Kobiece postacie w grach - tak czy nie?

Dyskusje na temat gier i szeroko rozumianej rozrywki mieszczącej się w ramach powyższej kategorii.

Re: Kobiece postacie w grach - tak czy nie?

Postprzez Realkriss w 08 Gru 2011, 19:48

No właśnie w tym rzecz.
Ja tam jestem z tych niezakompleksionych i niezionących jadem na lepsze laski kobiet, więc nie zawiść mną kieruje, ale rozsądek i umiar.
Dlatego te ociekające domniemanym seksapilem lafiryndy są dla mnie przede wszystkim żenująco nieprzekonujące jako wojowniczki.
Nie to co Miranda z Mass Effect 2, która i umie walczyć i ma przepiękny tyłek :E

Po co aż tak epatować tanią seksualnością w grach, kiedy dziś dostęp do darmowych pornoli w internecie ma każdy i może popatrzeć na co dusza zapragnie?
Awatar użytkownika
Realkriss
Moderator

Posty: 1667
Dołączenie: 08 Lut 2011, 14:58
Ostatnio była: 08 Gru 2024, 16:26
Miejscowość: Warszawa
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 882

Reklamy Google

Re: Kobiece postacie w grach - tak czy nie?

Postprzez Gizbarus w 08 Gru 2011, 22:09

Cóż, nie znoszę Mirandy... :P Ale fakt, że zbudowana jest dobrze :E Anyways, jak już pisał Lucjusz - "coś" co wygląda jak biust w promocji razem z kobietą potrafiło by najwyżej zabijać śmiechem (albo wytrzeszczem oczu, co kto lubi, różne są zboczenia...) a nie nadawać się do strzelanki czy mordobicia :|
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Awatar użytkownika
Gizbarus
Opowiadacz

Posty: 2895
Dołączenie: 18 Paź 2011, 16:44
Ostatnio był: 17 Sty 2026, 10:14
Miejscowość: Zadupie Mniejsze Wybudowania Kolonia II
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki: 854

Re: Kobiece postacie w grach - tak czy nie?

Postprzez Michu w 11 Gru 2011, 05:52

Dobrze, że dają kobitki do kontrastu w grach co-op :P Bo jakby to było, l4d.. czterech facetów np. Jakoś tak kobitka fajnie się wpasowuje, jedna bo jedna ale dzięki temu gra zyskuje na tym 'czymś' :D (nie chodzi o cycki).
To samo rozwiązanie, patrz borderlands, di, etc.

Ale pomyślcie sobie, 3 kobiety i 1 facet. Wtedy to już by wydawało się dziwne. Nieprawdaż? :P
Awatar użytkownika
Michu
Very Important Stalker

Posty: 1562
Dołączenie: 10 Lip 2007, 00:34
Ostatnio był: 16 Cze 2025, 18:27
Miejscowość: Jelenia Góra
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: VLA Special Assault Rifle
Kozaki: 133

Re: Kobiece postacie w grach - tak czy nie?

Postprzez Gizbarus w 24 Gru 2011, 20:31

Haha :D No, facet czułby się hm, dziwnie... :P Taki rodzynek? A w sumie, biorąc pod uwagę, że kobiet jest więcej, to tak to powinno wyglądać... :E No, ale jednak ważne są proporcje - zazwyczaj 3m+1f sprawuje się dobrze, jak choćby te gry, które poruszyłeś, Michu. Choć 1m+1f też nie jest złe - vide RE5, HL2 czy DMoMM... Nie wszędzie kobieca postać uchroniła się przed byciem wkurzającym botem, ale to akurat pomińmy.. :P

[EDIT]

Wracając do tematu cosplayu, poruszonego przez Kriss - Mad Moxxi z Borderlands. Osobiście nie pasowała mi jako postać, ale trzeba jej przyznać, że ktoś solidnie wczuł się w rolę i zrobił to "wcielenie" solidnie:

http://www.gameranx.com/gallery/mad-mox ... llery_main
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Awatar użytkownika
Gizbarus
Opowiadacz

Posty: 2895
Dołączenie: 18 Paź 2011, 16:44
Ostatnio był: 17 Sty 2026, 10:14
Miejscowość: Zadupie Mniejsze Wybudowania Kolonia II
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki: 854

Re: Kobiece postacie w grach - tak czy nie?

Postprzez kis104 w 03 Sty 2012, 23:35

Jeśli chodzi o Mad Moxxi to mi się właśnie spodobała. Ale za co? Za to jak została zagrana, a nie za to jaka była. Bo powiedzmy sobie szczerze .. ilu mężów miała? Dodatkowo taki ta ślub za przejście Max Moxxi's Underdrome. Jeszcze to jak została ubrana, jaki jest jej wygląd, styl mówienia, poruszania. Naprawdę dobrze stworzona postać i za to mi się podoba. BTW. nie jest też jakaś miękka, typowa dziewczyna z jajami, sama sobie radzi (no poza zadaniami które nam zleca ; )).
Prawdziwy Stalker powinien zrobić w życiu trzy rzeczy:
1.Zabić chimerę.
2.Przetrwać emisję.
3.Wypić 5 kozaków czasie krótszym niż 3 minuty.
Awatar użytkownika
kis104
Łowca

Posty: 425
Dołączenie: 31 Maj 2010, 18:56
Ostatnio był: 17 Lip 2024, 18:33
Miejscowość: Prypeć
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 43

Re: Kobiece postacie w grach - tak czy nie?

Postprzez Allistdead w 05 Sty 2012, 02:52

Ten temat mnie zachęcił do rejestracji na tym forum także witam :D
Co do samego tematu. Jak najbardziej tak. Świat bez kobiet jest równie pusty co świat bez mężczyzn (patrz "Seksmisja"). Oczywiście powinny być dobrane do gry i na przykład w FPSie o drugiej wojnie światowej to niech za tło co najwyżej robią. Jak jest wybór głównego bohatera/bohaterki to za pierwszym razem biorę faceta ale przy kolejnych podejściach niekoniecznie. Wiadomo, że czasem wybór płci determinuje niektóre dialogi itp. Nie ma elektronicznej kobiety, która byłaby najlepsza/najgorsza jak dla mnie. Według mnie takie rankingi są trochę bez sensu bo to strasznie subiektywna ocena jest. No ale czytając ten temat o paru paniach sobie przypomniałem.
Wspomnę o paru, których chyba nikt nie wymienił. Kolejność dowolna ale podaję czemu je zapamiętałem.
Baldur's Gate 1 - Imoen. Za to słodkie: "Hej to ja Imoen!" Zawsze mi to poprawia humor. Inne jej odzywki tez są fajne. Taka kumpela z podwórka. W dwójce niestety jej zmiana mi nie pasuje zbytnio.
Baldur's Gate 2 - Viconia. Świetny romans i ładny wygląd. Nie to co ta irytująca Aerie. Przy pierwszym przejściu gry wdałem się z nią w romans i miałem autentyczną ulgę jak po pewnej nocy z drowką (kto grał ten wie, że nie mówię o Viconi) ta mała powiedziała że to koniec :)
GTA SA/3 - Catalina. Jeśli robiłbym ranking to chyba ona byłaby na samym dole. Nie dość że baba ma nierówno pod sufitem to sama nie wie czego chce (Najpierw niemal zastrzeliła CJa, potem zaciągnęła go do łóżka a na koniec obraziła się nie wiadomo o co.). A do tego zdradzanie swoich chłopaków ma we krwi.
Larrry 7 - Jańcia :D W natłoku pięknych pań ta osóbka jest wyjątkowo brzydka i klnie tak, że szewc się czerwieni.
Planescape Torment - Anna. Ten ogon i temperament. No i całkiem fajny romans. Bez tych górnolotnych bzdur o miłości ale i bez łóżkowych wygibasów. Nie-Sława. Niby sukkub, niby w lateksie a strasznie mądra kobita. O ile Anna to materiał na dziewczynę to Nie-Sława byłaby idealną przyjaciółką. I to dla każdego. A na koniec: Deionarra. Choć to tylko duch to jest taka... No nie wiem jak to powiedzieć. Ślepo kocha Bezimiennego choć poznała chyba najgorsze z jego wcieleń. nawet śmierć nie osłabiła jej miłości. Wiem, ktoś powie że była zaślepiona ale chciałbym mieć taką dziewczynę. Kochała szczerze choć nieszczęśliwie. No i ta opowieść z kamienia doznań z nią w roli głównej. Jedna z niewielu rzeczy, która autentycznie mnie poruszyła w grze komputerowej.
Na razie tyle, ale jak sobie jakąś przypomnę to napiszę.
Awatar użytkownika
Allistdead
Stalker

Posty: 103
Dołączenie: 05 Sty 2012, 02:05
Ostatnio był: 19 Lis 2013, 07:31
Miejscowość: Wrocław
Kozaki: 15

Re: Kobiece postacie w grach - tak czy nie?

Postprzez Realkriss w 05 Sty 2012, 09:56

Bardzo się ucieszyłam, że Cię zachęcił mój temat do rejestracji. Na dodatek masz tu do zaprezentowania panie, o których do tej pory nie było roz-mowy.
Witaj na forum. Live long and prosper.
Awatar użytkownika
Realkriss
Moderator

Posty: 1667
Dołączenie: 08 Lut 2011, 14:58
Ostatnio była: 08 Gru 2024, 16:26
Miejscowość: Warszawa
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 882

Re: Kobiece postacie w grach - tak czy nie?

Postprzez Isza w 05 Sty 2012, 10:28

Postać kobieca w grze ? Na początku zaznaczę iż o wiele lepiej gra mi się postacią płci męskiej jeżeli mam możliwość wyboru. Kobiety w grze nie przeszkadzają mi jednak jakoś bardzo. Jak są jako tło, niech będą o ile są jakoś ciekawie połączone z fabułą. Są jednak momenty gdy jak w grze występują sami faceci to robi się trochę męczące. A co do postaci kobiecej, którą lubię :


Image

Panią można kojarzyć z serii Silent Hill :E

Fajne jest to w niej, że nie jest „przerysowana” .
" Nie wiem czemu żołnierz idzie do ataku ... ale idzie"

Za ten post Isza otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive KoweK.
Awatar użytkownika
Isza
Stalker

Posty: 112
Dołączenie: 17 Wrz 2011, 01:53
Ostatnio była: 06 Maj 2015, 12:42
Miejscowość: Szczecin
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: TRs 301
Kozaki: 35

Re: Kobiece postacie w grach - tak czy nie?

Postprzez Realkriss w 05 Sty 2012, 10:56

No, i przynajmniej się ubrudziła. Najlepsze są takie laski, co walą z giwer do mutantów, przeciskają się przez brudne tunele i korytarze, czołgają, a sukieniunie, lub szorty (bo szorty są najmodniejsze wśród bohaterek gier, sądzę, że dzięki pannie Croft) mają jak spod igły i prosto z pralki.
Również Alyx Vance z HL 2, (której nie trawię) muszę przyznać ubrana jest sensownie i ciuchy ma takie trochę przybrudzone i zużyte, adekwatnie do trybu życia, jaki prowadzi.
Awatar użytkownika
Realkriss
Moderator

Posty: 1667
Dołączenie: 08 Lut 2011, 14:58
Ostatnio była: 08 Gru 2024, 16:26
Miejscowość: Warszawa
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 882

Re: Kobiece postacie w grach - tak czy nie?

Postprzez Gizbarus w 05 Sty 2012, 11:51

Osobiście do Alyx nic nie mam, ale zauważyłem, że wiele osób jej nie znosi... :E W każdym razie - racja, nawet po pewnym niefortunnym wypadku zostają jej dwa ślady na brzuchu, na koszulce (z logo Black Messa :E). Niby mała rzecz, ale cieszy. Z kolei skoro już mówimy o "brudzeniu się", to nikak nie podszedł mi motyw z Dragon Age, zwłaszcza pierwszej części - pardon, ale postacie 'okropkowane' czerwonymi plamkami jak kartofle bryzgane jakoś do mnie nie przemawiają... Ktoś chciał dobrze, a wyszło beznadziejnie.

Allistdead - co do postaci z Planescape, zgadzam się w zupełności. Ta gra była piękna pod względem postaci kobiecych... Do tego romans nie wciskał ci się złośliwie do łóżka i w dialogi, jeśli tego nie chciałeś - przeciwnie do DA czy ME, niestety... Pamiętam, że grając w Mass Effect 2 potem już bałem się gadać moją Alice z Jacobem, bo każdy dialog sprowadzał się do romansu :-/
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Awatar użytkownika
Gizbarus
Opowiadacz

Posty: 2895
Dołączenie: 18 Paź 2011, 16:44
Ostatnio był: 17 Sty 2026, 10:14
Miejscowość: Zadupie Mniejsze Wybudowania Kolonia II
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki: 854

Re: Kobiece postacie w grach - tak czy nie?

Postprzez Isza w 05 Sty 2012, 11:53

Dokładnie :D zawsze mnie to rozwalało, laska w grze „zachowuje się” niczym żołnierz najlepszych wojsk specjalnych, ale lata z dekoltem na wierzchu, spodenkach ledwo zakrywających tyłek a do tego biust ma ogromny ( to chociaż mogli wprowadzić jedną rzecz , wielki biust podczas biegania „rusza się” :E ). Z własnego doświadczenia z pewnych pokazów jak musiałam latać z repliką i do tego niestety w krótkiej spódnicy wiem jakie to jest niewygodne … w momencie gdy robiliśmy przejście przez „niby drogę” (bo jednak pokaz odbywał się na hali) i zabezpieczałam chłopaków ehh nie warto komentować :E
" Nie wiem czemu żołnierz idzie do ataku ... ale idzie"
Awatar użytkownika
Isza
Stalker

Posty: 112
Dołączenie: 17 Wrz 2011, 01:53
Ostatnio była: 06 Maj 2015, 12:42
Miejscowość: Szczecin
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: TRs 301
Kozaki: 35

Re: Kobiece postacie w grach - tak czy nie?

Postprzez Realkriss w 05 Sty 2012, 12:18

Gizbarus, między innymi dokładnie o te dwa ślady mi chodziło :E
Ja nie znoszę Alyx, bo jako kobieta-towarzysz działa mi na nerwy. Powód jest prosty: te jej zalotne spojrzenia, chichoty, ciągła składania dłoni na piersi, i wieczne "Oł Gordon". Uch, bo się wkurteczkuję i policzę, ile razy w HL 2 i obu dodatkach ona mówi "Oł Gordon".
Co innego kobiety w Mass Effect, taka Liara chociażby, która bajery wstawia na Normandii, ale w czasie rozgrywki zachowuje się jak towarzysz broni.
Awatar użytkownika
Realkriss
Moderator

Posty: 1667
Dołączenie: 08 Lut 2011, 14:58
Ostatnio była: 08 Gru 2024, 16:26
Miejscowość: Warszawa
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki: 882

PoprzedniaNastępna

Powróć do Inne gry

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości