Terminus napisał(a):Przemek: Po co spamujesz?
Twój post sprawdza się do biadoleń:





Ale serio piszesz, że archeolog nie żyje bo miał jechać do Smoleńska? I nie przeszkadza Ci fakt, że ten zgon w niczym nie przeszkodził w wyjeździe tej ekipy i badaniach?
Oczywiście są ciągle cienie służb z mrocznych czasów, ale jak ginie ktoś powiązany z tymi służbami jak ostatnio były szef Gromu to ja bym się doszukiwał bardziej porachunków między dawnymi "kolegami" teraz prowadzącymi wspólne biznesy
snuł insynuacje rodem z Naszego Dziennika czy innego "skrajnego moheryzmu"
Chłop jeszcze nie ostygło, policja nie skończyła analizować miejsca zdarzenia



Zwłaszcza, że archeolog nie ma dochodzić do "żadnych wniosków", tylko przekopać teren i zinwentaryzować miejsca znalezisk. Od "wyciągania wniosków" jest prokuratura, biegli z zakresu badania katastrof lotniczych, komisja rządowa et cetera. Rozumiesz?szm napisał(a):Masz rację, tylko, że nowy archeolog, mógł dojść do zupełnie innych wniosków, niż ten pierwszy. Rozumiesz.
Jeżeli się ma jakiekolwiek dowody a choćby poszlaki to nie ma nic dziwnego. Ale jeżeli argumentem jest tylko negacja statystycznego prawa serii to takie gadanie przedstawia niewielką wartość. 10 razy pod rząd nie powinna wypaść resztka a wypada.mówieniem o dziwnych śmierciach ludzi związanych w jakiś sposób ze sprawą. I to nawet zasadnicza.
















Zwłaszcza, że archeolog nie ma dochodzić do "żadnych wniosków", tylko przekopać teren i zinwentaryzować miejsca znalezisk.
Jeżeli się ma jakiekolwiek dowody a choćby poszlaki to nie ma nic dziwnego.



. Ale nie składaniem szczątków lotniczych; do tego jest potrzebna specjalistyczna wiedza inżynieryjna.szm napisał(a): A tak na marginesie, zbieraniem do kupy, układaniem szczątków, także zajmują się archeolodzy.
Dobrze wiesz, że jeśli zrobią to zawodowcy,
A powiedz mi czemu syn nie mógłby zostać kozłem ofiarnym? To jest aż takie nieprawdopodobne?
















Ale nie składaniem szczątków lotniczych; do tego jest potrzebna specjalistyczna wiedza inżynieryjna.
Czy czytuje Pan powieści podróżnicze? Względnie podróżniczo-awanturnicze?
niewykrywalne trucizny
Michał Faltzmann - [co on ma do dyskusji o samobójstwach za rządów Tuska?]



Seryjny zabójca III RP (KAT?) powraca2012-06-18 15:59 Czy jesteśmy świadkami odzyskiwania przez Putina rosyjskiej strefy wpływu w Polsce (za cichym przyzwoleniem USA). Trup ściele się gęsto. Kto następny ? 1. Chorąży Zielonka, maj 2009 r. – szyfrant Służby Wywiadu Wojskowego, a wcześniej WSI w kancelarii premiera. Zielonka dysponował wiedzą o tajnikach łączności w NATO oraz miał dostęp do najściślejszych danych – zwłoki znaleziono w kwietniu 2010 r. Wiśle. Ciało było w stanie zaawansowanego rozkładu, długo przebywało w wodzie. Ale dokumenty były w stanie nienaruszonym. Wojskowa prokuratura okręgowa po badaniach DNA uznała, że jest to ciało Stefana Zielonki. Najprawdopodobniej szkolił "nielegałów", czyli zakonspirowanych agentów wywiadu z fałszywym życiorysem. Przechodzili oni również szkolenie z łączności i kontaktu z centralą. Gdyby prowadził takie szkolenie, znałby ich twarze, charakterystyki, rozlokowanie itd. Dlatego podejrzewano, że Zielonka mógł zdradzić i uciec za granicę. Pojawiały się informacje, że mieszka w Szanghaju i że najprawdopodobniej współpracował z chińskim wywiadem. 2. Prof. Stefan Grocholewski – zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach, ekspert od odczytywania nośników cyfrowych, ... wykrył manipulacje w nagraniach cz. skrzynek z CASY. “Zmarł” 31 III 2010 r. 3. Grzegorz Michniewicz – dyr. Kancelarii Tuska. „Powiesił się” 23 XII 2010 na kablu od odkurzacza, w dniu, w którym z remontu w Samarze wrócił samolot TU-154, który potem rozsypał się w drobny mak na Siewiernym. 4. Mieczysław Cieślar, “zginął w ”wypadku samochodowym” dokładnie 18 IV 2010 r. Miał być następcą Adama Pilcha, który zginął w Smoleńsku. Podobno otrzymał telefon ze Smoleńska od A. Plicha po katastrofie. 5. Krzysztof Knyż – operator Faktów,10 IV 2010 był w Smoleńsku. Zmarł w Moskwie 2 VI 2010r.Śmierć całkiem przemilczana. 6. Prof. Marek Dulinicz – szef grupy archeologicznej – zginął 6 VI 2010 w wypadku samochodowym w trakcie oczekiwania na wyjazd do Smoleńska. 7. Eugeniusz Wróbel – wykładowca na Politechnice Śląskiej, specjalista od komputerowych systemów sterowania samolotem. Poddawał w wątpliwość, że wrak na Siewiernym to TU-154 o nr 101. Pocięty piłą mechaniczną 16.10.2010 r. przez swego syna, który zdołał zabić i pociąć swego ojca, usunąć ślady krwi, zawieźć pocięte zwłoki do jeziora, wrócić i zapomnieć wszystko. Złego stanu swego “chorego psychicznie” syna przez ponad 20 lat nie zauważyła matka, która jest psychiatrą. 8. Ryszard Kuciński – prawnik A. Leppera – “zmarł” w maju 2011 r. 9. Wiesław Podgórski – był doradcą A. Leppera, gdy ten był ministrem rolnictwa, znaleziony martwy w biurze Samoobrony pod koniec czerwca 2011 r. Jako przyczynę śmierci podano samobójstwo. 10. W 2011 r. samobójstwo przez powieszenie popełnił oficer Służby Kontrwywiadu Wojskowego, służący w Centrum Wsparcia Teleinformatycznego i Dowodzenia Marynarki Wojennej w Wejherowie. Żołnierz posiadał najwyższą klauzulę dostępu do materiałów niejawnych. 11. Róża Żarska – adwokatka Leppera – “zmarła” w lipcu 2011 r. w Moskwie. 12. Dariusz Szpineta – samobójstwo (?) lub zamordowany, zawodowy pilot i instruktor pilotażu, ekspert i prezes spółki lotniczej Ad Astra Executive Charter, został znaleziony powieszonego w łazience ośrodka wczasowego w Indiach. Wcześniej parokrotnie wypowiadał się w mediach w sprawie Smoleńska, kwestionując oficjalne ustalenia (min. że lot Tu-154M był lotem wojskowym) Znajomi z 13-osobowej grupy, która pojechała do Indii, mówią, że przed śmiercią był w dobrym nastroju. W tekście pt. „Operacja «Kłamstwo smoleńskie»”, który pojawił się na portalu N.pl w styczniu tego roku, pojawia się jego analiza dokumentów lotu rządowego tupolewa. „Plan lotu jest to depesza, którą musi nadać każdy statek powietrzny, żeby mógł wykonać lot w przestrzeni kontrolowanej. (…) Według przepisów wykonywania lotu, według instrumentów był to lot wojskowy” - podkreślał Szpineta. Dodał, że to właśnie litera „M” (od ang. military) znajdująca się na końcu numeru lotu oznacza jego wojskowy charakter. W lipcu 2011 r. wyszło na jaw, że MSZ wiedziało, iż 8 IV 2010 r. lotnisko Siewiernyj nie miało jeszcze numeru zgody na przelot i lądowanie. Szpineta wskazywał w rozmowie z „Rz”, że brak takiego numeru to poważne przeoczenie. 14 X 2011 r. na rynku NewConnect odbyło się pierwsze notowanie spółki Ad Astra Executive Charter. 13. Andrzej Lepper – „zmarł” 5.08.2011 Znaleziony we własnym biurze w Warszawie. „Sam się” pobił a następnie powiesił. 14. Wszyscy z CASY w katastrofie lotniczej w Mirosławcu – Dowództwo Sił Powietrznych RP 15. Henryk Szumski (6.04.1941 – 30.01.2012) – zamordowany, gen. broni WP, szef Sztabu Generalnego, członek Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Został śmiertelnie ugodzony nożem, policja oskarżyła jego 38-letniego syna, który miał być leczony psychiatrycznie. Jednak w kwietniu prokuratura w Pruszkowie poinformowała, że sprawa zostanie umorzona, bo syn po obserwacji psychiatrycznej nie zostanie oskarżony o zabójstwo. 16. Leszek Tobiasz (1957 – 10.02.2012) – oficjalnie niewydolność układu krążenia, płk WSI, główny świadek w tzw. aferze marszałkowej (dotyczyła przekrętów korupcyjnych Komorowskiego) Tobiasz zmarł w tajemniczych okolicznościach tuż po północy 11 lutego, na imprezie integracyjnej pracowników Mazowieckiej Wojewódzkiej Komendy OHP, na którą przyjechał autokarem razem z kilkudziesięcioma osobami. Był zatrudniony w OHP jako fachowiec od obronności i spraw niejawnych. Po obiedzie uczestnicy imprezy pojechali do Kazimierza na wycieczkę. Wieczorem, po powrocie, rozpoczęła się zabawa karnawałowa, która trwała do późnej nocy. Przeprowadzający sekcję zwłok anatomopatolog stwierdził "ranę w okolicach zausznych, która powstała przed śmiercią" i "rozległą niewydolność krążenia". Nie są znane okoliczności powstania rany. Kiedy pogotowie przyjechało na miejsce, większość towarzystwa była już mocno wstawiona. Mówili, że w czasie wieczoru płk Tobiasz stał z jakimś mężczyzną przy oknie i nagle przewrócił się, uderzając głową w parapet. Niewykluczone, że został popchnięty - powiedziała nam jedna z osób przebywająca w ośrodku, w którym odbywała się impreza OHP. 1 III 2012 r. płk Tobiasz po raz pierwszy miał zeznawać przed sądem w sprawie rzekomej korupcji przy weryfikacji żołnierzy WSI, miała się też odbyć jego konfrontacja z B. Komorowskim. Afera marszałkowa zaczęła się jesienią 2007 r. od wizyty płk Tobiasza w gabinecie ówczesnego marszałka sejmu B. Komorowskiego. Żołnierza WSI z parlamentarzystą skontaktowała posłanka PO J. Zakrzewska, która dziś zasłania się niepamięcią. Kilka miesięcy później okazało się, że płk Tobiasz nagrywał swoich rozmówców - część nagrań z afery marszałkowej trafiła do Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie. Ostatecznie okazało się, że wszczęte śledztwo było prowokacją wymierzoną w Komisję Weryfikacyjną i jej szefa Antoniego Macierewicza, a w związku z rzekomą korupcją oskarżono dziennikarza Wojciecha Sumlińskiego i płk byłych WSI Aleksandra L., który dobrowolnie poddał się karze. 21 XII 2011 r. zmarł Marian Cypel - były dyplomata i rezydent PRL-owskiego wywiadu w Wiedniu. To właśnie za pośrednictwem Cypla Tobiasz starał się dotrzeć do hierarchów - bp. Dydycza i bp. Głódzia. Ci z kolei mieli mu ułatwić kontakt z Macierewiczem - likwidatora WSI. 17. Wszyscy w „katastrofie” smoleńskiej (min. polscy generałowie w NATO, pretendujący do najwyższych stanowisk w NATO np. gen. Franciszek Gągor) – Dowództwo Sił Lądowych RP ze zwierzchnikiem Sił Zbrojnych Polski - Franciszek Gągor (8.09.1951 – 10.04.2010) – gen., szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego - Tadeusz Buk (15.12.1960 – 10.04.2010) – gen. dywizji, dowódca Wojsk Lądowych RP - Andrzej Błasik (11.10.1962 – 10.04.2010) – gen. broni, dowódca Sił Powietrznych RP - Andrzej Karweta (11.06.1958 – 10.04.2010) – wiceadmirał, dowódca Marynarki Wojennej RP - Włodzimierz Potasiński (31.07.1956 – 10.04.2010) – gen., dowódca Wojsk Specjalnych RP - Bronisław Kwiatkowski (05.05.1950 – 10.04.2010) – gen. broni, dowódca Operacyjnych Sił Zbrojnych RP - Kazimierz Gilarski (7.05.1955 – 10.04.2010) – gen. brygady, dowódca Garnizonu Warszawa - Aleksander Szczygło (27.10.1963 – 10.04.2010) – szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego 18. Były generał brygady GROMU Sławomir Petelicki To waśnie gen. Petelicki ujawnił, że zaraz po katastrofie smoleńskiej do polityków PO rozsyłane były wiadomości SMS z instrukcją, w jaki sposób mają się wypowiadać na ten temat. Petelicki oświadczył w mediach, że takiego SMS-a otrzymał od jednego z polityków Platformy, a autorami wiadomości były najważniejsze osoby w PO. SMS, którego otrzymali czołowi politycy PO brzmiał tak: „Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił". Gen. Petelicki był także współautorem raportu poświęconego przyczynom katastrofy smoleńskiej przygotowanego przez Zespół Eksportów Niezależnych. Twórca jednostki GROM twierdził, że decyzja o przyjęciu konwencji chicagowskiej jako podstawy prowadzenia badania katastrofy zapadła w trójkącie Donald Tusk-Tomasz Arabski-Paweł Graś. Zdaniem gen. Petelickiego, lot do Smoleńska miał status wojskowy i nie podlega to wątpliwości, a odpowiedzialnością za katastrofę nie można obarczać pilotów. Winę za przygotowanie lotu ponosi za to - według twórcy GROM - Kancelaria Premiera. Twórca jednostki GROM ostro krytykował rząd za to, że przy wyjaśnianiu przyczyn katastrofy smoleńskiej nie poprosił o pomoc NATO. - Tuż po katastrofie tylko Bogdan Klich pamiętał, że Polska jest od 12 lat członkiem Sojuszu i zaproponował, by poprosić NATO o pomoc. Ale premier tego nie chciał, ponieważ gdyby śledztwo toczyło się pod auspicjami NATO raport końcowy byłby miażdżący dla rządu i MON [...] NATO powiedziałoby nam o wiele więcej na temat przyczyn katastrofy niż możemy się dowiedzieć od Rosjan. Rosjanie nie są zainteresowani, by pokazać całą sytuację – np. to, co działo się w baraku na lotnisku smoleńskim, którego nie można nazwać wieżą kontroli lotów. Ale Tusk najwyraźniej też nie jest tym zainteresowany. A przecież zwrócenie się do NATO tuż po katastrofie było obowiązkiem premiera!
Więcej
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/peteli ... 64095.html











płk Leszek Tobiasz




























Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 9 gości