Z jednej strony też tego nie lubię kiedy się tak pisze miasta ale z drugiej strony myślę że tak było by lepiej.
ale jak można psuć wizerunek naszego?
Nie wiem, jak to chcesz pogodzić - skoro jesteśmy w Polsce, to piszmy po polsku - Charków, Paryż, Nowy Jork. Krew mnie zalewa widząc "zagranico"

"byłam w New York", "jadę do Paris". Co zostało spolszczone, niech zostanie spolszczone i miło by było, jakby się ludzie tego trzymali, zamiast tworzyć podobne potworki. A w przypadku nawigacji - wystarczyłoby dodać opcję o której wspominasz - przełączenie języka nazw. Ile to niby kodu by zajęło?
Zresztą, tak po prawdzie - ile jest miast ze spolszczonymi nazwami? W takiej Wielkiej Brytanii - Londyn, Edynburg (wycięte "h") i co jeszcze? Jak bardzo Ci to coś miesza, jeśli wymieni Dunkerque na Dunkierkę?

Przecież to się łapie w locie.
bardzo niemiłe uwagi i obelgi na nas polaków
Zaorane jak pole sołtysa Wąchocka

w przeciwieństwie do nich belgów mam swoją kulturę, historię i swój język a on co ma?
Piwo

I Brukselę - miasto o którym słyszeliby tylko narwani turyści, gdyby nie postawiono tam zbędnych budynków dla kilkudziesięciu tysięcy zbędnych ludzi, czyli UE

Staram się ograniczać wszelkie niepotrzebne zapożyczenia. Wiadomo, "komputera" nie przestanę używać, ale jak już słyszę "coaching", "shopping", "sale", a na wp.pl wyświetla mi się "commercial break", to mnie ku*wica jasna bierze.