436
Dołączenie: 31 Lip 2007, 17:48
Ostatnio był: 29 Paź 2020, 15:47
Kozaki: 193

Reklamy Google

Re: Co was w...pienia

Postprzez djcycu w 11 Kwi 2014, 14:55

Mnie wkurza polskie prawo... Kolejny raz dało mi w dupę ale do rzeczy.

Zatrudniłem się w nowej firmie w której wymagają papieru na ADR. Potrzebowali młodego jelenia więc mnie wzięli i bez papierków szykując mi normalne ładunki. Zjechałem by zrobić te uprawnienia i co?

Dziś się dowiaduję że kilkoro osób już na kurs było zapisanych ale zrezygnowali... Obecnie jest 3 osoby a ma być 8. Po uzbieraniu tej liczby trzeba czekać (ku*wa jak ja tego słowa nie lubię!) aż 11 dni!!! To się podobno zmieniło a w listę udziwnień zalicza się:

- wymagane zdjęcie...
- plastikowa karta (jak prawko/dowód) jako zaświadczenie o uprawnieniu do przewozu ADR...
- po uzbieraniu osób zamiast od ręki to trzeba czekać 11 dni...

Powiedzcie mi, kto to robi? Kto tak utrudnia i gmatwa to prawo kiedy wcześniej kurs robiło się od ręki i wystarczyło tylko zabulić odpowiednią kwotę, zdać egzamin i odebrać papier (razem około tygodnia i po krzyku)? Nie, teraz musisz czekać jak pierdoła z miesiąc czasu i bać się że wylecisz z roboty bo papieru w dwa tygodnie wolnego nie wyrobisz...
Szczegółowe mapy do S.T.A.L.K.E.R Zew Prypeci

In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti. Amen
Awatar użytkownika
djcycu
Monolit

Posty: 3533
Dołączenie: 17 Wrz 2009, 16:38
Ostatnio był: 12 Sty 2021, 21:51
Miejscowość: "Łosiek"
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 775

Re: Co was w...pienia

Postprzez Omnibus w 11 Kwi 2014, 21:10

Wczoraj skrupulatnie usuwałem kleszcze z ciała kota. Cudem uniknąłem utraty twarzy. Dziś zrobiłem przegląd, i można to ująć w jednym zdaniu: "Piszczyk* i 40 kleszczy".
* Kozak dla starocioty, która powie, skąd takie imię :realcaleb:
Awatar użytkownika
Omnibus
Łowca

Posty: 536
Dołączenie: 20 Lut 2013, 09:07
Ostatnio był: 01 Mar 2021, 15:28
Frakcja: Naukowcy
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 153

Re: Co was w...pienia

Postprzez Universal w 12 Kwi 2014, 17:24

Wkurza mnie pisanie "Ci" - to znaczy pisanie o "tamtych" wielką literą. Dla przykładu:
Jasne, Ci ludzie zarabiają grube pieniądze, ale w środowisku są później spaleni.

Pomijam już pisanie zwrotów grzecznościowych w zwrotach do osób, po których się jeździ:
Ty głupi ch*ju, niech Ci matka pierze majty

Ale mylenie "tamtych" z "Tobie" to jest absolutnie przegięcie.

I chociaż sam nie jestem w stanie ustrzec się od błędów (byłoby małe faux pas, gdybym tu walnął ich z tuzin :caleb:), to "Ci" zaczyna mnie wkurzać równie mocno, co pisanie np. Sergiy Pilipchuk (http://www.transfermarkt.pl/pl/sergiy-p ... 43495.html) - niejako "po angielsku". Co jest niby takiego trudnego w napisaniu "Siergiej Pilipczuk"? :facepalm: Do tego "Zmiiv, Kharkiv Region", zamiast coś w stylu Żmijów, region charkowski :/

Za ten post Universal otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Canthir, Tajemniczy.
Awatar użytkownika
Universal
Monolit

Posty: 2619
Dołączenie: 21 Lip 2010, 17:54
Ostatnio był: 15 Kwi 2026, 09:27
Miejscowość: Poznań
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1051

Re: Co was w...pienia

Postprzez djcycu w 12 Kwi 2014, 21:20

Z jednej strony też tego nie lubię kiedy się tak pisze miasta ale z drugiej strony myślę że tak było by lepiej. Tą drugą sprawę opieram na nawigacji którą posiadam a dokładnie IGo Primo Truck. Wkurza mnie że w tej nawigacji nie pisze Gent tylko Gandawa, nie pisze Allst tylko Alost, nie pisze Dunkerque tylko Dunkierka itd... Najgorsze to że nie mogę zmienić sobie wyświetlanych nazw zachowując polski język. Poza tym i tak mija się to z celem bo po angielsku Dunkierka była by napisana jako Dunkirk :facepalm:

Miło by było zneutralizować te nazwy do nazw jakich używa się w danym kraju czyli jeśli jest Budapest to Budapest w każdym kraju a jeśli mamy Charków to niech zostanie Kharkiv (nie wiem czy poprawnie) według transliteracji z cyrylicy na łacińskie znaki albo czysty rdzenny język do wyboru.

A jeśli chodzi o język polski to jest to jedyny powód (nie licząc naszego zapominanego powoli heroizmu) z którego mogę być dumny z tego kraju. Mówię mieszając stary i nowy język a to bardzo często zaskakuje obcokrajowców znających polski. Wprowadzam taką ciekawość już prawie nieświadomie, staram się wypowiadać słowa fonetycznie poprawnie czyli kRRRwi a nie na sucho sucho krwi itd. Znam po trochu parę języków ale nasz także widzę jako ciekawy i bardzo specyficzny. Wkurzają mnie wszelakie zapożyczenia głównie takie które zastępują nasze prawdziwie trudne i unikalne słowa.

Nie cierpię ludzi którzy sprzedali by umiejętność mówienia po polsku za "angielski soft"... Owszem to wielki skarb umieć posługiwać się językiem którym możesz porozmawiać prawie ze wszystkimi na świecie ale jak można psuć wizerunek naszego? Przecież jest on piękny w brzmieniu, śpiewie, gramatyce, pisowni. Jeśli ktoś nie popiera mojego zdania to weźcie sobie język niemiecki... Miłego słuchania piosenek w tym języku...

Kiedyś będąc w Belgii a dokładniej w kibelku widziałem na drzwiach bardzo niemiłe uwagi i obelgi na nas polaków (to nie jest rzadkość!)... W odwecie napisałem po angielsku że w przeciwieństwie do nich belgów mam swoją kulturę, historię i swój język a on co ma?

PS: Tak, nie popieram wandalizmu ale oni przesadzają już tymi uwagami i dyskryminacją...
Szczegółowe mapy do S.T.A.L.K.E.R Zew Prypeci

In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti. Amen
Awatar użytkownika
djcycu
Monolit

Posty: 3533
Dołączenie: 17 Wrz 2009, 16:38
Ostatnio był: 12 Sty 2021, 21:51
Miejscowość: "Łosiek"
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 775

Re: Co was w...pienia

Postprzez Universal w 12 Kwi 2014, 21:46

Z jednej strony też tego nie lubię kiedy się tak pisze miasta ale z drugiej strony myślę że tak było by lepiej.

ale jak można psuć wizerunek naszego?

Nie wiem, jak to chcesz pogodzić - skoro jesteśmy w Polsce, to piszmy po polsku - Charków, Paryż, Nowy Jork. Krew mnie zalewa widząc "zagranico" :tm: "byłam w New York", "jadę do Paris". Co zostało spolszczone, niech zostanie spolszczone i miło by było, jakby się ludzie tego trzymali, zamiast tworzyć podobne potworki. A w przypadku nawigacji - wystarczyłoby dodać opcję o której wspominasz - przełączenie języka nazw. Ile to niby kodu by zajęło?
Zresztą, tak po prawdzie - ile jest miast ze spolszczonymi nazwami? W takiej Wielkiej Brytanii - Londyn, Edynburg (wycięte "h") i co jeszcze? Jak bardzo Ci to coś miesza, jeśli wymieni Dunkerque na Dunkierkę? :P Przecież to się łapie w locie.
bardzo niemiłe uwagi i obelgi na nas polaków

Zaorane jak pole sołtysa Wąchocka :suchar:
w przeciwieństwie do nich belgów mam swoją kulturę, historię i swój język a on co ma?

Piwo :E I Brukselę - miasto o którym słyszeliby tylko narwani turyści, gdyby nie postawiono tam zbędnych budynków dla kilkudziesięciu tysięcy zbędnych ludzi, czyli UE :suchar:

Staram się ograniczać wszelkie niepotrzebne zapożyczenia. Wiadomo, "komputera" nie przestanę używać, ale jak już słyszę "coaching", "shopping", "sale", a na wp.pl wyświetla mi się "commercial break", to mnie ku*wica jasna bierze.

Za ten post Universal otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive LSkiper.
Awatar użytkownika
Universal
Monolit

Posty: 2619
Dołączenie: 21 Lip 2010, 17:54
Ostatnio był: 15 Kwi 2026, 09:27
Miejscowość: Poznań
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1051

Re: Co was w...pienia

Postprzez djcycu w 12 Kwi 2014, 22:02

No i mówimy w tym samym języku :P Też mnie szlag bierze. Komputer to słowo wyjątek bo to nazwa nowego wynalazku ale jak można używać słowa alienacja które w polskim języku ma wiele odpowiedników głównie polskiego pochodzenia a nie angielskiego od słowa alien.

W czym przeszkadzają mi nazwy przetłumaczone na polski? Jechałem po raz pierwszy do Anglii no i widziałem miasto Gandawa... Za Chiny nie mogłem połapać że to chodzi o Gent. Inna sprawa wystąpiła kiedy pomyliłem zjazdy bo nie wiedziałem że napisane na znakach Allst to Alost z nawigacji. Pisałem do tych pajacyków od programu by to zmienili ale posłuchają mnie tak jak Microsoft.

Jeśli chodzi o mówienie czy pisanie "byłem w New York" to fakt! Masz rację, wkurza mnie to kiedy widzę to na facebooku na którym siedzę naprawdę prawie w cale albo kiedy mi kumpela raz mówiła że załatwia sobie robotę w England noż kurwwww...

Belgowie piwo mają dobre owszem ale nasze też nie jest złe :P Nasze i tak lepsze patrząc na proporcje jakości do ceny ale to już kwestia gustu i portfela.

Ok, olewamy moją teorię na temat neutralizacji nazw. Niech będzie jak będzie ale w nawigacjach lepiej było by to zrobić tak jak jest w danym kraju bo jak już wspomniałem, jadąc patrzysz nie tylko na "kaśkę" ale także kontrolujesz po znakach, szczególnie jak jedziesz po raz pierwszy i to nie zawsze małym autem.
Szczegółowe mapy do S.T.A.L.K.E.R Zew Prypeci

In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti. Amen
Awatar użytkownika
djcycu
Monolit

Posty: 3533
Dołączenie: 17 Wrz 2009, 16:38
Ostatnio był: 12 Sty 2021, 21:51
Miejscowość: "Łosiek"
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 775

Re: Co was w...pienia

Postprzez utak3r w 12 Kwi 2014, 23:04

Universal napisał(a):Ale mylenie "tamtych" z "Tobie" to jest absolutnie przegięcie.


Nie zauważyłem takiej mody. Ale zauważyłem inną, pokrewną: pisanie z wielkiej litery "My", "Ja" itd. :facepalm: Ech...
Sooner or later, you will meet the Undertaker...
Awatar użytkownika
utak3r
Modder

Posty: 2201
Dołączenie: 11 Lis 2009, 18:15
Ostatnio był: 02 Sie 2025, 22:51
Miejscowość: Szczecin
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki: 376

Re: Co was w...pienia

Postprzez Pangia w 12 Kwi 2014, 23:16

Z kolei ja tego nigdy nie widziałem :P Ale to może być zaciągnięte z angielskiego (u nich pierwsza osoba „ja” to „I” pisane dużą literą – swoją drogą nigdy nie wiedziałem, czemu to jest właśnie takie, a nie normalnie małą literą, jak pozostałe osoby).
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!
Awatar użytkownika
Pangia
Monolit

Posty: 4280
Dołączenie: 27 Maj 2012, 10:49
Ostatnio był: 28 Lis 2017, 19:49
Miejscowość: Kukle Karakańskie
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 853

Re: Co was w...pienia

Postprzez SkullDagger w 12 Kwi 2014, 23:18

Ostatnimi czasy jestem wyczulony na zdania typu: Zapytaj SIĘ go. Gdy pytamy kogoś to bez słowa "się". Nawet wykształceni ludzie popełniają ten błąd.
I5-3570K 3,40Ghz 3,80Ghz in Turbo
GA B75M-D3V GoodRam 8GB 1600Mhz
GTX 660 2GB Win 7 64bit
Awatar użytkownika
SkullDagger
Ekspert

Posty: 882
Dołączenie: 26 Sie 2011, 01:04
Ostatnio był: 10 Gru 2025, 02:28
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: SGI 5k
Kozaki: 63

Re: Co was w...pienia

Postprzez dorian w 13 Kwi 2014, 00:13

A ja jestem wyczulony i sie wqurfiam na "W każdym razie", czy w "Każdym bądź razie". Jak jest poprawnie? Mam swoje teorie, ale ciekawe co wy na to.
Awatar użytkownika
dorian
Legenda

Posty: 1411
Dołączenie: 11 Lut 2008, 16:02
Ostatnio był: 15 Lis 2025, 14:18
Miejscowość: W-wa
Frakcja: Zombie
Kozaki: 247

Re: Co was w...pienia

Postprzez SkullDagger w 13 Kwi 2014, 00:20

Poprawnie jest "w każdym razie". W każdym razie tak było w MaturaToBzdura :)
I5-3570K 3,40Ghz 3,80Ghz in Turbo
GA B75M-D3V GoodRam 8GB 1600Mhz
GTX 660 2GB Win 7 64bit
Awatar użytkownika
SkullDagger
Ekspert

Posty: 882
Dołączenie: 26 Sie 2011, 01:04
Ostatnio był: 10 Gru 2025, 02:28
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: SGI 5k
Kozaki: 63

PoprzedniaNastępna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości