Iwanassassin napisał(a):A mnie wpienia Rozbrat. Dla ludzi niezorientowanych, lub spoza Poznania powiem tyle, że to przeidealizowani skłotersi, głownie punki i pochodne tego nurtu. Obsadzili już x lat temu pewien wolnostan w centrum miasta. Podają się za organizację (
http://www.rozbrat.org) ingerująca w sprawy miasta i ludzi. Mieszają się w jakieś akcje społeczno-charytatywne, podejmują głos w "trudnych" sprawach.
Mnie zaś i drażni i jednocześnie dziwi sama idea "skłotów" - co to ma być? Czego taka samowola jest po cichu tolerowana przez społeczeństwo a wszelkie prawne działania mające na celu ogarnięcie tego są piętnowane?
To co - jak wybuduję sobie dom i przed wprowadzeniem się do niego wpieprzy mi się tam zgraja anarcholi z tym całym swoim kolorowym syfem to już jest "skłot" i nie do ruszenia i mam sobie szukać innego mieszkania? Paranoja.
Co do reszty posta, którego nie zacytowałem - pełna zgoda. Też trochę miałem styczność z tym ruchem i sam widziałem, że wszelkie szczytne ideały to tylko taka zasłonka dla chlania, ćpania i pieprzenia się jak króliki.
Co tam jeszcze.... obecnie wpieniają mnie dwie rzeczy:
1. Wyciąganie kasy od kinomanów za stare ograne do bólu filmy - chodzi mi o przerabianie wszystkiego na "czyde" i powtórnym puszczaniu tego w kinach. Plaga ta zatacza coraz szersze kręgi niestety. Jeszcze trochę i w ogóle nie będzie nowych filmów tylko starocie - ale w "czyde".
2. Postępująca integracja wszystkiego co się da z fejsbukiem. Chyba faktycznie, jeszcze trochę i znany dowcip - "Jak nie masz konta na FB to nie istniejesz" stanie się ciałem, że tak powiem....