Mnie prześladują zombiaki.
W zewie byłem w tartaku po narzędzia dorwałem je i w kłusa na skadowsk poleciałem. Posnułem się trochę i wychodzę na pokład, a tam zombiaki(nie wybiłem wszystkich przy tartaku) widocznie za mną przylazły. Mijają się ze stalkerami nie atakują się nic.
Poszedłem do anomalii Pazur i widzę stalkerów (szukają artefaktów gadają) najeżdżam celownikiem, a tu zombi.
Widzę w dali (100 - 200m) ziombiaki strzelam do nich, a one nic.
