Nagonka na gry komputerowe

Dyskusje na temat gier i szeroko rozumianej rozrywki mieszczącej się w ramach powyższej kategorii.

Re: Nagonka na gry komputerowe

Postprzez Kpuc w 03 Lis 2011, 13:49

To wszystko zależy od danego człowieka, ktoś ma kupkę w głowie to naśladuje sytuacje z gier, filmów, ... . Normalny człowiek zdaje sobie sprawę że to tylko wirtualna zabawa, odchodząc od komputera, nie zabiera ze sobą wirtualnego świata.

Idąc tym tropem, - gry uczą takich czy innych zachowań, powinno się też dodać do tego telewizję, radio, książki, ...
Najlepiej postąpić jak w tej piosence z Kononowiczem. Nie bedzie niczego :facepalm:



Grałem w masę gier z której aż wychodziła agresja, ba wychowałem się w czasach gdy to wszystko się zaczęło. I co nie latam z nożem po mieście zabijając innych. Nie napadam na banki wrzeszcząc że tak było w GTA...
Image
Awatar użytkownika
Kpuc
Legenda

Posty: 1815
Dołączenie: 06 Paź 2010, 09:10
Ostatnio był: 22 Gru 2024, 23:44
Miejscowość: zona
Frakcja: Czyste Niebo
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 285

Reklamy Google

Re: Nagonka na gry komputerowe

Postprzez Glaeken w 03 Lis 2011, 15:39

Wszystkie media aplikują przemoc, podobnie z kinem, czasopismami i internetem, pytanie powinno raczej brzmieć czy dziecko:
A. ma do tego dostęp i jaki - nieograniczony, ograniczony, wogóle nie ma, kontrolowany,
B. rodzice dbają oto co dziecko czyta/ogląda/w co gra i w jakim wieku - odpowiednie do rozwoju dawkowanie oraz treść,
C. uświadamianie dziecka - tj. proces wychowawczy mający na celu wyrobienia u dzieci bezproblemowego rozróżniania dobra od zła i fikcji od rzeczywistości... o rozwoju kulturowym nie wspominając,
D. otoczenie zewnętrzne - tj. środowisko dziecka, z kim się koleguje i przyjaźni, z kim i jak spędza czas wolny, czy obraca się w środowisku patologicznym etc. rodziców i krewnych włączając,
E. indywidualne uwarunkowania psychologiczne - dziecko to nie masa w wieku X, ale kształtujący się i rozwijający rozum, i takie też powinno być podejście do niego,

Wina leży po stronie:
A. niektórych rodziców, którzy całkowicie olewają wszelkie oznaczenia jak np.: PEGI lub kategorie wiekowe w programach tv, druga sprawa: czasami zupełnie nie poświęcają dziecku należytej uwagi, dzieciak dostaje kompa na urodziny, stosy gier na zawołanie i rodzic czuje się usprawiedliwiony, w końcu ma spokój więc siada na kanapie, żłopie piwo i gniotąc dupskiem kanapę ogląda w sąsiednim pokoju pornola, a to co spłodził niech se robi co chce dopóki nikomu dupy nie zawraca,
B. producentów, którzy w pogoni za kasą są gotowi przekraczać kolejne progi dobrego smaku i ciągle zawyżać poprzeczkę, w latach 80-tych wiele wszechobecnych rzeczy było nie do pomyślenia bo były w pewnym stopniu tematem tabu... i wcale nie ze względu na PRL, choć wpływ na to niewątpliwie miał,
C. systemu, społeczeństwo nie jest równe podobnie jak i poziom wrażliwości, podatności u dzieci, tak więc ta standaryzacja wszelakich ograniczeń, wszelkiego rodzaju zakazów i nakazów jest często z dupy,

Reasumując: kwestia indywidualnego podejścia do dziecka, środowisko i otoczenie oraz (a może raczej przede wszystkim) jego uwarunkowań psychologicznych. Zapewne czynników jest znacznie więcej, a gry to tylko wierzchołek góry lodowej na które zrzucić winę jest najłatwiej. Z drugiej strony, niech się młodzi hartują, bo wyrośnie to na ci*ę, gapę i łamagę, która cale życie będzie popychadłem dla innych. Life is brutal baby so be prepared! :D
A ten psycholog... odnoszę wrażenie, że miał uspokoić sumienie dyrekcji szkoły oraz poczucie, że oto zrobili pożyteczną i chwalebną rzecz - uświadomił dzieci o niebezpieczeństwie jakie niosą ze sobą gry więc mission accomplished, od teraz świat będzie bezpieczniejszy :D

Za ten post Glaeken otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Dżuz, walec.
Awatar użytkownika
Glaeken
Administrator

Posty: 1034
Dołączenie: 16 Lip 2011, 17:53
Ostatnio był: 19 Gru 2025, 09:54
Frakcja: Naukowcy
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 371

Re: Nagonka na gry komputerowe

Postprzez Pijawol w 03 Lis 2011, 15:56

Mnie wku*wia, że ci "pseudospecjaliści" mówią wszystko najgorsze o grach komputerowych, a sami nawet raz w życiu nie grali w żadną. Po prostu żenada.
Awatar użytkownika
Pijawol
Legenda

Posty: 1278
Dołączenie: 15 Wrz 2010, 16:52
Ostatnio był: Dzisiaj, 08:51
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Gauss Gun
Kozaki: 313

Re: Nagonka na gry komputerowe

Postprzez meJKu w 03 Lis 2011, 16:02

@Kriss, na twoim miejscu wybrałbym się do tej szkoły, a konkretnie do tego pedagoga. Powiedziałbym mu, że nie "życzę" sobie, aby pan Pedagog uświadamiał moje dzieci w ten sposób+zgłoszenie tego do dyrekcji.

Oczywiście dzieci nie mam, piszę tylko jak ja bym postąpił. Z doświadczenia w mojej szkole wiem, że takie rozmowy bardzo pomagają.
Awatar użytkownika
meJKu
Weteran

Posty: 682
Dołączenie: 04 Gru 2007, 22:21
Ostatnio był: Dzisiaj, 13:26
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: Akm 74/2
Kozaki: 111

Re: Nagonka na gry komputerowe

Postprzez Szpagin w 03 Lis 2011, 16:10

Są brutalne gry. Temu nikt nie zaprzeczy. Jednak zauważcie, jak temu stwierdzeniu blisko do "gry są brutalne". Wielu dorosłych traktuje gry komputerowe jako coś złego, gdyż sami ich nie znają. Poprzednie pokolenia były świadkami nagonki na telewizję, rock, poezję młodopolską... Zawsze boimy się obcego, a że gry komputerowe są w naszym kraju zjawiskiem względnie nowym (komputery zaczęły trafiać "pod strzechy" od ok. 1995 roku - wcześniej też były, ale ten okres to prawdziwy boom), to naturalnym jest, że one są obiektem publicznej nagonki.

Rzeczywiście, trafiają się nałogowi gracze, ludzie tracący kontakt z rzeczywistością i, jak hazardziści, wpadają we wir gry*, ale to wyjątki, chore jednostki, które trzeba leczyć. Twierdzić, że każdy, kto gra na komputerze, zatłucze matkę krzesłem**, to czysta ignorancja.

Inna sprawa, że ignorancją popisuje się spora część osób doszukujących się w grach przyczyn zła i upadku moralnego. Błędy rzeczowe, podawanie za przykład brutalności gier, które szokowały poziomem przemocy, ale 15-20 lat temu (Wolf3D, Doom, Mortal Combat [błąd celowy, często popełniany przez autorów]), wynajdywanie funkcji, o których nawet twórcy nie mieli zielonego pojęcia to nieodzowny element pseudonaukowej pracy. Szczytem szczytów jest praca pani prof. zw. dr hab. (ło Jezu!) Agnieszki Szewczyk "Komputer - przyjaciel czy wróg?" Co ciekawsze kąski opublikowano kiedyś w CD-Action.

Na szczęście są też ludzie, którzy bronią gier komputerowych, choć należą do mniejszości.

*http://www.youtube.com/watch?v=UExLbTS1AIU
**http://wyborcza.pl/1,76842,3290608.html
Image
Awatar użytkownika
Szpagin
Legenda

Posty: 1187
Dołączenie: 26 Wrz 2009, 11:39
Ostatnio był: 15 Gru 2021, 23:24
Frakcja: Wojsko
Ulubiona broń: VLA Special Assault Rifle
Kozaki: 238

Re: Nagonka na gry komputerowe

Postprzez Realkriss w 03 Lis 2011, 16:29

meJKu napisał(a):@Kriss, na twoim miejscu wybrałbym się do tej szkoły, a konkretnie do tego pedagoga. Powiedziałbym mu, że nie "życzę" sobie, aby pan Pedagog uświadamiał moje dzieci w ten sposób+zgłoszenie tego do dyrekcji.


To bardzo celna uwaga jest, dzięki, akurat mam w poniedziałek wywiadówkę, na którą wybieram się, żeby tzw. Pani Wychowawczyni (tylko z nazwy) krwi napsuć na zupełnie inne tematy, więc mogę jeden dołożyć.
Pani bowiem wygrałaby w cuglach Grand Prix Ogólnopolskiego Plebiscytu na Najgłupszego Nauczyciela Polski, gdzie nagrodą byłaby statuetka Złoty Debil.
Awatar użytkownika
Realkriss
Moderator

Posty: 1667
Dołączenie: 08 Lut 2011, 14:58
Ostatnio była: 08 Gru 2024, 16:26
Miejscowość: Warszawa
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 882

Re: Nagonka na gry komputerowe

Postprzez Dżuz w 03 Lis 2011, 16:44

Śmiały plan Kriss, choć stawiam, że i tak reakcją pani wychowawczyni będzie coś w stylu: przecież to jest Pedagog, PEDAGOG - on wie najlepiej! :E
W11 x64 / Ryzen 5 7500F / ASUS Prime RTX 5070 OC 12 GB / 32 GB DDR 5 / SSD Samsung 990 Pro 1 TB
atikabubu Dżuz to morrofag z 10 letnim stażem
Awatar użytkownika
Dżuz
Przewodnik

Posty: 969
Dołączenie: 11 Lut 2011, 19:08
Ostatnio był: Dzisiaj, 12:05
Miejscowość: Frogville
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki: 255

Re: Nagonka na gry komputerowe

Postprzez Terminus w 03 Lis 2011, 16:51

Aż se zacytuję Williama:
"Nie ma rzeczy złych lub dobrych, to myśl czyni je takimi.

Gry: 1) Nie uczyni z nikogo mordercy, chyba że ten ktoś ma wrodzone implikacje psychologiczne do agresji i przemocy a rodzice, pedofi.... znaczy pedagog czy psycholog ich nie wykryli/przyjęli do wiadomości i nie pracowali nad rozwojem osobowym dziecka.
2) Na każdej grze jest takie coś jak PEGI z określeniem cezury wiekowej. Ktoś w końcu tę grę przeananalizował i określił, że np. dziecko ani nastolatek poniżej 18lat nie powinien mieć z nią styczności. Wiec dlaczego u 13-latka widzę na półce GTAIII ? Nie GTA uczyni z dziecka socjopatę ale rodzice, którzy dla własnej wygody i świętego spokoju nie sprawdzają w co gra ich dziecko byle im głowy nie zawracało.

Psycholog/pedagog: Łatwe wyjaśnienia przyjmuje się najłatwiej. I wszystkim najłatwiej obciążyć gry, bo to zdejmuje z nas odium winy za zaniedbanie opieki nad dziećmi wyrażanej przez ich kontrolę.
A nauczycie? Nie obraźcie się, ale większość co szła na takie studia w moich czasach a teraz uczy Wasze dzieci poszła bo nigdzie indziej się nie dostali lub nie nadawali...

I tu się nasuwa jeden z ulubionych cytatów z Pratchetta [rozmowa w "pośredniaku" - Śmierć szuka pracy]: "nie ma Pan żadnych użytecznych i praktycznych umiejętności. Nie myślał Pan o nauczaniu?"
CREDO [łac. Wierzę]

Za ten post Terminus otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive Strelok_90.
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Re: Nagonka na gry komputerowe

Postprzez jos w 03 Lis 2011, 19:39

Realkriss napisał(a):więc mogę jeden dołożyć.

A zdasz relację?:D
Image
Awatar użytkownika
jos
Stalker

Posty: 184
Dołączenie: 05 Wrz 2011, 12:28
Ostatnio był: 05 Lis 2020, 17:25
Frakcja: Monolit
Kozaki: 95

Re: Nagonka na gry komputerowe

Postprzez Realkriss w 03 Lis 2011, 20:05

Jeżeli jesteś ciekaw, to z przyjemnością. Walczę z Panią i jej głupotą jak się da, a ona bidna ma pecha bo moje Dziecko jest jednym z najlepszych w klasie i na dodatek idiotycznie grzeczne. Nie ma się czego czepić.
Rodzice Pani tak nienawidzą, że z ostatniej wywiadówki wyszła z klasy.

W poniedziałek zapytam, jaki cel dydaktyczno-pedagogiczny miała pogadanka Pana Psychologa o zabójczej szkodliwości gier komputerowych i kiedy będzie o pedofilach. I kto go zaprosił, oraz zadecydował i zaakceptował tematykę tej lekcji oraz w oparciu o co?

A teraz zgodnie z patologią w mojej rodzinie, zajaram szluga, otwieram piwsko i idę naku*wiać w RAGE :E

Za ten post Realkriss otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive k4r00, BJ Blazkowicz, ulvhedin, KoweK, Lucjusz, kapucha.
Awatar użytkownika
Realkriss
Moderator

Posty: 1667
Dołączenie: 08 Lut 2011, 14:58
Ostatnio była: 08 Gru 2024, 16:26
Miejscowość: Warszawa
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 882

Re: Nagonka na gry komputerowe

Postprzez jos w 03 Lis 2011, 23:51

Jeżeli jesteś ciekaw, to z przyjemnością. Walczę z Panią i jej głupotą jak się da, a ona bidna ma pecha

No pewnie pewnie, jestem ciekaw nauczycielskich argumentów i efektów ;)
Image
Awatar użytkownika
jos
Stalker

Posty: 184
Dołączenie: 05 Wrz 2011, 12:28
Ostatnio był: 05 Lis 2020, 17:25
Frakcja: Monolit
Kozaki: 95

Re: Nagonka na gry komputerowe

Postprzez KoweK w 04 Lis 2011, 01:35

jos napisał(a): nauczycielskich argumentów

Nie ma czegoś takiego jak argumenty u nauczycieli. U nich są tzw. racje...
Image
"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"

Wheeljack
Awatar użytkownika
KoweK
Główny Administrator

Posty: 5712
Dołączenie: 10 Cze 2005, 14:49
Ostatnio był: Dzisiaj, 01:45
Frakcja: Bandyci
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 1496

PoprzedniaNastępna

Powróć do Inne gry

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości