duty prosił o rozwinięcie pomysłu awansowania we frakcji łącznie z przywilejami i możliwością kontroli oddziałów
No więc jeśli chodzi o oddziały:
Kot - żadnej kontroli
Swój - możliwość prośby o wsparcie (tak jak teraz) ale brak możliwości dowodzenia jednostkami (tak jak teraz jest "idźcie do X bo tu nie jesteście potrzebni").
?? - tu ewentualne miejsce na potencjalny miejsce w hierarchii które daje nam do bezpośredniej dyspozycji 1 oddział (bo nie każdy lubi latać po Zonie z trzema pomagierami, a do ataku na posterunki taki oddział się przydaje) - taka postać mogłaby nosić miano Oficera (wtedy ta najsilniejsza byłaby Generałem)
Oficer / Generał - możliwość dowodzenia jednostkami z widoku PDA (czyli zaznaczamy po prostu oddział i PPM wysyłamy go tam gdzie ma iść, można do tego dodać konieczność wykupienia radia dalekiego zasięgu - np. 10 000 RU)
A ponieważ są zwykle 3-4 klasy pancerza to wraz z rozwojem postaci mogą być dostępne lepsze pancerze. Ponadto o przywilejach mówiłem w poprzednim Moim poście, jako Kot mielibyśmy handel taki jak z samotnikami, jako Swój trochę lepszy a jako Oficer fair trade (albo zrobić fair trade już na etapie Swojego?).
Ponadto w tej chwili przewodnicy w obrębie frakcji są darmowi - Ja zrobiłbym tak że jako Kot cena się nie zmienia, jako Swój maleje o połowę a jako Oficer jest za darmo.
Może też się zmieniać dostępność ulepszeń. Wiadomo, że jak coś trudno zrobić (a ulepszenie za np. 7000 RU pewnie trudno

) to takiemu byle komu - Kotu, powie się żeby spadał (bo jeden mechanik na frakcję pewnie ma dużo roboty), a wraz z rozwojem postaci lepsze ulepszenia byłyby dostępne.
No i ważne - klimat, czyli tak jak mówiłem, zmodyfikować trochę opcje dialogowe, żeby było czuć nieco inne traktowanie na różnych poziomach.
Takie zmiany (Moim zdaniem) dodałyby smaku grze i utrudniły ją (a na poziom trudności niektórzy narzekają). Poza tym gracz będzie czuł, że jego ranga rośnie i że naprawdę coś osiągnął (gdy NPC z "Czego?!" zmieniają ton na "Co jest, brachu?" albo "Tak, Sir?")
A jak taki "awans" przeprowadzać? Widzę trzy opcje
1) Według poziomu doświadczenia
2) Specjalne zadania służące tylko w celu awansu (dawane od dowodzącego frakcji, trochę Mnie boli że, np. w Powinności, z dowódcą frakcji rozmawiamy raz, może dwa)
3) Awans za przejęcie ważnego punktu albo siedziby wroga (to na pewno jest godne awansu a nie takie łatwe do wykonania)
Jeśli chodzi o rekrutowanie kompanów to najprościej chyba żeby handlarze o tym mówili (w końcu każdy musi choć raz odwiedzić handlarza), najlepiej wszyscy albo ci w miarę neutralni (np. ze Składu), coś w stylu "Wiesz, w Zonie ciężko przetrwać samemu, słyszałem że osoba X poszukuje kompana" i gotowe.
Jeśli chodzi o początek gry - jest on chyba najmniej ważną rzeczą do zmian

Moim zdaniem można dać Duradowi jeden zdezelowany Ppm z jednym, ewentualnie dwoma magazynkami. To żeby Łopata dawał Duradowi broń jest niezbyt rozsądnym wyjściem.
W sumie trochę nie rozumiem sensu i powodu istnienia Oporu...