No to moze garsc pomylek i zabawnych sytuacji ode mnie.
1. Zaczne moze prozaicznie. W bazie powinnosci pojawia sie misja "zakradnij sie do warowni wolnosci" problem polega na tym ze zolnierze powinnosci nie przepuszczaja gdyz maja z wolnoscia wojne. Szukajac obejscia posterunku natrafilem na sterte plaskich rur hyc hyc i juz bylem za plotem ide sobie ide i nagle zaczynaja mi znikac sciany
screen Nic, mowie ide dalej, obchodze pewien budynek i widze ...
screen. Zaciekawiony podchodze blizej i ... spadam pod mape
screen. Zdazylo mi sie to pozniej raz jeszcze w samej elektrowni,nie pamietam jak wlazlem na dach 4 reaktora i przez dziore w tymze spadlem na gruzowisko,zrobilem 2 kroki i
screen.
2. Rownie popularny bug czyli przedziwne pozy umarlakow
tutaj stalkerowi zablokowala sie raczka w litej scianie,a
tutaj zwloki "zawisly" tak jak do mnie strzelaly za zycia.
3. Z zawisaniem roznyczh rzeczy to u mnie dos ciezki przypadek. Najczesciej na wysypisku fruwaja sobie pieski
latajacypies1 wyglada to tak jakby podniesione jedna z anomalii zaraz mialy eksplodowac,ale nic z tych rzeczy nic nie jest w stanie przerwac im lewitacji i obrotow. Gluche na wystrzaly czy tez wybuchy granatow tancza w najlepsze
latajacypies2
Innymi przedmiotami wiszacymi moga byc np
skrzynki pod taka skrzyneczka mozna sobie przejsc przesunac ja,ale ona zawsze bedzie frunac na swojej wysokosci.
Najfajniejszy jednak byl pewien przypadek ktory zdazyl mi sie na szczescie tylko raz. Przechodzac po raz 1500 przez lokacje baza powinnosci/baza wolnosci wynurzam sie zza zepsutego autobusu i co widze?
Latajacy stalker wita mnie chelbem i sola. Musze przyznac ze mimo iz moglem z
nim normalnie porozmawiac pochandlowac a nawet go zastrzelic,to jednak postawa sierzanta Maxa Nativa wprawila mnie nieco w konsternacje. Co bedzie jak Ci latajacy stalkerzy zaczna do mnie strzelac? Gra zrobila sie 4 wymiarowa,a to jeszcze nie koniec nowosci w bazie wolnosciowcow.
4.Ilektoc chodzilem do Lukasza zawsze zastanawialo mnie co jest w slynnym magazynie broni do ktorego dostepu broni natret. Postanowilem ze obejde go od tylu i wleze mu za plecy przez okno. Podchodze do sciany wchodze na fundament i ...
screen. Centymetr obok byla nastepna
niespodzianka. Zafrapowany zawartoscia sciany co raz mocniej zaczalem wskakiwac i przeciskac sie przez ww okno ktore jednak mimo moich persfazji nie chcialo sie rozszezyc. Poirytowany zaistniala sytuacja zrobilem save i z akcie desperacji cisnalem w goscia granatem. jakiez bylo moje zdziwienie gdy zamiast spodziewanego gradu kul wydazylo sie ... wielkie NIC.

Uhahany po pachy wszedlem spokojnie przez drzwi i pokazujac wymownym gestem do
rozkraczonego straznika gdzie mam jedo uprzednie sugesie,zrabowalem co sie dalo.
Inna ciekawostka w bazie free jest
wiatraczek ktory niewiadomo jak i czym go
pacnac zawsze bedzie sie krecil i "wiatrakowal",oraz dziwne refleksy na ziemi
screen
5. Na koniec mojego przydlugiego wywodu mam dla Was zagadke. Bedac w NPP i majac zainstalowanego "zwiedzacza" wejdzcie na ten
komin, bardzo jestem ciekaw czy bedziecie mieli ten sam efekt ktory mam ja. Mnie efekt zdruzgotal doszczetnie
Pozdrawiam serdecznie.