Jeśli chodzi o soundtracki z gier... Moje ulubione to :
Baldur's Gate II (ten początek zawsze mnie przerażał):
Neverwinter Nights (miły dla ucha utwór, można słuchać non-stop):
Neverwinter Nights (finałowa walką z Moragą):
Neverwinter Nights Hordes of the Underdark (lepszy od podstawki, aż ciary po plecach przechodzą):
Neverwinter Nights II (przyjemny i klimatyczny):
Planescape : Torment (klimatyczny kawałek):
Icewind Dale (świetny, dynamiczny utwór):
"Pewnego pięknego październikowego poranka Umierająca Ziemia połknęła własne bebechy i zmarła w konwulsjach" - Opowieść Poety: Pieśń Hyperiona.