Co was w...pienia

...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Re: Co was w...pienia

Postprzez Przemek77 w 18 Cze 2012, 10:52

Terminus napisał(a):Przemek: Po co spamujesz?
Twój post sprawdza się do biadoleń:

Wiesz, no.... ja bym rzekł, że cały ten temat jest stworzony po to, byśmy mogli sobie "pobiadolić", wiec moim skromnym zdaniem moje "żale" jak najbardziej się łapią.
Pijany listonosz ze świata modliszek
Przywozi mi listy, i niszczy mi ciszę,
Której nie ma i tak;
Bo jest dziecko moje i sny atomowe,
I myśli myśliwce co są odrzutowe -
Ich huk - to dla mnie - znak.

Za ten post Przemek77 otrzymał następujące punkty reputacji:
Positive ViS.
Awatar użytkownika
Przemek77
Przewodnik

Posty: 904
Dołączenie: 26 Maj 2008, 13:17
Ostatnio był: 29 Gru 2022, 21:38
Miejscowość: LUBLIN
Frakcja: Wolność
Ulubiona broń: Akm 74/2U
Kozaki: 118

Reklamy Google

Re: Co was w...pienia

Postprzez pan kozaq w 18 Cze 2012, 13:19

Wkurza mnie.... schodzący paznokieć z największego palca u prawej nogi. Niby nic ważnego, niby stalker powinien się takimi błahostkami nie przejmować ale utrudnia mi życie bardzo. Tak kusi aby dziada oderwać, ale może mieć to fatalne skutki na moich stopach, miłości do futbolu oraz konieczności poprawienia ocen w szkole (mama: 4,50[średnia] to za mało jak na kogoś takiego jak ty :/ )I jak tu żyć?? Na szczęście wakacje niedługo więc...
Image
Image
Image
Awatar użytkownika
pan kozaq
Weteran

Posty: 558
Dołączenie: 07 Mar 2012, 15:51
Ostatnio był: 16 Lis 2024, 18:05
Frakcja: Wojsko
Ulubiona broń: Akm 74/2
Kozaki: 43

Re: Co was w...pienia

Postprzez szm w 18 Cze 2012, 15:59

Ale serio piszesz, że archeolog nie żyje bo miał jechać do Smoleńska? I nie przeszkadza Ci fakt, że ten zgon w niczym nie przeszkodził w wyjeździe tej ekipy i badaniach?


Masz rację, tylko, że nowy archeolog, mógł dojść do zupełnie innych wniosków, niż ten pierwszy. Rozumiesz.

Oczywiście są ciągle cienie służb z mrocznych czasów, ale jak ginie ktoś powiązany z tymi służbami jak ostatnio były szef Gromu to ja bym się doszukiwał bardziej porachunków między dawnymi "kolegami" teraz prowadzącymi wspólne biznesy


To też jest prawdopodobne. Tak jak walka o wpływy pomiędzy razwiedką wojskową i cywilną. Generał jako osoba tajnych służb, mógł także wiedzieć o kimś za dużo, mógł mieć na kogoś jakieś kwity etc. Tu wcale nie chodzi, że skrytykował rząd i zaraz mściwy Tusk wydał wyrok śmierci... Ale w ciągu tych kilku lat (rządy PO) zdarzyło się dużo, powiedziałbym bardzo dużo dziwnych wypadków, z udziałem osób ważnych w pewnych kwestiach.

snuł insynuacje rodem z Naszego Dziennika czy innego "skrajnego moheryzmu"


Ale jest pewna różnica pomiędzy "skrajnym mocheryzmem", i mówieniem o zamachu na Lecha Kaczyńskiego, a mówieniem o dziwnych śmierciach ludzi związanych w jakiś sposób ze sprawą. I to nawet zasadnicza.

Chłop jeszcze nie ostygło, policja nie skończyła analizować miejsca zdarzenia


A potem Ci analizujący policjanci utonął na rybach (jak Ci od wypadku Pańki). No ale cóż, to się zdarza... :E
Ewentualnie jeśli zanalizują poprawnie, dostaną awanse i jakieś premie/ordery.
NA KOWNO!
Awatar użytkownika
szm
Ekspert

Posty: 896
Dołączenie: 16 Wrz 2008, 18:39
Ostatnio był: 31 Sie 2025, 16:45
Miejscowość: Ciemnogród k. Moherowa Wielkiego.
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 163

Re: Co was w...pienia

Postprzez Terminus w 18 Cze 2012, 16:13

szm napisał(a):Masz rację, tylko, że nowy archeolog, mógł dojść do zupełnie innych wniosków, niż ten pierwszy. Rozumiesz.
Zwłaszcza, że archeolog nie ma dochodzić do "żadnych wniosków", tylko przekopać teren i zinwentaryzować miejsca znalezisk. Od "wyciągania wniosków" jest prokuratura, biegli z zakresu badania katastrof lotniczych, komisja rządowa et cetera. Rozumiesz?

mówieniem o dziwnych śmierciach ludzi związanych w jakiś sposób ze sprawą. I to nawet zasadnicza.
Jeżeli się ma jakiekolwiek dowody a choćby poszlaki to nie ma nic dziwnego. Ale jeżeli argumentem jest tylko negacja statystycznego prawa serii to takie gadanie przedstawia niewielką wartość. 10 razy pod rząd nie powinna wypaść resztka a wypada.
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Re: Co was w...pienia

Postprzez szm w 18 Cze 2012, 16:31

Zwłaszcza, że archeolog nie ma dochodzić do "żadnych wniosków", tylko przekopać teren i zinwentaryzować miejsca znalezisk.


No i oto mi chodziło. A tak na marginesie, zbieraniem do kupy, układaniem szczątków, także zajmują się archeolodzy ;).

Jeżeli się ma jakiekolwiek dowody a choćby poszlaki to nie ma nic dziwnego.


Dobrze wiesz, że jeśli zrobią to zawodowcy, to nigdy nie będziemy mieli dowodów, ani nawet poszlak. Wszystko dokładnie spreparują, tak aby wyglądało to na nieszczęśliwy wypadek. Michał Faltzmann. Wypił kawę, dostał zawału, i lekarz stwierdził zgon z przyczyn naturalnych. A przecież są substancje, które dodane do kawy wywołają zawał, i po godzinie, może i mniej się rozpuszczą. Dowodów nie ma żadnych, ale biorąc pod uwagę, że Faltzmann wykrył aferę FOZZ, że dostawał pogróżki od nieznanych sprawców możemy założyć, że został otruty. Zwłaszcza, że kilka miesięcy później w wypadku samochodowym zginął jego szef. Zapewne też nieszczęśliwym.
Eugeniusz Wróbel. Wykładowca Politechniki Śląskiej, spec od elektroniki lotniczej. Dowodził, że rosyjski wrak nie jest wrakiem Tutka o numerze 101. Został pocięty piłą mechaniczną przez swojego syna. Oczywiście, syn zdążył zmyć ślady krwi, wszystko piękni posprzątać, wrzucić szczątki do jeziora. Syn został uznany za niepoczytalnego, co jest o tyle dziwne, że jego matka jest praktykującą psychiatrą. I zgadnijcie co? Przez ponad dwadzieścia lat nie zauważyła ani ani objaw jakichkolwiek zaburzeń syna. Ale ja rozumiem, wariatem można się stać z dnia na dzień. Dziś przytulę matkę, a jutro zadźga mnie nożem. Albo odwrotnie. A powiedz mi czemu syn nie mógłby zostać kozłem ofiarnym? To jest aż takie nieprawdopodobne?
NA KOWNO!
Awatar użytkownika
szm
Ekspert

Posty: 896
Dołączenie: 16 Wrz 2008, 18:39
Ostatnio był: 31 Sie 2025, 16:45
Miejscowość: Ciemnogród k. Moherowa Wielkiego.
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 163

Re: Co was w...pienia

Postprzez Terminus w 18 Cze 2012, 20:30

szm napisał(a): A tak na marginesie, zbieraniem do kupy, układaniem szczątków, także zajmują się archeolodzy ;).
. Ale nie składaniem szczątków lotniczych; do tego jest potrzebna specjalistyczna wiedza inżynieryjna.

Dobrze wiesz, że jeśli zrobią to zawodowcy,

Po przeczytaniu tego akapitu muszę zadać Ci szm to pytanie:
Czy czytuje Pan powieści podróżnicze? Względnie podróżniczo-awanturnicze? ;)
Mroczne tajemniczne tajne służby, niewykrywalne trucizny, 100% skuteczni zabójcy. Owszem znam. Czytałem Ludluma i Forsytha. :D A u nas takiego Papałę rozwalają w "biały dzień" w miejscu publicznym i nikt się nie bawił w "płaszcz i szpadę". O tym, że do dzisiaj tego wiarygodnie żadna ekipa nie wyjaśniła już nie wspomnę.

Ale żeby nie było, że unikam polemiki:
Wrzucając taką zbitkę postaci i ich "zagadkowych" próbuje się stworzyć wrażenie, że mamy do czynienia z serią czy "pulą śmierci", ale analizując każdy wypadek osobno sprawy wyglądają już tak dramatycznie:
Michał Faltzmann - [co on ma do dyskusji o samobójstwach za rządów Tuska?]. Zabójstwo musiałoby mieć jakieś cel a w tym przypadku Feldman umiera w lipcu 1991r. już po tym jak nagłośnił nieprawidłowości w FOZZ w mediach [IX. 1990], został członkiem komisji NIK badającej nieprawidłowości [IV 1991] i sporządzono raport pokontrolny. Więc jaki motyw? zemsta po fakcie? Gościa się pozbyli potem pod byle pretekstem, serce nie wytrzymało stresu i zmarł. Gdyby został otruty zapewne sekcja wykazałaby obecność chemii we krwi. O ile czegoś nie mylę to śmierci nie zachodzą w organizmie procesy spalania, więc trucizna też się nie utleni. Ale niech Ci będzie, czasy tuż po 89r. służby jeszcze mocne, mają siły i środki. Teoretycznie scenariusz otrucia też jest w jakimś stopniu możliwy.

Eugeniusz Wróbel - "Dowodził, że rosyjski wrak nie jest wrakiem Tutka o numerze 101" - no tak jako specjalista od naukowiec zajmujący się języków asemblerowych oraz przemysłowych systemów czasu rzeczywistego był "poważnym" specjalistą od wypadków lotniczych, zagrażającym władzy :D Pomijam oczywistą błędność tego stwierdzenia (nawet Macierewicz tego nie powtarza a on wierzy nawet w Talibów w Klewkach). A co do matki; jest takie powiedzenie "najciemniej pod latarnią" a o przypadki zaślepienia matki miłością do syna nie brakuje. Nie widzę tu nic sensacyjnego.
Swoją drogą to wokół Wróbla narosło już parę legend i co czytałem wywiady z politykami PiS to stawał się specjalistą od "wszystkiego".
A powiedz mi czemu syn nie mógłby zostać kozłem ofiarnym? To jest aż takie nieprawdopodobne?

Owszem takie nieprawdopodobne bo brak jakiegokolwiek prawdopodobnego motywu, oprócz porachunków rodzinnych.
CREDO [łac. Wierzę]
Awatar użytkownika
Terminus
Deliryk

Posty: 3957
Dołączenie: 22 Cze 2007, 06:15
Ostatnio był: 13 Maj 2025, 11:07
Kozaki: 1451

Re: Co was w...pienia

Postprzez szm w 18 Cze 2012, 22:15

Ale nie składaniem szczątków lotniczych; do tego jest potrzebna specjalistyczna wiedza inżynieryjna.


Ale nikt tu nie mówi o szczątkach lotniczych.

Czy czytuje Pan powieści podróżnicze? Względnie podróżniczo-awanturnicze?


Nie, nie czytuję ;). Termi, ja wiem, że to wszystko wydaje się na pierwszy rzut oka przezabawne. Jakieś tajne frakcje, morderstwa etc. Poniżej podałeś przykład gen. Papały. Ja mówię o zawodowcach, profesjonalistach, którzy są szkoleni aby zabijać. Papałę mogli załatwić zwykli gangusi. Jeśli zrobili to zawodowcy, to mogli upozorować to, w taki sposób, że wyglądało to na zwyczajną gangsterską egzekucje. A to, że sprawa nie jest wyjaśniona do dziś, daje nam tylko dwie odpowiedzi... albo wszystkim rządom od tego czasu nie jest na rękę/nie opłaca się wyjaśnić tej sprawy, albo jest ona w taki sposób przeprowadzona, że po prostu nie da się jej wyjaśnić. Profesjonaliści.

niewykrywalne trucizny


No to akurat jest możliwe. Aby wywołać zawał wystaczy nadmiar pochodnego cukru. Zmodyfikowany chemicznie tworzy glicerynę. W małej dawce potrafi uratować życie przy stanie przedzawałowym, zaś w nadmiarze właśnie powoduje zawał. Po około godzinie nie ma w organiźmie ani śladu po owej substancji. W sam raz do kawy ;). No i można jeszcze tego wymieniać, i wymieniać.

Michał Faltzmann - [co on ma do dyskusji o samobójstwach za rządów Tuska?]


Znaczy, osobiście nie chodziło mi tylko o zagadkowe śmierci pod rządami Tuska. Dałem przykład Faltzmann, bo jest niejako podręcznikowy. Owszem, dowodzisz, że zabito go po czasie, że już ujawnił aferę FOZZ, że to bez sensu... ale jest jedno ale. Nie mogli załatwić go na pokaz? On dostawał wcześniej anonimy, pogróżki. Mogli próbować najpierw dać mu do myślenia, przestraszyć.Tak żeby sam zluzował z tematem, a oni nie mieliby roboty. Może jeszcze by coś tam dostał od Żemeka. Na coś tam wpadł, ujawnił to, dali mu czas aby się wycofał, ale on parł dalej. To go zabili. Te pochodne cukru, bardzo dobrze do tego pasują. Potem podoby los spotkał jego szefa Waleriana Pańko i policjantów, którzy jako pierwsi badali miejsce wypadku.
NA KOWNO!
Awatar użytkownika
szm
Ekspert

Posty: 896
Dołączenie: 16 Wrz 2008, 18:39
Ostatnio był: 31 Sie 2025, 16:45
Miejscowość: Ciemnogród k. Moherowa Wielkiego.
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 163

Re: Co was w...pienia

Postprzez scigacz1975 w 18 Cze 2012, 23:04

Czytam właśnie w necie na temat śmierci Petelickiego. Kiedy pracowałem w Czerwonym Borze był tam kilka razy na poligonie razem z GROM-iarzami. Nie sądzę aby cokolwiek było go w stanie skłonić do samobójstwa. Inny format człowieka.

A to znalazłem przed chwilą - daje do myślenia

Seryjny zabójca III RP (KAT?) powraca2012-06-18 15:59 Czy jesteśmy świadkami odzyskiwania przez Putina rosyjskiej strefy wpływu w Polsce (za cichym przyzwoleniem USA). Trup ściele się gęsto. Kto następny ? 1. Chorąży Zielonka, maj 2009 r. – szyfrant Służby Wywiadu Wojskowego, a wcześniej WSI w kancelarii premiera. Zielonka dysponował wiedzą o tajnikach łączności w NATO oraz miał dostęp do najściślejszych danych – zwłoki znaleziono w kwietniu 2010 r. Wiśle. Ciało było w stanie zaawansowanego rozkładu, długo przebywało w wodzie. Ale dokumenty były w stanie nienaruszonym. Wojskowa prokuratura okręgowa po badaniach DNA uznała, że jest to ciało Stefana Zielonki. Najprawdopodobniej szkolił "nielegałów", czyli zakonspirowanych agentów wywiadu z fałszywym życiorysem. Przechodzili oni również szkolenie z łączności i kontaktu z centralą. Gdyby prowadził takie szkolenie, znałby ich twarze, charakterystyki, rozlokowanie itd. Dlatego podejrzewano, że Zielonka mógł zdradzić i uciec za granicę. Pojawiały się informacje, że mieszka w Szanghaju i że najprawdopodobniej współpracował z chińskim wywiadem. 2. Prof. Stefan Grocholewski – zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach, ekspert od odczytywania nośników cyfrowych, ... wykrył manipulacje w nagraniach cz. skrzynek z CASY. “Zmarł” 31 III 2010 r. 3. Grzegorz Michniewicz – dyr. Kancelarii Tuska. „Powiesił się” 23 XII 2010 na kablu od odkurzacza, w dniu, w którym z remontu w Samarze wrócił samolot TU-154, który potem rozsypał się w drobny mak na Siewiernym. 4. Mieczysław Cieślar, “zginął w ”wypadku samochodowym” dokładnie 18 IV 2010 r. Miał być następcą Adama Pilcha, który zginął w Smoleńsku. Podobno otrzymał telefon ze Smoleńska od A. Plicha po katastrofie. 5. Krzysztof Knyż – operator Faktów,10 IV 2010 był w Smoleńsku. Zmarł w Moskwie 2 VI 2010r.Śmierć całkiem przemilczana. 6. Prof. Marek Dulinicz – szef grupy archeologicznej – zginął 6 VI 2010 w wypadku samochodowym w trakcie oczekiwania na wyjazd do Smoleńska. 7. Eugeniusz Wróbel – wykładowca na Politechnice Śląskiej, specjalista od komputerowych systemów sterowania samolotem. Poddawał w wątpliwość, że wrak na Siewiernym to TU-154 o nr 101. Pocięty piłą mechaniczną 16.10.2010 r. przez swego syna, który zdołał zabić i pociąć swego ojca, usunąć ślady krwi, zawieźć pocięte zwłoki do jeziora, wrócić i zapomnieć wszystko. Złego stanu swego “chorego psychicznie” syna przez ponad 20 lat nie zauważyła matka, która jest psychiatrą. 8. Ryszard Kuciński – prawnik A. Leppera – “zmarł” w maju 2011 r. 9. Wiesław Podgórski – był doradcą A. Leppera, gdy ten był ministrem rolnictwa, znaleziony martwy w biurze Samoobrony pod koniec czerwca 2011 r. Jako przyczynę śmierci podano samobójstwo. 10. W 2011 r. samobójstwo przez powieszenie popełnił oficer Służby Kontrwywiadu Wojskowego, służący w Centrum Wsparcia Teleinformatycznego i Dowodzenia Marynarki Wojennej w Wejherowie. Żołnierz posiadał najwyższą klauzulę dostępu do materiałów niejawnych. 11. Róża Żarska – adwokatka Leppera – “zmarła” w lipcu 2011 r. w Moskwie. 12. Dariusz Szpineta – samobójstwo (?) lub zamordowany, zawodowy pilot i instruktor pilotażu, ekspert i prezes spółki lotniczej Ad Astra Executive Charter, został znaleziony powieszonego w łazience ośrodka wczasowego w Indiach. Wcześniej parokrotnie wypowiadał się w mediach w sprawie Smoleńska, kwestionując oficjalne ustalenia (min. że lot Tu-154M był lotem wojskowym) Znajomi z 13-osobowej grupy, która pojechała do Indii, mówią, że przed śmiercią był w dobrym nastroju. W tekście pt. „Operacja «Kłamstwo smoleńskie»”, który pojawił się na portalu N.pl w styczniu tego roku, pojawia się jego analiza dokumentów lotu rządowego tupolewa. „Plan lotu jest to depesza, którą musi nadać każdy statek powietrzny, żeby mógł wykonać lot w przestrzeni kontrolowanej. (…) Według przepisów wykonywania lotu, według instrumentów był to lot wojskowy” - podkreślał Szpineta. Dodał, że to właśnie litera „M” (od ang. military) znajdująca się na końcu numeru lotu oznacza jego wojskowy charakter. W lipcu 2011 r. wyszło na jaw, że MSZ wiedziało, iż 8 IV 2010 r. lotnisko Siewiernyj nie miało jeszcze numeru zgody na przelot i lądowanie. Szpineta wskazywał w rozmowie z „Rz”, że brak takiego numeru to poważne przeoczenie. 14 X 2011 r. na rynku NewConnect odbyło się pierwsze notowanie spółki Ad Astra Executive Charter. 13. Andrzej Lepper – „zmarł” 5.08.2011 Znaleziony we własnym biurze w Warszawie. „Sam się” pobił a następnie powiesił. 14. Wszyscy z CASY w katastrofie lotniczej w Mirosławcu – Dowództwo Sił Powietrznych RP 15. Henryk Szumski (6.04.1941 – 30.01.2012) – zamordowany, gen. broni WP, szef Sztabu Generalnego, członek Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Został śmiertelnie ugodzony nożem, policja oskarżyła jego 38-letniego syna, który miał być leczony psychiatrycznie. Jednak w kwietniu prokuratura w Pruszkowie poinformowała, że sprawa zostanie umorzona, bo syn po obserwacji psychiatrycznej nie zostanie oskarżony o zabójstwo. 16. Leszek Tobiasz (1957 – 10.02.2012) – oficjalnie niewydolność układu krążenia, płk WSI, główny świadek w tzw. aferze marszałkowej (dotyczyła przekrętów korupcyjnych Komorowskiego) Tobiasz zmarł w tajemniczych okolicznościach tuż po północy 11 lutego, na imprezie integracyjnej pracowników Mazowieckiej Wojewódzkiej Komendy OHP, na którą przyjechał autokarem razem z kilkudziesięcioma osobami. Był zatrudniony w OHP jako fachowiec od obronności i spraw niejawnych. Po obiedzie uczestnicy imprezy pojechali do Kazimierza na wycieczkę. Wieczorem, po powrocie, rozpoczęła się zabawa karnawałowa, która trwała do późnej nocy. Przeprowadzający sekcję zwłok anatomopatolog stwierdził "ranę w okolicach zausznych, która powstała przed śmiercią" i "rozległą niewydolność krążenia". Nie są znane okoliczności powstania rany. Kiedy pogotowie przyjechało na miejsce, większość towarzystwa była już mocno wstawiona. Mówili, że w czasie wieczoru płk Tobiasz stał z jakimś mężczyzną przy oknie i nagle przewrócił się, uderzając głową w parapet. Niewykluczone, że został popchnięty - powiedziała nam jedna z osób przebywająca w ośrodku, w którym odbywała się impreza OHP. 1 III 2012 r. płk Tobiasz po raz pierwszy miał zeznawać przed sądem w sprawie rzekomej korupcji przy weryfikacji żołnierzy WSI, miała się też odbyć jego konfrontacja z B. Komorowskim. Afera marszałkowa zaczęła się jesienią 2007 r. od wizyty płk Tobiasza w gabinecie ówczesnego marszałka sejmu B. Komorowskiego. Żołnierza WSI z parlamentarzystą skontaktowała posłanka PO J. Zakrzewska, która dziś zasłania się niepamięcią. Kilka miesięcy później okazało się, że płk Tobiasz nagrywał swoich rozmówców - część nagrań z afery marszałkowej trafiła do Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie. Ostatecznie okazało się, że wszczęte śledztwo było prowokacją wymierzoną w Komisję Weryfikacyjną i jej szefa Antoniego Macierewicza, a w związku z rzekomą korupcją oskarżono dziennikarza Wojciecha Sumlińskiego i płk byłych WSI Aleksandra L., który dobrowolnie poddał się karze. 21 XII 2011 r. zmarł Marian Cypel - były dyplomata i rezydent PRL-owskiego wywiadu w Wiedniu. To właśnie za pośrednictwem Cypla Tobiasz starał się dotrzeć do hierarchów - bp. Dydycza i bp. Głódzia. Ci z kolei mieli mu ułatwić kontakt z Macierewiczem - likwidatora WSI. 17. Wszyscy w „katastrofie” smoleńskiej (min. polscy generałowie w NATO, pretendujący do najwyższych stanowisk w NATO np. gen. Franciszek Gągor) – Dowództwo Sił Lądowych RP ze zwierzchnikiem Sił Zbrojnych Polski - Franciszek Gągor (8.09.1951 – 10.04.2010) – gen., szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego - Tadeusz Buk (15.12.1960 – 10.04.2010) – gen. dywizji, dowódca Wojsk Lądowych RP - Andrzej Błasik (11.10.1962 – 10.04.2010) – gen. broni, dowódca Sił Powietrznych RP - Andrzej Karweta (11.06.1958 – 10.04.2010) – wiceadmirał, dowódca Marynarki Wojennej RP - Włodzimierz Potasiński (31.07.1956 – 10.04.2010) – gen., dowódca Wojsk Specjalnych RP - Bronisław Kwiatkowski (05.05.1950 – 10.04.2010) – gen. broni, dowódca Operacyjnych Sił Zbrojnych RP - Kazimierz Gilarski (7.05.1955 – 10.04.2010) – gen. brygady, dowódca Garnizonu Warszawa - Aleksander Szczygło (27.10.1963 – 10.04.2010) – szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego 18. Były generał brygady GROMU Sławomir Petelicki To waśnie gen. Petelicki ujawnił, że zaraz po katastrofie smoleńskiej do polityków PO rozsyłane były wiadomości SMS z instrukcją, w jaki sposób mają się wypowiadać na ten temat. Petelicki oświadczył w mediach, że takiego SMS-a otrzymał od jednego z polityków Platformy, a autorami wiadomości były najważniejsze osoby w PO. SMS, którego otrzymali czołowi politycy PO brzmiał tak: „Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił". Gen. Petelicki był także współautorem raportu poświęconego przyczynom katastrofy smoleńskiej przygotowanego przez Zespół Eksportów Niezależnych. Twórca jednostki GROM twierdził, że decyzja o przyjęciu konwencji chicagowskiej jako podstawy prowadzenia badania katastrofy zapadła w trójkącie Donald Tusk-Tomasz Arabski-Paweł Graś. Zdaniem gen. Petelickiego, lot do Smoleńska miał status wojskowy i nie podlega to wątpliwości, a odpowiedzialnością za katastrofę nie można obarczać pilotów. Winę za przygotowanie lotu ponosi za to - według twórcy GROM - Kancelaria Premiera. Twórca jednostki GROM ostro krytykował rząd za to, że przy wyjaśnianiu przyczyn katastrofy smoleńskiej nie poprosił o pomoc NATO. - Tuż po katastrofie tylko Bogdan Klich pamiętał, że Polska jest od 12 lat członkiem Sojuszu i zaproponował, by poprosić NATO o pomoc. Ale premier tego nie chciał, ponieważ gdyby śledztwo toczyło się pod auspicjami NATO raport końcowy byłby miażdżący dla rządu i MON [...] NATO powiedziałoby nam o wiele więcej na temat przyczyn katastrofy niż możemy się dowiedzieć od Rosjan. Rosjanie nie są zainteresowani, by pokazać całą sytuację – np. to, co działo się w baraku na lotnisku smoleńskim, którego nie można nazwać wieżą kontroli lotów. Ale Tusk najwyraźniej też nie jest tym zainteresowany. A przecież zwrócenie się do NATO tuż po katastrofie było obowiązkiem premiera!


Więcej
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/peteli ... 64095.html
Awatar użytkownika
scigacz1975
Monolit

Posty: 3243
Dołączenie: 29 Sty 2010, 00:26
Ostatnio był: 29 Mar 2026, 16:28
Miejscowość: Stalowa Wola
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: --
Kozaki: 926

Re: Co was w...pienia

Postprzez szm w 18 Cze 2012, 23:26

płk Leszek Tobiasz


A to jest moje ulubione :E. Tak się chłopina bawił na imprezie, że aż z wrażenia zmarł :E. Mocne imprezy mają w tym OHP...
NA KOWNO!
Awatar użytkownika
szm
Ekspert

Posty: 896
Dołączenie: 16 Wrz 2008, 18:39
Ostatnio był: 31 Sie 2025, 16:45
Miejscowość: Ciemnogród k. Moherowa Wielkiego.
Frakcja: Powinność
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki: 163

Re: Co was w...pienia

Postprzez Sivert w 19 Cze 2012, 01:22

Co do Petelickiego, to pewne jest tylko to, że stosunek jaki wykazywał On do obecnych władz nie sprzyja rzetelnemu prowadzeniu sprawy. Zdarzenie jest co najmniej zastanawiające - jak pisze scigacz1975: to nie ten gatunek człowieka, żeby strzelać do siebie. Kto wie trochę o 'służbach', ten pewnie nie raz zetknął się choćby w wywiadach z osobowością generała i rodzajem jego doświadczeń operacyjnych, co jest wystarczającym świadectwem niezłomnego charakteru.

To mnie właśnie wk...wia: jak w zacytowanym artykule - wokół dzieje się coś, co już dawno wymknęło się spod kontroli. Po prostu j...p...k...
Sivert
Stalker

Posty: 111
Dołączenie: 05 Cze 2012, 13:24
Ostatnio był: 11 Gru 2018, 22:09
Frakcja: Samotnicy
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki: 29

Re: Co was w...pienia

Postprzez vandr w 19 Cze 2012, 06:56

Od tygodnia noc w noc koszmarne sny- nie jakieś bzdury o stworkach, duchach- ale o utracie najbliższych osób, cierpieniu fizycznym i psychicznym tak potwornym, że śmierć wydaje się wybawieniem. Ależ to potrafi wymęczyć człowieka, ja pier*olę...
TAJAG JUDYN
HAZBAZ
SEKODYN!
vandr
Modder

Posty: 3878
Dołączenie: 21 Lut 2011, 14:18
Ostatnio był: Wczoraj, 20:34
Kozaki: 1749

Re: Co was w...pienia

Postprzez xionc w 19 Cze 2012, 07:39

Nie tyle wpienia co śmieszy niezmiernie podawanie jako wiarygodnego źródła strony internetowej super expressu :D
Image
Awatar użytkownika
xionc
Przewodnik

Posty: 906
Dołączenie: 07 Maj 2005, 13:33
Ostatnio był: 19 Lip 2022, 20:36
Miejscowość: Zg-c
Kozaki: 171

PoprzedniaNastępna

Powróć do Prawie o wszystkim

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 9 gości